reklama baner reklama
baner

Recenzja

Próba wybrańców

Krzysztof Tymczyński recenzuje Amulet #04: Ostatnia rada
8/10
Próba wybrańców
8/10
Czwarty tom ”Amuletu” udowadnia, że tytuł ten to jeden z najlepszych komiksów dla młodszych odbiorców, jaki można znaleźć na naszym rynku.

Jestem olbrzymim fanem tego, co wyprawia wydawnictwo Planeta Komiksów ze swoją ofertą. Nie licząc tytułów erotycznych i pornograficznych, których wielkim zwolennikiem nie jestem, w zasadzie nie jestem w stanie wskazać komiksu od nich, który uważałbym za słaby. Nawet raczej chłodno przyjęte tytuły pokroju ”Nocnych Wiedźm” czy premierowego i jak dotąd jedynego niestety ”The Shadow” przypadły mi mocno do gustu. Lecz tym ”naj” komiksem jest dla mnie zdecydowanie ”Amulet”, którego czwarty tom niedawno ujrzał światło dziennie i udowodnił, że jest to seria zasługująca ze wszech miar na uwagę możliwie jak największej liczby czytelników.

Emily wraz z rodziną i przyjaciółmi dociera wreszcie do ukrytego w chmurach miasta Cielis. Legendarne miejsce jednak nie wygląda na taką utopię, jakiej można było się spodziewać. Elfi towarzysze dziewczyny od razu trafiają do więzienia, ulice miast są opustoszałe, sporadycznie pojawiający się mieszkańcy sprawiają wrażenie śmiertelnie przerażonych, a paru z nich mogłoby przysiąc, że dopiero co minęło kogoś dawno nieżyjącego. Emily zdaje się jednak nie widzieć problemów, mocno zaaferowana tym, że już wkrótce ona i inni wybrańcy zostanie poddana próbie. Tej samej, której tak mocno obawiał się jej milczący w Cielis amulet. Tymczasem Cogsley i Miskit spotykają pustelnika, który okazuje się być mocno związany z tym podniebnym miastem.

Kazu Kibuishi tym razem zaoferował nam nieco mroczniejszą niż zazwyczaj odsłonę ”Amuletu”. Chociaż unikamy tu oczywiście krwawych i brutalnych scen, to jednak jest w komiksie parę momentów, których nie spodziewałem się po tego rodzaju lekturze. Nie widzę w tym jednak nic złego, wszak od dłuższego czasu uważam, że tytuły skierowane do najmłodszych nie powinny ubarwiać świata poprzez pomijanie wątków trudniejszych bądź smutnych. Czwarta odsłona serii ”Amulet” pokazuje nam zatem śmierć, strach oraz odrobinę ksenofobii, a wszystko to po to, by krystaliczna opinia o mieście Cielis szybko runęła. To, jak autor zaprojektował (na końcu tomu widoczne są także odpowiednie mapki) i ukazał to miejsce, tylko pomogło w prowadzeniu ciekawej i wielowątkowej fabuły. Przez większość czasu widzimy naszych bohaterów rozdzielonych i radzących sobie z kompletnie innymi problemami, lecz Kibuishi nie tylko znakomicie zbalansował wszystkie te elementy fabuły, ale również spokojnie dał radę przedstawić je w taki sposób, by każdy z nich czytało się jednakowo satysfakcjonująco. Przynajmniej tak było w moim przypadki. I chociaż oczywiście próby Emily żarzą się tu wręcz jako zdecydowanie najistotniejszy wątek tomu jak i całej opowieści, ale reszta zupełnie nie sprawia wrażenia dorzuconej dla wypełnienia stron, zaś spięcie tego wszystkiego jedną klamrą pod koniec opowieści wydało się bardzo przemyślane i naturalne.

”Amulet” jednak nie jest wolny od pewnych wad, chociaż nie rzuciły się one jakoś szczególnie na moją końcową ocenę. Po pierwsze, pomimo szalenie satysfakcjonującej lektury, trudno nie było odnieść mi wrażenia, że główny wątek zrobił raptem jeden kroczek do przodu, a ponieważ zbliżamy się nieuchronnie do połowy cyklu (”Amulet” zaplanowany jest na 9 odsłon), oczekiwałem jednak bardziej zdecydowanego pchnięcia fabuły do przodu. Wolałbym także, by Kibuishi nie dokładał co tom po parę nowych postaci, a mocniej skupił się na rozwijaniu tych, których już ma pod ręką. Dla równowagi jednak muszę dodać, że każde z wprowadzonych w ”Ostatniej Radzie” postaci zostało ciekawie zbudowanych. Na tyle, że momentami bez trudu udawało im się przyćmiewać tych, z którymi podróżujemy już od jakiegoś czasu.

Lekko mangowe rysunki Kazu Kibuishiego nadal totalnie mnie zachwycają. ”Amulet” jest jednym z tych komiksów, gdzie komputerowo nakładane kolory wyraźnie rzucają się w oczy, ale jednak nie przeszkadzają w odbiorze komiksu (tak, uwielbiam te nieliczne wyjątki, które wciąż są kolorowane w tradycyjny sposób). Całość to taka swoista mieszanka mangi i tego, co obecnie prezentują Disnejowskie animacje. Bardzo podobają mi się pejzaże autorstwa Kibuishiego, których było w tym tomie kilka – ten zdecydowanie najlepszy znajdziecie na stronach 20-21...

Podobnie jak dwie wcześniejsze odsłony, tak i za czwarty tom ”Amuletu” zapłacić trzeba 49,90 zł (minus rabaty). Za tę kwotę dostajemy solidnie wydany, dobrze przetłumaczony i zdecydowanie godny polecenia komiks. Przygody Emily i jej towarzyszy nieustannie czyta się wyśmienicie i zdecydowanie warto przekonać się do tej pozycji.

Opublikowano:



Amulet #04: Ostatnia rada

Amulet #04: Ostatnia rada

Scenariusz: Kazu Kibuishi
Rysunki: Kazu Kibuishi
Wydanie: I
Data wydania: Sierpień 2018
Seria: Amulet
Tłumaczenie: Maria Lengren
Druk: kolor
Oprawa: miękka
Format: 150 x 230 mm
Stron: 224
Cena: 49,90 zł
Wydawnictwo: Planeta Komiksów
ISBN: 9788395044540
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-