reklama baner reklama

Nowe Teksty

Zły dzień Claytona Cole'a
Panic o "II wojna domowa. Amazing Spider-Man"
Marvel mówi: sprawdzam
Pawełek o filmie "Avengers. Koniec gry"
Kosmos jest do kitu!
Sławiński o "Invincible #04"
Gert się (nie)zmienia
Wronka o "Nienawidzę Baśniowa #03: Grzeczna dziewczynka"
Batman i chaos
Kleszcz o "Batman Metal #03: Mroczny wczechświat"

Zapowiedzi

Reklama baner Reklama

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

  • MFKiG 30
  • Miejsce: Łódź, Expo Łódź, aleja Politechniki 4
    Od: 2019-09-27
    Do: 2019-09-29

Forum Alei Komiksu

baner

Komiks

Pandora Hearts #01

Pandora Hearts #01

Scenariusz: Jun Mochizuki
Rysunki: Jun Mochizuki
Wydanie: I
Data wydania: Październik 2012
Seria: Pandora Hearts
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka
Cena: 19,99 zł
Wydawnictwo: Waneko
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!
Oz Vessalius wiedzie spokojne życie dziedzica książęcego rodu. Spędza całe dnie na zabawie i niczego mu nie brakuje. Wszystko się jednak zmienia, gdy w swoje piętnaste urodziny w trakcie tradycyjnej ceremonii wkroczenia w dorosłość zostaje wtrącony do Otchłani przez grupę zakapturzonych napastników. Spotyka tam tajemniczą Alicję i razem z nią rozpocznie największą przygodę swojego życia…

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

wkp -

PUSZKA PANDORY



Po „Pandora Hearts” nie sięgnąłem, bo tak bardzo zachwyciła mnie najnowsza manga autorki, „Księga Vanitasa”. Owszem, przy tamtym tytule bawiłem się nieźle, niemniej całość nie powaliła mnie na kolona. Co więc zdecydowało? Oczywiście kultowy status „Pandory” i fakt, że seria ta trafiła na listę 100 najlepszych mang zdaniem portalu myanimelist.net. Co prawda są tam tytuły, w którymi się nie zgodzę, jednak większość z tych mi znanych, to naprawdę świetne dzieła. I nie zawiodłem się także w tym przypadku.



Głównym bohaterem serii jest nastoletni Oz Vessalius, dziedzic jednej z czterech rodzin książęcych. Na czas zbliżających się piętnastych urodzin przybywa do wiejskiej rezydencji, gdzie ma się odbyć uroczystość z okazji wkroczenia przez niego w ten wiek – wiek uważany tu za pełnoletniość. W budynku od dawna nikt nie mieszka, służy jedynie do takich okazji, ale Oz póki co cieszy się wolnym czasem i towarzystwem przyjaciół. Nie smuci go nawet fakt, że to nie ojciec, a wuj zajmie się nim w trakcie ceremonii, bo rodzica i tak wiecznie nie ma. Jednakże pewnego dnia chłopak słyszy dziwny dźwięk, a w trakcie jego poszukiwań wpada do podziemnego cmentarza. Tu staje się świadkiem dziwacznej wizji, która jednak może wizją wcale nie być. Ale to zaledwie początek wydarzeń, które wstrząsają jego młodym życiem. Już wkrótce Oz trafia do Otchłani – legendarnego więzienia dla tych, którzy popełnili śmiertelny grzech. Z miejsca tego nie ma ucieczki, a skoro trafili tam najgorsi z najgorszych, pobyt nie będzie zbyt przyjemny. Czemu jednak ktoś z książęcego rodu został tam wtrącony i to za samo istnienie? I co czeka na niego na miejscu?



„Pandora Hearts” to seria, którą śmiało można zakwalifikować, jako shounen fantasy. Wymyślony świat, oparty jednak na motywach znanych każdemu z literatury, filmu czy gier, podlany został wyraźnymi elementami fantasy i wciśnięty w ramy opowieści dla nastoletnich chłopców. A jednocześnie autorka unika na wszystkich tych polach oczywistości, dzięki czemu całość jest naprawdę udana i wykracza poza grupę docelową.



Siłą tej mangi jest z jednej strony jej tajemniczość, z drugiej zaś otwarcie na szerokie grono czytelników. Miłośnicy shounena znajdą tu dość szybką akcję, interesujący świat, w którym poradzić sobie musi główny bohater (wybraniec-straceniec) i liczne zagrożenia. Z drugiej strony całość ma sporo elementów zaczerpniętych z shoujo, zaczynając od lekkiej, unikającej czerni szacie graficznej, przez design postaci, na klimacie rodem z mang fantasy dla dziewcząt skończywszy. Co ciekawe, zamiast tworzyć rozdarcie, wszystko to wzajemnie się uzupełnia i daje ciekawy efekt finalny.



Miłośnicy obu gatunków znajdą więc tu coś dla siebie. To ciekawa, dobrze narysowana i ładnie wydana manga, którą czyta się z przyjemnością. Może nie jest to wybitna seria, ale na pewno warta polecenia.