baner

Recenzja

Nazywam się Hunt, Ethan Hunt

Krzysztof Zimiński recenzuje Mission: Impossible: Fallout
6/10
Nazywam się Hunt, Ethan Hunt
6/10
Kinowy świat szpiegów rządzi się swoimi prawami. Odkąd seria o Jamesie Bondzie próbuje udawać realizm, pozostała na filmowym rynku luka do wypełnienia. Dominującą rolę agenta, który jest w stanie wszystko, przejął więc Ethan Hunt, grany przez Toma Cruise'a. Ostatnie części Mission: Impossible były bardziej 'bondowskie' (w tradycyjnym tego określenia znaczeniu) od ostatnich Bondów. Podobnie jest z Falloutem.

Hunt i jego współpracownicy jak zwykle biorą znowu na siebie dużą odpowiedzialność - muszą przechwycić materiał rozszczepialny, który może zostać wykorzystany do zamachów bombowych na dużą skalę. W sprawę zaangażowani są terroryści, anarchiści, agent-renegat z jednej z poprzednich części, różne zaprzyjaźnione, ale konkurujące ze sobą służby wywiadowcze. Dla Hunta dodatkowym czynnikiem motywującym pozostaje też poczucie winy, bo to on przyczynił się do trafienia wspomnianych materiałów na czarny rynek.

Mission: Impossible to seria o dość określonych ramach. Jest tu akcja, gry agentów, wybuchy, pościgi, obowiązkowy patent z podszywaniem się pod cudzą tożsamość za pomocą nowoczesnych masek, oraz oczywiście wpisane w konwencję nieoczekiwane zwroty akcji, których i tak można się spodziewać. "Fallout" nie zawodzi, nie wychodząc jednak zanadto ponad przeciętny poziom tej serii. Film grzęźnie nieco w sekwencjach wolniejszego tempa, gdy agenci knują, komplikując dość prostą historię. Czuć wtedy przekombinowanie i nieco nudy. Nic jednak nie da się zarzucić sekwencjom akcji wykonanym na piątkę z plusem - walki wręcz, samochodowe pościgi, pojedynek helikopterów, czy nawet bieganie po londyńskich dachach - wszystko to wygląda spektakularnie i niemal można uwierzyć w mit, że Tom Cruise wszystkie te kaskaderskie sztuczki robi w wieku ponad 60 lat bez pomocy dublerów. Nieco wymęczona fabuła to coś, co jestem w stanie takiemu filmowi wybaczyć, o ile wynagradzają to sceny pełne dynamiki, a tym naprawdę nie da się nic zarzucić.

Jedynym moim zarzutem do polskiego wydania Blu Ray pozostaje ubogość dodatków, choć ten nośnik przyzwyczaił nas do czegoś zupełnie odwrotnego. Usatysfakcjonowani będą być może fani komentarzy - tu otrzymaliśmy aż trzy ich warianty oraz wyselekcjonowaną ścieżkę muzyczną. Film pełen tak spektakularnych scen prosi się jednak o choć krótki dokument poświęcony kulisom realizacji, nie otrzymujemy tu jednak ani jednego.

Opublikowano:



Mission: Impossible: Fallout

Mission: Impossible: Fallout

Scenariusz: Christopher McQuarrie
Premiera: Listopad 2018
Oprawa: DVD, Blue ray
Wydawnictwo: Imperial CinePix
  • Reżyser: Christopher McQuarrie
  • WASZA OCENA
    Brak głosów...
    TWOJA OCENA
    Zagłosuj!

    Komentarze

    -Jeszcze nie ma komentarzy-