reklama baner reklama

Nowe Teksty

Okładka miesiąca: listopad 2019
Chmielewski wybiera okładkę miesiąca
Who Watches the Series?
Pawełek o serialu "Strażnicy"
Udany powrót Godzilli
Pawełek o filmie "Godzilla II. Król Potworów"
Wizyta w Królestwie Traw
Słoński o "Grass Kings. Tom 3"
Swoboda idzie z duchem czasu
Sławiński o "Osiedle Swoboda. Centrum"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Obaner

Recenzja

Batman Black and White II #2

Yaqza, Yaqza recenzuje Batman Black and White II #2
Istnieje pewna niepisana zasada mówiąca iż „...części drugie są gorsze od pierwszych”. I mimo że- jak w przypadku każdej zasady- są od niej pewne wyjątki, to z reguły jest tak właśnie jak ona głosi.
Dlatego też części drugie z reguły robione są dla kasy i pod publikę, zaś osoba stojąca za projektem-całkiem umyślnie, bo to tez pewna zasada- wychodzi z jednego z dwóch założeń:
a) zostawmy wszystko jak jest, „jedynka” była dobra to i „dwójka” się sprzeda
b) przeprowadźmy rewolucyjne zmiany, przyciągniemy jeszcze więcej kupujących!

Efekty najczęściej sprowadzają się wywołania salw śmiechu po prezentacji produktu, ugruntowania pozycji poprzedniej części i wycofaniu się co znaczniejszych person (pewnych że co było do zrobienia zostało już zrobione i nie ma tego co ciągnąć narażając się na pośmiewisko)z prac na kolejnymi częściami.

I w takiej oto chwili, nasyconej czystą esencją sarkazmu, gdy dywagując na różne ważkie tematy wyprowadzam wnioski rozśmieszające mnie do łez wylądował przed mym wykrzywionym sardonicznym uśmiechem obliczem „Batman Black and White II”, na dodatek tom drugi...to nie wróży dobrze.
Nie potrzebowałem rady wróżbitów by jeszcze przed przeczytaniem komiksu wiedzieć że wywrze on na mnie pewne wrażanie- bo to było oczywiste. Nie byłem tylko pewien- pozytywne czy negatywne, ale po złożeniu w ofierze byka, gdy jego krew zabrudziła mą szatę i twarz nabrałem złych podejrzeń...

„Batman: B&W II” cz.2 to oczywiście kolejny zbór nowel różnych autorów biorących na celownik postać Mrocznego Rycerza, obrońcy Gotham, czy jak go tam jeszcze nazwiemy. Pozwolę sobie bez ogródek i owijania w tak powszechną w dzisiejszych czasach bawełnę- czyli wbrew sobie- przejść od razu do oceny wartościującej albumu, popierając ją komentarzami odnośnie poszczególnych epizodów (och, jakże naukowo to zabrzmiało, ależ ze mnie erudyta...).

Rozczarowanie- tak się to chyba nazywa, nieprawdaż? Gdy pokładasz w kimś nadzieje, ufasz mu, liczysz na niego a okazuje się że wszystkie twoje sądy były błędne...Że nie masz do czynienia z osobnikiem dojrzałym a jedynie szczeniakiem nie rozumiejącym znaczenia słowa „odpowiedzialność”.
Tak jest z tym „Batmanem”. Oczekiwałem czegoś zupełnie innego, ba! Byłem praktycznie pewien ze ujrzę cos innego - a tutaj...miejscami aż się płakać z żałości chce.

Z lepszych opowieści można wymienić „Zagadkę” Simonsona i Leona- świetną nowelę której tematem głównym jest największa, jak nietrudno się domyślić, zagadka świata kiedykolwiek napisana i poszukiwanie przez pewnego znanego nam dobrze osobnika i jego najgroźniejszego przeciwnika odpowiedzi na nią; „Cień czarno-białego bandyty” Dave’a Gibbonsa z kolei to dynamiczna, wciągająca i zaskakująco zabawna opowieść o artyście, utraconym przez niego darze i zemście (chociaż użyłem dość sztampowych określeń zapewniam że nie oddają one w pełni uroku tej noweli); „Bat-dolary” Harlana Ellisona i Gene’a Ha, najlepiej chyba napisana opowieść w tym zbiorze to trzymająca w napięciu i ukazującą prawdziwą przebiegłość Detektywa historia fałszerzy pieniędzy; ”Zakład” Diniego i Carmena odpowiada na pytanie „co mogą robić dwie ponętne dziewczyny zamknięte w Arkham?”. Miłe, proste i przyjemne- tak bym pokrótce określił tę historyjkę. Właściwie jest to jedna z najprzyjemniejszych w odbiorze opowieści tego tomu, jakby się zastanowić...; i w końcu „Koniec nietoperza?” Granta i Brecci, której głównymi bohaterami są gaz strachu, Batman i jego demony oraz Scarecrow i jego księgozbiór.

