reklama baner reklama
baner

Recenzja

Ye ye ye

Krzysztof Zimiński recenzuje Ye
7/10
Ye ye ye
7/10
Najnowsza propozycja wydawnictwo Mandioca to wyjątkowa, baśniowa podróż. Tytułowy Ye to młody chłopak. Dotychczas jego największym problemem był fakt, że nie potrafi mówić. Wszystko zmienia się jednak, gdy znamię na jego duszy zostawia Król Bez Barw, nie do końca określony zły byt. Nasz bohater wyrusza więc w podróż, by ratować się przed mogącym go strawić problemem.

"Ye" to niemal klasyczna baśń, utrzymana w dużej mierze w duchu Podróży Bohatera zarysowanej przez Josepha Campbella. Guilherme Petreca postawił tu na uniwersalność, nieco mieszając tropy - jego historia nie jest konkretnie osadzona w czasie, a jeszcze mniej określona geograficznie, bo nie to jest tu ważne. Istotny jest nasz bohater, który podejmuje wyzwanie, które prowadzi go w wir przygód. Na swojej drodze spotka wiedźmę i piratów, zwiedzi obce miejsca, a wszystko to doprowadzi do konfrontacji ze Złem, które się o niego otarło, a także do wewnętrznej przemiany.

Petreca proponuje opowieść uniwersalną, bo rozgrywającą się nie tylko w niedoprecyzowanym miejscu i czasie, ale też dotyczącą kwestii zrozumiałych dla niemal każdej osoby w każdej części świata. Ye konfrontuje się w istocie sam ze sobą, dojrzewa, walczy z własnymi słabościami, wykorzystuje podróż, by się wewnętrznie wzbogacić.

W parze z historią o drodze ku samemu sobie idzie świetna strona wizualna, świetnie eksponująca baśniowość tej opowieści. Oglądanie kolejnych plansz "Ye" to po prostu czysta przyjemność. Autor operuje tu delikatną i wyrobioną kreską, przywodzącą mi na myśl, co ciekawe polskich autorów. Z jednej strony miałem tu skojarzenia z twórczością Marcina Surmy, z drugiej - Marcina Podolca. Zwłaszcza z drugim z autorów Petrecę sporo łączy - daty ich urodzin dzieli zaledwie rok, więc są praktycznie z tego samego pokolenia, obaj też poza komiksem angażowali się w animację.

"Ye" nie próbuje powiedzieć nam niczego nowego, jednocześnie mówiąc o życiu i szukaniu siebie, unika komunałów. Po raz kolejny użyję słowa, które powtarzałem tu niczym mantrę - uniwersalna historia powinna trafić zarówno do nastolatków, jak i czytelników mocno dojrzałych. Być może niektórzy będą mieli do niej pewien żal, że nie dowiedzieli się z tej opowieści nic nowego, ale raczej nikt nie powinien narzekać na to, jak ta historia wygląda, i jak ją opowiedziano. Warto dać szansę.

Opublikowano:



Ye

Ye

Scenariusz: Guilherme Petreca
Rysunki: Guilherme Petreca
Wydanie: I
Data wydania: Październik 2018
Tłumaczenie: Marek Cichy, Jakub Jankowski
Druk: czarno-biały
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 205x276 mm
Stron: 176
Cena: 75,00 zł
Wydawnictwo: Mandioca
ISBN: 9788394719999
WASZA OCENA
5.00
Średnia z 1 głosów
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Ye ye ye Ye ye ye Ye ye ye

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-