dd1

Batman. Detective Comics #1000 ---- :: Sprawdź komentowany komiks.

:: Sprawdź komentowany komiks. ---- :: Sprawdź komentowany komiks.

dd

Tutaj możesz komentować wszystkie wiadomości pojawiające się w naszym serwisie komiksowym.

Moderatorzy: ljc, charlie_cherry

Batman. Detective Comics #1000

Postautor: wkp » wt 11.08.2020 13:15

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO BATMANIE

Całkiem niedawno świętowaliśmy jubileusz tysięcznego zeszytu serii „Action Comics”, pierwszej i zarazem najdłużej ukazującej się serii superhero w dziejach komiksu, teraz nadszedł czas by tak samo okrągłą okazję uczcił też drugi najstarszy i najbardziej popularny heros od DC – Batman. A dokładniej pierwszy tytuł z jego przygodami, „Detective Comics”. I, jak to było w przypadku innych tego typu dzieł, grupa znakomitych autorów zebrała się by zaserwować nam różne opowieści o Mrocznym Rycerzu i otworzyć przed nami nowy, niesamowity rozdział jego przygód. Gotowi?

Właściwie trudno tu mówić cokolwiek o treści. Grupa autorów, którzy przez lata tworzyli przygody Batmana zasiadała by opowiedzieć jubileuszowe historie z jego przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. W ostatnim czasie namnożyło się pytań odnośnie serii, wielu fanów czekało co prawda na wątek Trzech Jokerów, ale na to jeszcze będą musieli poczekać. Tymczasem na osłodę dostają tutaj wygląd Rycerza z Arkham! I wiele, wiele więcej.

Batman jest z nami już ponad 80 lat i jeszcze długo pozostanie. Jeżeli ktoś wyobraża sobie popkulturę bez niego, to chyba nie ma najmniejszego o niej pojęcia. Nic więc dziwnego, że za tak jubileuszowy zeszyt odpowiadają najwięksi artyści w komiksowej branży. Część z nich doskonale znała tę postać – Neal Adams, Jim Lee, Denny O’Neil, Kevin Smith (stworzył niewydany po polsku „Batman: Cacophony”) – część dopiero pokazała się na tym polu – Briana Michael Bendis – każdy z nich dołożył jednak starań by opowiedzieć dobrą, sentymentalną opowieść o Gacku i wyszło im to znakomicie.

Komiksy zawarte w tym tomie to jedynie krótkie fabuły, ale udało się w nich zawrzeć całe bogactwo Batmana. Mamy tu rzeczy mroczne i mocne, mamy historie lżejsze i bardziej skupione na akcji, jest humor, jest klimat… Długo można by wymieniać, a lepiej po prostu usiąść i przeczytać, bo czytać jest co, skoro poza wzmiankowanymi artystami mamy tu scenariusze Warrena Ellisa, Paula Diniego czy Geoffa Johnsa. A wszystko to w antologii, która trzyma poziom takich komiksów, jak „Action Comics #1000” czy „Batman: Ślub”.

Do tego dochodzi znakomita szata graficzna w wykonaniu m.in. Tony’ego S. Daniela, Steve’a Eptiga, Grega Capullo czy Alexa Maleeva i świetne wydanie. W skrócie „Detectvie Comics #1000” to po prostu kawał udanego albumu jubileuszowego. Sentymentalnego, bawiącego się mitem Batmana i otwierającego furtkę do jego przyszłości, która zapowiada się naprawdę ciekawie. A przy okazji to komiks, który zadowoli zarówno stałych czytelników, jak i zupełnie nowych odbiorców. Minusy? Jedynie zabrakło mi tu jakiegoś komiksu Franka Millera, człowieka, który na zawsze odmienił Batman, tworząc najlepsze historie z tym bohaterem w dziejach, ale cóż, nie można mieć wszystkiego. Ważne jednak, że mamy ten album po polsku, bo jest wart poznania. Ja ze swej strony polecam gorąco, a na koniec wszyscy razem życzmy Batkowi stu lat i kolejnego tysiąca zeszytów. Oby były równie udane, jak ten.
wkp
Lord
Lord
 
Posty: 1316
Rejestracja: wt 07.03.2017 13:38

Wróć do Komentarze i opinie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Ezriquesefly i 2 gości

cron