Reszta opowiadań jest albo tak uderzająco przeciętna („Blizny” Azarello i Risso- rozczarowanie numeru, po autorach fenomenalnych „100 naboi” spodziewałem się czegoś więcej; „Strażnik” Brennerta i Garcii-Lopez; „Piekielna burza” Peyera, Colana i Palmera), albo tak słaba („Szczury i nietoperz” Arcudiego i Buscemy; „Zaciemnienie” Chaykina i Berneta; „Śnieżna robota” Kanighera i Bakera) , że podczas czytania ich można jednocześnie spokojnie rozmyślać nad jutrzejszym obiadem czy też kwestią użycia detergentów w praniu.

Kiedy „Batman B&W” pojawił się na rynku ustanowił nową jakość. Druga część nie niesie ze sobą już tej euforii towarzyszącej kartkowaniu albumu, radości z każdego przeczytanego dymka, uśmiechu towarzyszącego lustrowaniu każdego jednego kadru...- teraz wiemy co dostaniemy; otwieranie, czytanie, oglądanie jest tylko formalnością, a to nie wystarczy dzisiaj, gdy na półkach sklepowych leżą komiksy znacznie bardziej warte swej ceny niż ten który zbiera teraz ode mnie cięgi.
Album wydano wykorzystując sławę pierwszego „Batman B & W”, zawartość jaką otrzymujemy między kartonową okładeczką jest w przeważającej części nieciekawa, wręcz nudna; nowele w żaden sposób nie kontynuują chlubnych tradycji pierwowzoru, . Te kilka smaczków które wygrzebujemy z talerza albumu nie ratuje całości dania- jest tylko przyprawą, która powinna zostać użyta w innych okolicznościach, bo jest za słaba (czy jest jej za mało) by zmienić smak potrawy...
Odtwórcze, czasami naiwne, płytkie, przegadane, głupiutkie...Te przymiotniki idealnie charakteryzują drugi tom drugiej części (ach! Wszędzie dawano nam znaki! Czemuż nikt ich nie zinterpretował, czemu nie uniknęliśmy tego błędu...No, to byłe pełne patosu, prawda?) antologii.
I chociaż cena jest dość sympatyczna, to zastanawiałbym się nad wydaniem 10 zł na te kilka lepszych nowel...

Opublikowano:



Batman Black and White II #2

Batman Black and White II #2

Scenariusz: Walter Simonson, John Arcudi, Brian Azzarello, Howard Chaykin, Alan Brennert, Bob Kanigher, Dave Gibbons, Harlan Ellison, Paul Dini, Tom Peyer, Alan Grant
Rysunki: John Paul Leon, John Buscema, Eduardo Risso, Jordi Bernet, Jose Luis Garcia-Lopez, Kyle Baker, Dave Gibbons, Gene Ha, Ronnie Del Karmen, Gene Colan, Tom Palmer, Enrique Breccia
Wydanie: I
Data wydania: Listopad 2003
Seria: Batman Black and White
Tytuł oryginału: Batman: Black & White Vol.2
Rok wydania oryginału: 2000-2001 (w zeszytach w "Gotham Knights"), 2002 (wydanie zbiorcze)
Wydawca oryginału: DC
Tłumaczenie: Jarosław Grzędowicz
Druk: czarno-biały
Oprawa: kartonowa
Format: 17x26 cm
Stron: 96
Cena: 9,90 zł
Wydawnictwo: Egmont
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Batman Black and White II #2 Batman Black and White II #2 Batman Black and White II #2

Tagi

Batman

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-