Obaner

Recenzja

Pozdrowienia z Rosji

Tomasz Kleszcz recenzuje Kapitan Ameryka. Zimowy żołnierz
9/10
Pozdrowienia z Rosji
9/10
Jeden z ważniejszych tytułów ostatnich lat w końcu zawitał do Polski. I choć od jego premiery w stanach minęło już kilkanaście lat, to nie zestarzał się on ani trochę. Tak się powinno robić komiksy.

W pierwszym zeszycie serii dość sprawnie zostajemy wprowadzeni w zawiły świat, jaki przygotował dla czytelnika Brubaker. W dalekiej Rosji Generał Łukin handluje bronią z Red Skullem, jednakże nie jest to pośledni sprzedawczyk, a postać mająca duże znaczenie dla fabuły. Pojawia się także kosmiczna kostka, w której posiadanie wchodzi odwieczny wróg Rogersa. Po rozwiązaniu Avengers największy patriota Ameryki przechodzi bardzo trudny okres. Jego obserwację z ramienia Shield prowadzi Sharon, była dziewczyna. Kiedy dochodzi do rzeczy wydawałoby się niemożliwej i dla czytelnika równie mocno zaskakującej co dla bohaterów komiksu – Red Skull ginie - akcja rozkręca się na dobre.

Ten album jest wzorcowym przykładem na to, jak należy robić komiksy z superbohaterami dla dorosłych. Brubaker przygotował przemyślany skrypt, w którym nie znajdziemy bezsensownych zbiegów okoliczności, a działania bohaterów oraz ich przeciwników są zbudowane na solidnych podstawach. Siłą fabuły nie jest kolejny super wróg z kosmosu czy też mnożenie spektakularnych bitew, od których w posadach drżą całe miasta. Wszystko dzieje się bardzo na serio, momentami kameralnie, z uwzględnieniem praw fizyki i ograniczeniem marionetkowych postaci do minimum. Świetne dialogi, wciągająca intryga oraz zaskakujące pomysły sprawiają, że od lektury trudno się oderwać. Akcja bowiem nie toczy się tylko tu i teraz. Scenarzysta rozpisał bowiem znacznie większą historię, zakorzenioną jeszcze w początkach istnienia Kapitana Ameryki i jego wojennych misjach [nigdy nie podobała mi się wizja ubranego w pstrokaty strój herosa z Ameryki ratującego biedny świat przed najazdem nazistów, ale powiedzmy, że większość czytelników raczej nie ma takich dylematów]. Brubaker tak naprawdę pisze to, w czym jest najlepszy. Zimowy Żołnierz to rasowy kryminał, w którym mamy do czynienia z gangsterami, dobrymi i złymi policjantami, rządowymi agencjami oraz błyskotliwymi zagadkami. Po prostu zamiast kapeluszy i coltów mamy maski oraz supermoce. I wyszło to naprawdę rewelacyjnie.

Jeszcze większe zachwyty muszę wznieść nad ilustracjami, przede wszystkim tymi w wykonaniu duetu Spring/D'Armata. Album wygląda wręcz olśniewająco i na każdej stronie w wykonaniu tych artystów można się zawiesić na dłużej, a na wielu wręcz trzeba. Widać, że Eptingowi - chociaż należy do generacji rysowników w wieku Jima Lee czy Andy'ego Kuberta wciąż chce się rysować i gość nie idzie na łatwiznę. Plansze są dopracowane, stworzone z dbałością o szczegóły oraz często z rozmachem, na jaki koledzy w branży nie znajdują w sobie siły. D'Armata potrafi wykreować niezwykle piękne, mroczne i nastrojowe barwy, niezależnie od tego, czy akcja ma miejsce w kanałach, w przestworzach czy w mieście. Należą się wielkie brawa. Fajnie sprawdza się również wprowadzenie osobnego rysownika do przedstawiania wojennych retrospekcji. Tym rysownikiem jest znany już w Polsce Michael Lark, który radzi sobie bardzo dobrze.

Minusy? Nie znajduję. Bardzo dobre wydanie niezwykłego, wciągającego i fenomenalnie skonstruowanego komiksu to rzecz, która powinna czytelników jeśli nie zachwycić, to przynajmniej dostarczyć kilku godzin naprawdę przedniej rozrywki. Zdecydowanie jeden z tegorocznych tytułów "must have". No dobra, jest jeden mały. Za mało dodatków. Z chęcią obejrzałbym więcej szkiców i materiałów roboczych.

Opublikowano:



Kapitan Ameryka. Zimowy żołnierz

Kapitan Ameryka. Zimowy żołnierz

Scenariusz: Ed Brubaker
Rysunki: Steve Epting, Michael Lark, John Paul Leon, Mike Perkins
Wydanie: I
Data wydania: Lipiec 2019
Seria: Kapitan Ameryka, Marvel Classic
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 170x260 mm
Stron: 304
Cena: 89,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328134850
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Pozdrowienia z Rosji Pozdrowienia z Rosji Pozdrowienia z Rosji

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-