dd1

The Promised Neverland #12 ---- :: Sprawdź komentowany komiks.

:: Sprawdź komentowany komiks. ---- :: Sprawdź komentowany komiks.

dd

Tutaj możesz komentować wszystkie wiadomości pojawiające się w naszym serwisie komiksowym.

Moderatorzy: ljc, charlie_cherry

The Promised Neverland #12

Postautor: wkp » pn 02.12.2019 6:51

NA NOWEJ ŚCIEŻCE

Po nieco słabszych kilku ostatnich tomikach, „The Promised Neverland” wraca na lepsze tory. Na miłośników serii czeka nie tylko ciąg dalszy przygód naszych bohaterów, ale w pewnym stopniu także powrót do tego, co zostało już za nami. Akcja, emocje i napięcie znów są znakomite, a całość wciąga i intryguje niemal tak samo, jak na początku. Gotowi na kolejną porcję niesamowitej zabawy w której mrok i urok są ze sobą nierozerwalnie złączone?

W życiu Emmy i jej przyjaciół zaczyna się nowy rozdział! Siedem Murów to klucz do Obietnicy, który trzeba odnaleźć, więc bohaterowie ruszają do akcji. Ich pierwsze kroki wiodą wszystkich do Cuvitidali, gdzie prowadzi ich zarówno stara księga, jak i słowa legendy. Ale co czeka na nich w drodze? Co odkryją na miejscu? Z czym przyjdzie im się zmierzyć tym razem? A co ważniejsze, co czeka na nich dalej?

Poprzedni story arc „The Promised Neverland”, czyli opowieść o Goldy Point, w pewnym momencie zaczęła nużyć. Na szczęście dynamika całości i świetne zakończenie wątku zrekompensowały wszelkie niedostatki, dzięki czemu fascynacja całą opowieścią znów odżyła w czytelnikach. I teraz odżywa chyba jeszcze bardziej, bo zaczyna się w końcu nowy etap opowieści, w którym autor znajdują miejsce zarówno na kontynuowanie losów głównych bohaterów, jak i ukazanie nam, co dzieje się z dziećmi, które nie uciekły. Więcej nie zdradzam, bo przecież każdy miłośnik serii woli sam odkrywać wszystko samemu.

Dla tych, którzy jeszcze nie czytali serii, całość to przede wszystkim survival horror. Z dziećmi w roli głównej, dzięki czemu na czytelników czeka więcej emocji i wzruszeń – twórcy zresztą postarali się, by tych nie brakowało. Do tego dochodzą szybkie tempo całej opowieści, zwroty akcji, sympatyczni bohaterowie, którzy szybko kupują nasze serca, a także wieloznaczne i bardzo intrygujące postacie. A i tak najważniejszy jest klimat – mroczny, duszny, podszyty smutkiem i ciągłą niepewności. Jak tego nie cenić?

Tym bardziej, że całość zilustrowana została w iście rewelacyjny sposób. To właśnie ilustracje zapewniają nam ten klimat „The Promised Neverland” i cały urok, jaki znajdziecie w tej opowieści. Kto lubi horrory i szuka nieco mniej typowego, ale jednak spełniającego gatunkowe wymogi dzieła, koniecznie powinien całość poznać. Ale uwaga, cykl ten tak wciąga, że nieważne ile tomików pochłoniecie na raz, będziecie chcieli więcej i więcej.
wkp
Lord
Lord
 
Posty: 1022
Rejestracja: wt 07.03.2017 13:38

Wróć do Komentarze i opinie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron