dd1

Superbohaterowie Marvela #20: Nick Fury ---- :: Sprawdź komentowany komiks.

:: Sprawdź komentowany komiks. ---- :: Sprawdź komentowany komiks.

dd

Tutaj możesz komentować wszystkie wiadomości pojawiające się w naszym serwisie komiksowym.

Moderatorzy: ljc, charlie_cherry

Superbohaterowie Marvela #20: Nick Fury

Postautor: arcytwory » sob 10.08.2019 13:03

Na pierwszy ogień idzie szef wszystkich szefów, czyli „Nick Fury” z kolekcji „Superbohaterowie Marvela”.
Na uwagę zasługuje już duża ilość stron, czyli aż 200 (jak na komiksy to naprawdę duża ilość). Na tych stronach możemy znaleźć debiut Nicka z 1963, a także dłuższą historię bliższą naszym czasom. Ponadto mamy krótką historię i spis najważniejszych komiksów z udziałem bohatera. Ale raczej po „Nicka Fury'ego” sięgamy dla tego pierwszego, więc co w nich dostajemy?
Debiutancka historia jest... typowa. Jest to typowy komiks z tamtych lat, w których rysunki opatrzone są dużą ilością dialogów i długich opisów. Jest to też typowa historia wojenna z komiksów, w której idealizowani są Amerykanie. Typowo też główni bohaterowie są kuloodporni i niezniszczalni. Ale mimo wszystko nie był to zły komiks. Rekompensatą są rysunki Kirby'ego oraz scenariusz Stana Lee. Razem autorzy stworzyli charakterystycznych bohaterów, których trudno nie polubić. Dzięki temu komiks czyta się naprawdę szybko i przyjemnie.
Co do tej drugiej historii, to tutaj znajdzie się więcej uwag. Sama historia przedstawiona w komiksie nie jest zła. W końcu dostajemy to, z czym Fury jest kojarzony: tajemnice, szpiegostwo i najważniejsze – walkę z Hydrą. Trzyma w napięciu, wciąż zastanawiałam się, co będzie dalej. To, jak potoczy się część wątków, można szybko odgadnąć, ale inne są tajemnicą do końca. Ale gdzie te uwagi, o których wspomniałam? Historia nie jest odkrywcza, nie jest ważnym wydarzeniem dla uniwersum. Dzieje się, ale nie jest to nic szczególnego. Też można wspomnieć o rysunkach. W większości nie można narzekać, utrzymują one dobry poziom. A później pojawia się postać kobieca i komiks traci urok. Od bohaterek można nabawić się kompleksów!
Zbierając wszystko do kupy – nic odkrywczego w komiksie nie ma, ale też nie jest on zły. Taki przyjemny do poczytania i zapomnienia. Ani nie polecam, ani nie odradzam.
arcytwory
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 11
Rejestracja: sob 10.08.2019 12:55

Wróć do Komentarze i opinie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości