dd1

Fale ---- :: Sprawdź komentowany komiks.

:: Sprawdź komentowany komiks. ---- :: Sprawdź komentowany komiks.

dd

Tutaj możesz komentować wszystkie wiadomości pojawiające się w naszym serwisie komiksowym.

Moderatorzy: ljc, charlie_cherry

Fale

Postautor: wkp » czw 18.07.2019 5:55

Z MIŁOŚCI

„Fale”, najnowsza powieść graficzna od wydawnictwa Marginesy, to historia o miłości. Miłości do ukochanej kobiety, miłości do pasji swego życia, ale też i miłości do sztuki. Wzruszająca, wciągająca, urzekająca. Może i podobna do wielu innych albumów opartych na tym samym schemacie, ale i tak robiąca wrażenie i warta poznania – tak przez miłośników surfingu, jak i po prostu dobrych, życiowych komiksów.

Rok 1800. Pierwsi Polinezyjczycy zaczynają surfować, w wodzie znajdując ukojenie. Przybycie ludzi z Zachodu na chwilę zatrzymuje ich pasję, surfingowi grozi wyginięcie, ale wkrótce wyspiarze znów zaczynają uciekać do wody – tym razem przed najeźdźcą, który boi się oceanu.
Rok 2015. Aj Dungo przywozi swoją ukochaną Kristen nad kalifornijskie wody. Dziewczyna zmagająca się ze śmiertelną chorobą, miłośniczka surfingu, właśnie w wodzie znajduje część dawnej radości. Rozmawiają tylko o pływaniu, bawią się, odsuwają problemy, szukają nadziei. Czy będzie dane ją im znaleźć? I co przyniesie im ten niezwykły czas?

„Fale” to w równej mierze opowieść o surfingu, co miłości dwójki ludzi, którzy stawiają czoła tragedii, jaka wydarzyła się w ich życiu. Bywa smutno, bywa wesoło, cały czas jest ciekawie. Nieważne czy autor opowiada o początkach pływania na deskach, swoich własnych przemyśleniach na ten rodzaj aktywnego wypoczynku, chorobie czy miłości dwójki ludzi, za każdym razem robi to w znakomity, wciągający i trafiający tak do serca, jak i umysłu sposób. Świetne wykonanie nie jest bez znaczenia dla odbioru całości, przede wszystkim jednak o sile tej słusznych rozmiarów powieści graficznej decyduje coś zgoła innego.

A co takiego? Oczywiście miłość. Miłość do kobiety i surfingu, która sprawiła, że komiks w ogóle powstał. Miłość do sztuki. I prawdziwa pasja, którą widać od początku do końca. Dzięki temu to, co wtórne (nie ukrywajmy, w ostatnich latach wiele było albumów o zmaganiu się ze śmiertelną chorobą, zarówno zagranicznych, jak i polskich), zyskuje powiew świeżości i, nomen omen, drugie życie. Dla Dungo tworzenie „Fali” musiało być ciężkim przeżyciem, jakże trudną wyprawą w osobiste rejony, ale dzięki temu mają one wielką siłę wymowy. I kto wie, może praca nad całością stała się dla autora swoistą autoterapią? Miejmy nadzieję.

Wracając jednak do wspomnianej jakości „Fal” to naprawdę znakomicie wykonany album. Rzecz, którą świetnie się czyta i świetnie ogląda. Szata graficzna, choć też utrzymana w typowej dla podobnych utworów stylistyce, wpada w oko. Oszczędne barwy, ograniczone właściwie do jednokolorowych plansz, znakomicie uchwycone plenery, ciekawy klimat, czysta kreska… Może proporcje ciał czasem tu szwankują (szczególnie głowy), ale nie jest to absolutnie nic, co by przeszkadzało. Zatem jeśli szukacie dobrego, życiowego komiksu, który na pewno nie pozostawi Was obojętnymi, sięgnijcie po „Fale”. Nawet jeśli nie lubicie surfingu, nie pożałujecie.
wkp
Paladyn
Paladyn
 
Posty: 920
Rejestracja: wt 07.03.2017 13:38

Wróć do Komentarze i opinie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron