reklama baner reklama

Nowe Teksty

Za stówę, za trzy - sierpień 2017
Chmielewski typuje sierpniowe zakupy komiksów
Tak powinno się to robić
Kleszcz o 1. tomie "Universal War One"
Promyk nadziei
Kleszcz o 6. tomie "Avengers"
Literaci na wojnie
Tymczyński o 3. tomie "Bungou: Stray Dogs"

Zapowiedzi

Reklama baner Reklama

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Wywiad

Dom Komiksu otwiera podwoje

Yaqza, Yaqza, Yaqza
Poniższy wywiad jest mocno rozszerzoną, wzbogaconą o niepublikowane dotąd próbki graficzne wersją tekstu, który ukazał się w magazynie młodzieżowo-studenckim „Slajd” # 2(38)2005
©2005 Mariusz Zawadzki
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Przedruk materiału w części lub całości wyłącznie za zgodą autorów poszczególnych ilustracji.



Dom Komiksu otwiera podwoje

Kolejne wydawnictwa próbują swoich sił na naszym rynku komiksowym. Poniżej – wywiad z szefem, a jednocześnie rysownikiem i scenarzystą tworzącym w Domu Komiksu, Mariuszem Zawadzkim.

Grzegorz Ciecieląg: Skąd pomysł na powołanie do życia nowego wydawnictwa?

Mariusz Zawadzki: Z niemocy wydawniczej polskich edytorów. Mimo, iż jest na rynku kilka w miarę dużych wydawnictw komiksowych, to żadne z nich nie jest zainteresowane promowaniem polskich komiksów i polskich nazwisk, więc za wydawanie ich biorą się pasjonaci lub sami wkurzeni autorzy, którzy przez lata bezefektownie pukali do wydawniczych drzwi.
Wychodzę z założenia, że polski komiks może stać się dochodową sprawą przy odpowiednim podejściu. Wymaga to wprawdzie cierpliwości, ale wiem, że się opłaci.

Jak wyglądały przygotowania do startu wydawnictwa?

M.Z.:Ten projekt rodził się przez lata, właściwie niewiele brakowało, aby wszystko ruszyło już pięć lat temu, ale sprawy się pokomplikowały i trzeba było przesunąć przedsięwzięcie na pewien okres. Te kilka, czy już prawie kilkanaście lat, uczestniczenia w „branży” pozwoliło mi zebrać doświadczenie i ogólną wiedzę o funkcjonowaniu tego rynku, jest to więc taka ewolucyjna przemiana od podziemnego edytora wydającego materiał na xero, po oficjalne wydawnictwo, wydające coraz więcej tytułów.

Kilka zdań o treści poszczególnych tytułów, cyklu wydawniczym (częstotliwość, na ile zeszytów zakrojone są serie)...o ludziach w pracę nad nimi zaangażowanych.

M.Z.: W założeniu chcę co miesiąc puszczać jeden zeszyt, tytułami na przemian, i tak jest to rozplanowane. Ludzie Domu Komiksu, to sprawdzona ekipa, z którą współpracuję od dawna i na których można polegać. W tej chwili w przedsięwzięcie prócz mnie, zaangażowani są: Jerzy Szyłak (autor wielu książek o tematyce komiksowej i filmowej), Piotr Zdanowicz, Krzysztof Kałuszka i Marcin Palmąka.
Tematycznie jest szeroko: jest mocny, dość wulgarny, acz nieprzeciętny humor; jest horror, jest cyberpunk; wszystko to zaś okraszone takim swojskim klimatem, gdyż akcja tych komiksów dzieje się na Śląsku.
Śląsk to takie miejsce gdzie wszystko może się wydarzyć, wiec tu po prostu MUSI dziać się akcja.
Generalnie uważam, że komiks powinien być rozrywką, miej lub bardziej poważną, ale jednak. Tworzę i wydaję komiksy, które takie właśnie są, nadają się do czytania w pociągu, autobusie podczas dojazdu do szkoły czy na uczelnię.
„Demony Seksu” są takim zbiorem absurdów codzienności wyolbrzymionych do kwadratu (np. chamski kierowca w autobusie - komu z nas to się nie przytrafiło?), ale nie recenzujemy rzeczywistości, raczej kpimy i to dosadnie, bo w naszych komiksach to chamski kierowca jest postacią... hmm... pozytywną ? Takim antybohaterem, którego się tym bardziej lubi im bardziej jest chamski :)
Jest prócz tego miejsce na horror, i to taki bardziej psychologiczny nastawiony na klimat i jakąś duchowość postaci – „Morfium”. Cyberpunkowy jest z kolei „Agnologmat” fabularnie lokujący się gdzieś pomiędzy Tarantino, Jarmushem i Rodriguezem. Ponadto jest miejsce na komiks suberbohaterski, polscy herosi w trykotach w trochę krzywym zwierciadle rzeczywistości.
W kwestii doboru komiksów do publikacji sprawa na dziś jest prosta, bo dysponuję materiałem w większości już stworzonym, czyli nie muszę się martwić o to czy autor zrobi konkretną rzecz na czas czy nie zawali terminu.



Przykładowe plansze z pierwszego zeszytu „Drugiej Ligi”


Do jakiego kręgu odbiorców skierowane są poszczególne tytuły?

M.Z.: Paradoksalnie chcę dotrzeć nie do ludzi, którzy komiksy lubią, tylko do tych, którzy komiksów nie czytają, a może chcieliby. Nie zamierzam nikomu wciskać tekstów, że czytając komiks obcuje ze sztuką. Proponuję po prostu rozrywkę - antidotum na codzienność i depresję.
Po nasze komiksy powinni sięgnąć wszyscy ci, którzy są znudzeni, niepocieszeni i wiecznie marudzą ;)

Opublikowano:

Strona
1 z 2 >>  

Tagi

Dom Komiksu Mariusz Zawadzki Wywiad


Tagi

Dom Komiksu Mariusz Zawadzki Wywiad

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-