reklama baner reklama
baner

Recenzja

Powrót na Wzgórze

Jan Sławiński recenzuje Duchy Orwaldu #1
8/10
Powrót na Wzgórze
8/10
"Duchy Orwaldu" to jednocześnie pierwsza część sześcioodcinkowej serii, jak i historia osadzona w tym samym świecie co "Wpatrzeni ze Wzgórza" (2016). O ile w poprzednim albumie Norbert Rybarczyk przedstawiał losy bohaterów, których przygody możemy pamiętać jeszcze z magazynu komiksowego "Jeju" (2005-2009), tak tym razem zwraca się ku młodszemu pokoleniu.

Pająk Edward, Cyklop Ummo, Kret Kretyn to paczka kumpli, którzy mogą przesiedzieć całą noc na plaży popijając sok, wspólnie grać w kapeli, a gdy trzeba - uratują świat przed potworami z innego wymiaru. Dziś wiodą spokojne rodzinne życie, tylko Ummo wciąż poszukuje przygód. Gdy serce Embli zostaje skradzione, a brama między Orwaldem a mrocznym wymiarem staje otworem, bohaterowie znów będą mieli pełne ręce roboty. Tym razem po ich stronie stanie kapłanka prastarej bogini, legendarna wojowniczka Koccinell, a w całą sprawę wplączą się dzieciaki.

"Wpatrzeni ze Wzgórza" urzekali melancholijnym klimatem, sporą dozą liryczności i zawsze aktualną refleksją o ogromnej mocy przyjaźni. "Duchy Orwaldu" to dwadzieścia stron czystej akcji. Trudno złapać oddech, a część wydarzeń znajdzie swe konsekwencje dopiero w kolejnych zeszytach. Choć fabuła wydaje się na razie niezbyt wyszukana (stare dobre ratowanie świata), to czuć tu Przygodę, która unosi się nad kadrami i właśnie ona sprawia, że z niecierpliwością wypatruję kontynuacji. Świat przedstawiony jest oryginalny, zachowanie Ummo ("wujka Ummo") jak zawsze wywołuje uśmiech na twarzy, a cliffhanger na końcu działa tak, jak powinien, więc naprawdę - nikt nie powinien być zawiedziony.

Największe wrażenie robi strona graficzna. Norbert świetnie czuje opowiadanie obrazem - komiks byłby zrozumiały nawet bez dialogów wpisanych w dymki. Kadry są dynamiczne, a przejścia pomiędzy kolejnymi scenami płynne. Projekty postaci urzekają swą dziwnością, zaś gotowe plansze - po brzegi wypełnione klimatycznymi barwami - chciałoby się powiesić na ścianie. Cartoonowy styl, doskonałe wyczucie medium, dynamika, kolory - wszystko tu działa idealnie i wzajemnie się dopełnia.

"Duchy Orwaldu" to bardzo dynamiczna zajawka większej przygody, która spełnia swe zadanie - rozstawia pionki na szachownicy przyszłych wydarzeń i skutecznie kradnie uwagę czytelnika. Po lekturze pierwszego zeszytu czuję niedosyt i najzwyczajniej w świecie chcę więcej. Pierwszy raz od dawna mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć: "tęsknię za tobą, zeszytówko".


Premiera komiksu odbędzie się podczas 30. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier.

Opublikowano:



Duchy Orwaldu #1

Duchy Orwaldu #1

Scenariusz: Norbert Rybarczyk
Rysunki: Norbert Rybarczyk
Wydanie: I
Data wydania: Wrzesień 2019
Druk: kolor
Oprawa: miękka
Format: A5
Stron: 20
Cena: 20,00 zł
Wydawnictwo: Niezależne
ZAPOWIEDŹ
WASZA OCENA
Brak głosów...

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-