baner

Recenzja

Im więcej pająków…tym lepiej!

Tomasz Kleszcz recenzuje Amazing Spider-Man #03: Spiderversum
7/10
Im więcej pająków…tym lepiej!
7/10
Trzecia odsłona kultowej serii Amazing Spiderman rzuca czytelnika w sam środek konfliktu, w wyniku którego Pająki z różnych Ziem łączą swe siły, aby stawić czoło żarłocznej rodzinie. I trzeba przyznać, że dostarcza niezłej zabawy.

Peter z Ziemi 616 gromadzi drużynę, którą rozrasta się do coraz większych rozmiarów. Znajdą się w niej chyba wszystkie wymyślone do tej pory warianty Pająków, jakie zaistniały w głowach artystów pracujących dla wydawnictwa. Spiderman 2099, Ben Railey, Spider Gwen, Spiderwoman, SpiderBrytania, Capitan Spider, spider z kreskówki... szynka. Gwarantuję, że ta postać zdobędzie serce każdego czytelnika.

Aby osiągnąć cel, Morlun wraz z rodzeństwem muszą przechwycić i zabić trzech najważniejszych totemicznych przedstawicieli. Oblubienicę - czyli Silk, wybranego - czyli niemowlę z rodziny Spidermanów oraz innego, czyli Spidermana Kane'a. Walczące o przetrwanie różne wersje Parkera znajdują azyl w świecie, gdzie lokalny Spiderman posiadł na stałe moc wszechświata [być może ktoś jeszcze pamięta album ołówka Erica Larsena z wydawnictwa TM Semic, w którym Peter przemienił się w Capitana Universe… to właśnie to] i jest na tyle potężny, że stanowi gwarant bezpieczeństwa. Spokojne planowanie strategii przerwane zostaje jednak niespodziewanym atakiem potężnego wroga, a sytuacja nabiera znaczącego rozpędu. Rozpoczyna się wyścig z czasem, a jego stawką jest przetrwanie pajęczych totemów w całym Wieloświecie.

Album utrzymany jest w humorystycznym tonie. Oczywiście zagrożenie ze strony Dziedziczących jest śmiertelne i jak najbardziej poważne, niemniej w towarzystwie takiej ilości Spidermanów nie sposób nie czuć się dobrze. Dynamiczna akcja pełna jest całkiem dowcipnych dialogów i to w nich głównie drzemie siła tego tytułu. Peter Parker z Ziemi 616 spotka na swojej drodze najbardziej zaskakujące postaci, co pozwoli autorowi na zaprezentowanie szerokiego wachlarza bohaterów, choć oczywiście ze stratą dla ich indywidualizacji, co jest nieuniknione. Antagoniści wywiązują się ze swojego zadania konsekwentnie, dążąc do celu głównie za pomocą zdecydowanych działań, a nie nadmiernie rozwlekłych monologów. Feministki mogą zgłaszać pewne zarzuty co do roli, jaką odegrała kobieca część zespołu. Silk pakuje się przede wszystkim w kłopoty z powodu ignorowania wyraźnych poleceń, co może być odebrane jako wyraz młodzieńczego buntu lub nieodpowiedzialnej beztroski i nieliczenia się z konsekwencjami, w zależności od punktu widzenia.

Olivier Coipel jest idealnym człowiekiem do zrealizowania zadania, jakie postawił przed nim scenarzysta. Młodzieżowa, lekka i dopracowana kreska, a także świetne projekty bardzo zróżnicowanych postaci wykonane po mistrzowsku niewątpliwie podnoszą walory estetyczne albumu na wysoki poziom. Dynamiczne walki wyglądają spektakularnie, ale i dialogowe sceny nie nudzą dzięki pomysłowemu kadrowaniu.

Spora dawka humoru, przyzwoity scenariusz i świetne ilustracje sprawiają, że Spiderversum to najlepsza z dotychczasowych odsłon. Oczywiście z uwagi na dużą ilość występujących postaci są one potraktowane dość powierzchownie i na próżno szukać w tym tytule rozbudowanych interakcji osobowych czy błyskotliwe rozpisanych portretów psychologicznych. Nie przeszkadza to jednak w zabawie, a chyba ten cel przyświecał autorom i został osiągnięty.

Opublikowano:



Amazing Spider-Man #03: Spiderversum

Amazing Spider-Man #03: Spiderversum

Scenariusz: Dan Slott
Rysunki: Olivier Coipel, Giuseppe Camuncoli
Wydanie: I
Data wydania: Maj 2018
Seria: Amazing Spider-Man, Marvel Now
Druk: kolor
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 170x260 mm
Stron: 168
Cena: 39,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328126565
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Im więcej pająków…tym lepiej! Im więcej pająków…tym lepiej! Im więcej pająków…tym lepiej!

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-