reklama baner reklama
baner

Recenzja

Akcja szybsza od fabuły

Krzysztof Zimiński recenzuje KM/H
4/10
Akcja szybsza od fabuły
4/10
Tajemniczy mężczyzna sunący z nadludzką prędkością roztrzaskuje stojący na jego drodze budynek. To pierwszy przypadek nadczłowieka, z którym muszą sobie poradzić władze. Pierwszy i jak na razie jedyny. Lata mijają, aż chłopak z Detroit w trakcie swojej pierwszej odsiadki w pace trafia na dziwny, tytułowy narkotyk. Po pierwszym zażyciu świat się zatrzymuje w miejscu, a on może zrobić co tylko chce - na przykład spokojnie opuścić więzienie. Traktuje to jako szansę na nowe, lepsze życie. Wystarczy tylko zebrać swoich przyjaciół i nakraść ile się da.

Nowy komiks do scenariusza Marka Millara to synteza superbohaterskich originów rodem z Marvela czy DC (kłania się Flash) i szczeniackiej fantazji o byciu gangsterem prosto z hiphopowych teledysków. Być może autorowi dałoby się mnie kupić tą wizją, ale niestety nie chodzę już do szkoły podstawowej i wizja rozbójnika, który kieszonkowe, z tego co nakradł, oddaje biednym niczym Robin Hood-sknera, jakoś do mnie nie przemawia. Jest tu niezły początek, sporo wypełniacza opartego na szukaniu szczęścia przez czwórkę zdemoralizowanych młodych ludzi i niezły zwrot akcji w finale, który jest zaskakujący chyba głównie dlatego, że jest aż tak odwlekany.

Problemem tej serii nie jest jednak, że ciągnie się przez pięć zeszytów. Problemem pozostają bohaterowie - mało ciekawi, niezbyt charyzmatyczni, piętą dopchnięci w ten romantyczny stereotyp złoczyńców-lekkoduchów. Nie mają moralności, nie mają celu, w ich zachowaniu nie ma za grosz logiki. Nie zadają sobie nawet trudu zasłonięcia twarzy, po co więc im te wszystkie pieniądze, skoro po skończeniu się prochów nie będą mogli ich wydać? Być może to uprzedzenia, ale niechęć do głównego bohatera pojawiła się u mnie już na starcie, gdy cytował brednie tanich trenerów motywacyjnych.

Km/h to czytadło do zabicia czasu, niestety nic więcej. Uwagę ściąga tu udział Duncana Fegredo, znany u nas dobrze z komiksów o Hellboyu, ale jak widać scenariusz Millara także u niego nie wywołuje zbytniego entuzjazmu, bo rysunki, których dostarczył, są po prostu przyzwoite, poprawne. Jest tu dynamika, ale aż szkoda, że nie ma tu więcej zabaw z zatrzymywaniem czasu.

Lektura KM/H nie jest być może dla mniej wymagających czytelników zbytnim marnotrawstwem ich czasu, ale naprawdę - zamiast czytać właśnie ten album, można sięgnąć po tyle ciekawszych...

Opublikowano:



KM/H

KM/H

Scenariusz: Mark Millar
Rysunki: Duncan Fegredo
Wydanie: I
Data wydania: Lipiec 2018
Tytuł oryginału: MPH
Tłumaczenie: Marek Starosta
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 180x275 mm
Stron: 136
Cena: 55,00 zł
Wydawnictwo: Mucha Comics
ISBN: 978-83-65938-17-6
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Akcja szybsza od fabuły Akcja szybsza od fabuły Akcja szybsza od fabuły

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Cello -

4/10? To chyba czytaliśmy inne komiksy. Spokojnie z trzy czy cztery oczka dałbym więcej.