dd1

Nowy wspaniały świat ---- :: Sprawdź komentowany komiks.

:: Sprawdź komentowany komiks. ---- :: Sprawdź komentowany komiks.

dd

Tutaj możesz komentować wszystkie wiadomości pojawiające się w naszym serwisie komiksowym.

Moderatorzy: ljc, charlie_cherry

Nowy wspaniały świat

Postautor: wkp » czw 17.11.2022 6:20

NOWA WSPANIAŁA APATIA

Hej hej poznaj swój raj
Hej hej sprzedaj go nam
Marność nad marnościami proszę towarzyszy
Jeden dużo gada drugi milczy w ciszy
- Kult

Każdy, a przynajmniej prawie każdy w cywilizowanych krajach o „Nowym wspaniałym świecie” słyszał. Opus magnum Aldousa Huxleya, najsłynniejsza dystopijna powieść obok „Roku 1984” i jedno z największych dokonań literatury SF, uważane przy okazji za jedną z najważniejszych powieści w dziejach. Takie określenia, wszystkie te peany, długo można by wymieniać. I słusznie, bo wciąż to świetna, mocna lektura, jaka nie zestarzała się mimo upływu lat. Ale mimo to doczekała się komiksowego odświeżenia, zaserwowanego nam przez speca od graficznych adaptacji literatury („Zabić drozda”, „Wielki Gatsby”), Freda Fordhama. A Fred, jak to Fred, zaserwował nam naprawdę dobrą rzecz, w którą zanurzyć się warto.

Rok 2541 – 632 Nowej Ery. Świat stał się Republiką, a ludzie żyją w utopii. Warunkowani psychologicznie i biologicznie od narodzin, żyją w kastowej społeczności, działając niczym automaty. Rozmnażani przez klonowanie i sztuczne zapłodnienie, wiodą życie mechaniczne, ale spokojne i bezpieczne. Życie pełne seksu, używek i rozrywek. Wszystko dobrane jest tak, by nikt za dużo nie myślał i nie wykazywał się indywidualizmem. Czy z takiego życia ktoś chce i powinien się wyrwać? I czy w ogóle wszystko jest takie, jakim nam się wydaje?

„Nowy wspaniały świat” to historia o tym, że reżim wcale nie musi gnębić ludzi. Totalitaryzm nie musi opierać się na silnej pięści i masakrowaniu tłumów, by utrzymać ich w ryzach. Huxley pokazuje nam, że sami chętnie możemy godzić się na niewolę. I że koszmar niewoli wcale nie dla wszystkich musi być taki koszmarny. A jednocześnie jakim koszmarem może być życie w pozornym szczęściu i spokoju. Autor, a tutaj autorzy, wrzuca nas w sam środek wydarzeń, wywołując emocje, skłaniając do zadumy i zajęcia własnego stanowiska. Stawia pytania, nie udziela łatwych odpowiedzi, może ma swoje zdanie na ten temat, może i ostrzega nas przed konkretnymi zachowaniami, konkretnymi sytuacjami i tym podobnymi, ale mimo wszystko pozostawia swobodę interpretacji.

Bo co tak naprawdę jest lepsze, zdrowe, bezproblemowe i bezpieczne życie w złotej klatce czy wolność, niosąca niepewności, choroby, wojny i zagrożenia? Co jest dla nas ważniejsze, a co ważniejsze być powinno? Czy walczyć z władzą, która ma nas za nic, ale zapewnia to, czego potrzebujmy, chociaż sama te potrzeby tak w nas wykreowała, czy może dostosować się i żyć, bezmyślnie, ale jednak bezpiecznie, wygodnie? I czy jedna jest tylko odpowiedź?

Wszystko to jest w komiksowej wersji, wiernej i dobrze wykonanej. Trzymanie się litery pierwowzoru jest najlepszym wyjściem. Ale i jednocześnie Fordham dobrze przenosi to na komiksowy grunt, wiedząc kiedy należy ciąć, a kiedy wybrzmieć klasyce. I dorzuca do tego wszystkiego coś od siebie – znakomitą szatę graficzną, gdzie cartoonowa prostota, spotyka się ze świetnym wykonaniem i równie świetnym klimatem.

Po prostu dobra adaptacja legendarnego dzieła. Nic dodać, nic ująć. Znacie klasykę? Odświeżcie ją sobie w tej formie, warto.
wkp
Książę
Książę
 
Posty: 2047
Rejestracja: wt 07.03.2017 13:38

Wróć do Komentarze i opinie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron