dd1

Vigilante. My Hero Academia: Illegals #05 ---- :: Sprawdź komentowany komiks.

:: Sprawdź komentowany komiks. ---- :: Sprawdź komentowany komiks.

dd

Tutaj możesz komentować wszystkie wiadomości pojawiające się w naszym serwisie komiksowym.

Moderatorzy: ljc, charlie_cherry

Vigilante. My Hero Academia: Illegals #05

Postautor: wkp » pt 13.03.2020 6:35

SŁAWA BOHATERÓW

Seria „My Hero Academia: Akademia bohaterów” w równym stopniu czerpie z mang typu shounen, co i amerykańskich zeszytówek superhero. Nic więc dziwnego, że stała się takim międzynarodowym hitem i doczekała się spin-offu, rzeczy typowej dla najpopularniejszych serii. Oczywiście jak zawsze w takich przypadkach, spin-off nie jest tak dobry, jak oryginał, ale i tak „Vigilante: My Hero Academia Illegals” to dobry komiks, po który warto jest sięgnąć jeśli lubicie bitewniaki, nieważne czy znacie pierwowzór czy też nie.

Po sukcesie Narufestu, na Pop i resztę spłynęło nieco sławy. Trzeba wykorzystać sytuację i kuć żelazo póki gorące. Ale co czeka na bohaterów? I gdzie jest mistrz?

Spin-offy są popularnym sposobem zarabiania pieniędzy na sukcesie danego tytułu. Co prawda najwięcej ich jest na rynku amerykańskim – chociaż patrząc na ilość odcinających kuponiki miniserii i oneshotów, trudno już w ostatnich latach mówić tu o spin-offach właśnie – ale i w świecie mang ich nie brakuje, że wspomnę takie tytuły, jak „Jaco” czy „Yamcha”. „My Hero Academia” może jednak pochwalić się całkiem sporą ilością pobocznych dodatków takich jak „My Hero Academia Smash!!” czy „My Hero Academia: Two Heroes”. I oczywiście „Vigilante: My Hero Academia Illegals”, jak już pisałem tytuł nieco słabszy od pierwowzoru, wciąż jednak to kawał dobrego shounena i warto po niego sięgnąć, jeśli lubicie pierwowzór albo bitewniaki.

Fabularnie, jak i graficznie „Illegals” jest o wiele prostszy niż „MHA”. Zabrakło wprawnej ręki Koheia Horikoshiego, który z takim pietyzmem dopieszczał swoje grafiki, wciąż jednak dostarczająca dobrej, momentami nawet bardzo, rozrywki. Jest tu humor, jest akcja, sympatyczna zabawa motywami, bohater, z którym czytelnik może się identyfikować, sporo wyrazistych postaci, nuta łagodnej erotyki w postaci seksownych kobiet, szybka akcja, walki… Czego można chcieć więcej od dobrego shounena? Właśnie.

Wracaj jednak do szaty graficznej, spin-off jest pod tym względem dużo prostszy, lżejszy i czasem sprawia wrażenie pospiesznie przygotowanego, jednak i tak wypada dobrze, a z tomu na tom można nawet rzec, że coraz lepiej. Co razem z niezłą fabułą daje dodatek stanowiący ciekawe uzupełnienie całości. Ci, którzy nie znają „Academii”, a lubią shounenowe bitewniaki i chcieliby od tego tytułu zacząć swoją przygodę ze światem wymyślonym przez Horikoshiego, śmiało mogą sięgnąć po „Illegals”. To niezależna, samodzielna seria i do jej zrozumienia nie trzeba wiedzieć nic z głównej fabuły.
wkp
Lord
Lord
 
Posty: 1148
Rejestracja: wt 07.03.2017 13:38

Wróć do Komentarze i opinie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron