dd1

The Promised Neverland #17 ---- :: Sprawdź komentowany komiks.

:: Sprawdź komentowany komiks. ---- :: Sprawdź komentowany komiks.

dd

Tutaj możesz komentować wszystkie wiadomości pojawiające się w naszym serwisie komiksowym.

Moderatorzy: ljc, charlie_cherry

The Promised Neverland #17

Postautor: wkp » pn 21.09.2020 5:56

WOJNA Z DEMONAMI

Kiedy czyta się tomiki takie, jak ten, aż trudno uwierzyć, że to jeszcze nie koniec „The Promised Neverland”, a wręcz do końca jeszcze daleko. Akcja zagęszcza się coraz bardziej, sama opowieść pędzi na złamanie karku, mocne wydarzenia atakują czytelników ze wszystkich stron, a wszystko to nosi tak wyraźne znamiona finału, że aż siedzi się, jak na szpilkach. I to właśnie jest wielką siłą tej serii, która każdemu miłośnikowi lektur z dreszczykiem (i wielką dawką uroku) zapewni niezapomnianą rozrywkę na wysokim poziomie.

Walka z demonami trwa, ale tym razem to ludzie wydają się być górą. Plan Normana by zabić wrogów w końcu zostaje wcielony w życie. Chłopak wraz z własną armią atakuje stolicę, gdzie przebywa obecnie królowa i pięć rodów regenckich. Zaczyna się wojna!
Tymczasem Emma stara się go powstrzymać, wykonując własną misję. Czas jednak ucieka, sytuacja jest coraz trudniejsza, a wszystko może skończyć się tragicznie. Czy dziewczynie i jej przyjacielowi uda się powstrzymać masakrę, która nadciąga?

„The Promised Neverland” to seria, którą z miejsca pokochałem po pierwszym rozdziale. Wszystko dzięki niesamowitemu klimatowi, który łączył sielskie realia idealnego domu dziecka, z mrocznym survival horrorem, w którym nie brak było makabrycznych czy przejmujących scen śmierci, jakiej ofiarami padały dzieci. Był to również horror paranormalny, opowiadający o demonach i zawładniętym przez nich świecie. A wszystko to niesione było na skrzydłach akcji i nieustającej tajemnicy, której rozwiązania z tomu na tom zaskakiwały.

Z czasem tajemnice jednak niemal zniknęły, akcja zaczęła dominować, prawie wszystko było już wiadome. Ale nadal seria intryguje, wciąga, potrafi zaskoczyć i poruszyć. Ma też całą garść uroku, może już nie tak słodkiego, jak na początku, niemniej nadal posiada swój ujmujący look. I jest też ten klimat, mocny, czasem smutny, dołujący, a zarazem pełen nadziei, bo czym bez niej byłyby przygody dzieci, które nigdy miały nie dorosnąć.

Ale tym razem rządzi akcja. Walka trwa, trupy padają, krew się leje, a my śledzimy wydarzenia z kilku frontów. A wszystko to jak zwykle jest wyśmienicie zilustrowane, nie pozwalające nudzić się ani przez chwilę, ani odłożyć tomiku przed skończeniem. Po wszystkim zaś zostaje uczucie niedosytu. I za to właśnie kocha się dobre mangi.

Dlatego też jak zwykle polecam tomik Waszej uwadze. „The Promised Neverland” to świetna seria dla starszych nastolatków, którą absolutnie warto poznać. Aż chciałoby się więcej.
wkp
Lord
Lord
 
Posty: 1347
Rejestracja: wt 07.03.2017 13:38

Wróć do Komentarze i opinie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 28 gości

cron