reklama baner reklama
baner

Recenzja

Wino im starsze…

Tomasz Kleszcz recenzuje Hellboy. Tom 3: Zdobywca Czerw. Dziwne miejsca
9/10
Wino im starsze…
9/10
Utrzymanie formy i kreatywności przez długi czas wymaga nie lada talentu i umiejętności. Dając się porwać kolejnym pomysłom zrodzonym w głowie Mignoli, nie mamy wątpliwości, że ten artysta dysponuje tymi atrybutami w dużej ilości. Nimi oraz pracowitością, którą zasługuje na szacunek.

Trzeci tom przygód popularnego diabła składa się z dwóch długich opowieści. Zdobywca Czerw jest kwintesencją tego, za co czytelnicy na całym świecie pokochali tą serię. Gdzieś w Austrii znajduje się opuszczony zamek, do którego Hellboy udaje się z kolejną misją. Towarzyszy mu Roger. Na miejscu natrafia na starego wroga, Hermana von Klempta który przeprowadza w ruinach dziwaczne, pseudonaukowe eksperymenty. Dwójka bohaterów wpadnie tym razem w znacznie większe niż zazwyczaj kłopoty, ponieważ nazistowskiemu zbrodniarzowi uda się wyzwolić siły na tyle potężne, że nawet twardziel z piekła rodem będzie miał problemy z opanowaniem sytuacji. Do tego otrzymamy hordy żaboludzi, kultowego Homara Johnsona oraz ilość klimatu, jaka jest praktycznie niespotykana nigdzie indziej. Mignola odkrywa kolejne elementy układanki, jaką skonstruował wokół niezwykłej prawicy Hellboya, a to wszystko podano ze szczyptą jakże charakterystycznego humoru. Pojawi się także pauzujący dłuższy czas Rasputin, by w zaskakujący sposób opuścić scenę. Skondensowanie tak wielu charakterystycznych wątków w jednej historii i odkrycie tylu tajemnic na raz miało swoje konkretne powody w realnym świecie, o czym czytelnicy dowiedzą się z posłowia, z którym warto się zapoznać.

Efektem wydarzeń przedstawionych w Zdobywcy Czerwiu jest decyzja Hellboya o odejściu z biura. Jego wędrówkę na początku do Afryki, a potem znacznie dalej z zimnymi głębinami oceanu włącznie przybliży nam drugie opowiadanie zatytułowane Dziwne Miejsca, któryż to tytuł jest tutaj jak najbardziej na miejscu. Akcja znacząco zwalnia, stając się bardziej ezoteryczną, miejscami wręcz sentymentalną. Po wcześniejszych emocjach taka pauza dobrze robi, chociaż oczywiście w świecie Hellboya nie może zabraknąć odrobiny rozwałki oraz oryginalnych postaci. Poznamy zatem tajemniczego szamana, podwodne potwory oraz kolejne legendy, ożywione i przekształcone przez twórczy umysł wybitnego, a nawet genialnego autora.

Warstwa graficzna pozostaje praktycznie bez zmian. Duet Mignola i Stewart dostarcza produkt, który jest klasą samą w sobie. Każdą nową planszę chłonie się tak samo dobrze jak pierwszą, z pełną przyjemnością. Obszerny zestaw szkiców jest miłym dodatkiem, dzięki któremu możemy odkryć niektóre elementy fascynującego procesu twórczego.

Hellboy niczym wino wydaje się z wiekiem smakować coraz lepiej i w żadnym przypadku się nie nudzi. Chce się przebywać w tych mrocznych krainach i podążać przez nie, dryfując poprzez plansze skąpane w czerni. Jeśli jeszcze jakimś cudem nie zdecydowaliście się na przyjęcie zaproszenia do świata wykreowanego przez Mike'a, to najwyższa pora to zmienić.

Opublikowano:



Hellboy. Tom 3: Zdobywca Czerw. Dziwne miejsca

Hellboy. Tom 3: Zdobywca Czerw. Dziwne miejsca

Scenariusz: Mike Mignola
Rysunki: Mike Mignola
Wydanie: I
Data wydania: Maj 2018
Seria: Hellboy
Wydawca oryginału: Dark Horse
Tłumaczenie: Miłosz Brzeziński, Maciej Drewnowski
Druk: kolorowy
Oprawa: twarda
Format: 170x260 mm
Stron: 328
Cena: 89,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328127999
WASZA OCENA
10.00
Średnia z 1 głosów
TWOJA OCENA
10 /10
Zagłosuj!

Galerie

Wino im starsze… Wino im starsze… Wino im starsze…

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-