reklama baner reklama
baner

Artykuł

Czarna koszulka

Michał Gąsiorowski
Nie wiem, czy każdy pamięta swój pierwszy kontakt ze Snoopym, ale ja pamiętam dokładnie. Beagle nie wyskoczył do mnie z gazety, czyli tak jak powinien, ani z telewizji, gdzie również się pojawiał. Prężył się za to dumnie na piżamie znalezionej w dzieciństwie pod choinką. Nie muszę dodawać, że szybko się zakumplowaliśmy, bo jest takim gościem, z którym od razu chce się przybić piątkę i pójść pograć w piłkę.

(...) Okazało się, że mojego znajomego beagle’a otacza całkiem duża grupa dzieciaków, które uprawiają najróżniejsze dyscypliny sportu (kiedy tylko nie wpatrują się w ekran telewizora). Oprócz już wspomnianych są to golf, koszykówka, krokiet, łyżwiarstwo figurowe… Właściwie, gdyby się trochę uprzeć, można by śmiało urządzić fistaszkowe igrzyska. Oczywiście należałoby uwzględnić również takie osobliwe aktywności, jak rzucanie się śnieżkami, skok do balii z wodą albo zjazd w psiej misce.

Niezależnie od dyscypliny, jedno jest pewne: ostatnie miejsce zająłby Charlie Brown. Po uszy zakochany w baseballu (niestety bez wzajemności) i próbujący swoich sił w futbolu amerykańskim (ciągłe kompromitacje). Gnębiony i wyśmiewany przez rywali i członków własnej drużyny, targany sprzecznymi uczuciami. Z jednej strony, zgodnie z Coubertinowską zasadą wie, że sam udział jest ważny, i gra sprawia mu wiele frajdy. Z drugiej – marzy o choć jednym, małym zwycięstwie. Czy jednak jego mecze byłyby tak spektakularne, gdyby był przeciętny i raz wygrywał, a raz przegrywał?

Z marketingowego punktu widzenia nawet lepiej jest się wyróżniać, niż snuć bez sensu w środku stawki. Kolarze w Tour de France walczyli kiedyś o ostatnie miejsce w klasyfikacji generalnej. Przyznawano za nie nieoficjalnie czarną koszulkę, a walka była prawie tak samo zacięta jak o żółtą koszulkę lidera. Nie wystarczało ciągle docierać do mety na szarym końcu, trzeba było jeszcze zmieścić się w limitach czasowych, więc kolarze musieli się nieźle nakombinować: chowali się za przystankami autobusowymi, udawali kontuzje albo awarie rowerów. Charlie Brown wcale nie musi kombinować, bo po prostu jest najgorszy i ma najgorszą drużynę. W piłce nożnej raz na cztery lata rozgrywany jest mecz dwóch najgorszych zespołów w rankingu FIFA. Nie brakuje w nim pasji, zaangażowania i romantyzmu. Gdyby tylko zorganizowano taki mecz baseballu, Charlie mógłby powalczyć o wymarzone zwycięstwo. Choć z góry wiemy, jak by się to skończyło.

Nieprzypadkowo to właśnie baseball jest sportem dominującym w Fistaszkach. Amerykanie mają na jego punkcie kompletnego kręćka. (...) Pamiętam, że byłem kiedyś na meczu w Teksasie. Spotkanie ciągnęło się niemiłosiernie, nie wytrzymałem do końca. Utwierdziłem się wtedy w przekonaniu, że dla widzów jest to trochę dyscyplina „piknikowa”, że na stadionie nie trzeba się koncentrować na każdej akcji. Mecz toczy się trochę przy okazji, nie ma więc żadnego problemu z tym, żeby gdzieś wyjść i wrócić, no i koniecznie coś zjeść. Do dziś mam przed oczami kelnerów chodzących po stadionie z gigantycznymi tacami z hot dogami, napojami, kukurydzą, hamburgerami i tak dalej. Nigdy w życiu nie widziałem tac z taką górą jedzenia.

„Piknikowe” podejście cechuje też kolegów i koleżanki Charliego Browna. On, kapitan, traktuje rozgrywki śmiertelnie poważnie, za to reszta zawodników w czasie meczu spożywa przekąski, obserwuje chmury na niebie i robaczki w trawie, rozmawia na tematy filozoficzne, prawi sobie komplementy albo nawet drzemie. Ciekawe, że to wcale nie beagle wiedzie tu prym, tylko przemądrzała Lucy…

Drużyna ponosi porażki, lecz Snoopy i tak jest jej gwiazdą. Gdyby ustawić kilka stolików do podpisywania autografów i przy każdym posadzić innego bohatera Fistaszków, to do kogo byłaby największa kolejka?
No właśnie… (...).


* Tytuł artykułu oraz skróty pochodzą od redakcji Alei Komiksów


Opublikowano:



Fistaszki zebrane 1985-1986

Fistaszki zebrane 1985-1986

Scenariusz: Charles M. Schulz
Rysunki: Charles M. Schulz
Publicystyka: Michał Gąsiorowski
Wydanie: I
Data wydania: Maj 2018
Seria: Fistaszki zebrane
Tytuł oryginału: The Complete Peanuts: 1985 to 1986
Tłumaczenie: Michał Rusinek
Druk: czarno-biały
Oprawa: twarda
Format: 210 x 165mm
Stron: 344
Cena: 69,90 zł
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
ISBN: 978-83-10-13226-0
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Czarna koszulka Czarna koszulka Czarna koszulka

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-