Nowe Teksty

W rytmie bluesa
Wronka o "Blacksad #04: Piekło, spokój"
Świat zza krat
Słoński o "100 naboi. Tom 3"
Finał (nie)godny rozwinięcia
Kleszcz o "Liga Sprawiedliwości #04: Niekończąca się walka"
Sterowiec, terroryści i szympans
Wronka o "Podniebny Harry #01: Wakanda"
Cienka granica
Kleszcz o "Uncanny Avengers #06: Kontrewolucjoniści"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

  • Beton 2018
  • Miejsce: Szczecin, Domu Kultury 13 Muz, plac Żołnierza Polskiego 2
    Od: 2018-11-16
    Do: 2018-11-17

Forum Alei Komiksu

baner

Recenzja

Ciągnie wilka do zamku

Paweł Panic recenzuje Pan Higgins wraca do domu
6/10
Ciągnie wilka do zamku
6/10
Mike Mignola to twórca, którego nazwisko na okładce podpowiada potencjalnemu czytelnikowi, że oto komiks, z którym musi się zapoznać. Bo przecież wszyscy uwielbiamy Hellboya, prawda?

Mignolowska okładka, Mignolowski scenariusz, więc z grubsza wiadomo, czego się spodziewać. I chociaż za ilustracje odpowiada w tym przypadku Warwick Johnson-Cadwell, przez co album zyskuje kreskówkowy, wręcz pogodny charakter, to duch scenarzysty wyraźnie ciąży nad tym dziełem. Są tu wampiry, jest wilkołak, jest w końcu sam diabeł (obowiązkowo z pomarańczowymi ślepiami). Przez całą, niezbyt rozbudowaną, opowieść Mignola sprawnie żongluje elementami grozy i humoru, aby bez ceregieli zakończyć wszystko efektowną rozwałką. Pomimo lekkiego, pastiszowego charakteru, stworzeniom nocy z „Pana Higginsa” daleko jednak do śmieszności i spokojnie mogłyby się pojawić w którejś z opowieści o Hellboyu.

Przy całej sprawności warsztatowej scenarzysty i pomimo niebanalnych rysunków Johnsona-Cadwella, problem z tym komiksem jest taki, że gdzieś już to wszystko widzieliśmy. Oczywiście taki już los pastiszu, ale skoro można obejrzeć kolejny raz „Nieustraszonych pogromców wampirów”, na których autor się powołuje w słowie wstępnym, to po co sięgać po komiks, który do gatunku nic nie wnosi? Z tego względu omawiana pozycja przypadnie do gustu przede wszystkim fanom Mignoli. Pozostałych czytelników raczej nie rozczaruje, o ile ich wymagania nie będą zbyt wygórowane.

Patrząc na ilustracje, aż chciałoby się, żeby „Pan Higgins wraca do domu” był tym dla opowieści o łowcach wampirów, czym „Head Lopper” stał się dla historii fantasy o wielkich barbarzyńcach... Ale to tylko hołd: dla wspomnianego filmu Romana Polańskiego i produkcji studia Hammer. Widać, że tworząc go autorzy świetnie się bawili. Trzymając się żelaznych zasad tego typu fabuł, zaproponowali swoją wersję opowieści o Van Helsingu, Draculi i wilkołakach. Jeśli spojrzymy z ich perspektywy, to będziemy bawić się co najmniej nieźle, czasu na pewno nie zmarnujemy, a po wszystkim odłożymy na półkę bardzo ładnie wydany albumik.

Opublikowano:



Pan Higgins wraca do domu

Pan Higgins wraca do domu

Scenariusz: Mike Mignola
Rysunki: Warwick Johnson Cadwell
Wydanie: I
Data wydania: Maj 2018
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 170x260 mm
Stron: 56
Cena: 45,00 zł
Wydawnictwo: Non Stop Comics
ISBN: 978-83-8110-406-7
WASZA OCENA
6.00
Średnia z 1 głosów
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Ciągnie wilka do zamku Ciągnie wilka do zamku Ciągnie wilka do zamku

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-