reklama baner reklama
baner

Recenzja

Wampir idzie do szkoły

Łukasz Słoński recenzuje Mały wampir
8/10
Wampir idzie do szkoły
8/10
„Mały Wampir” Joanna Sfara, w odróżnieniu od „Aspirine” czy „Wampira”, nie skupia się na miłosnych rozterkach nieumarłych. Autor postanowił zamienić nieszczęśliwie zakochanego krwiopijcę na małego wampirka, któremu daleko do apatycznego i rozmarzonego krewnego. Nieżycie młodego bohatera obfituje w niesamowite przygody, które przeżywa wraz ze swoim kompanem Michelem oraz latający psem Pomiduchem.

Joannowi Sfarowi udało się stworzyć ciepłą historię o przekraczającej granicę życia i śmierci przyjaźni. Spragniony szkolnego życia wampir trafia na sierotę Michela Douffona – fani komiksów opowiadających o Krainie Upiorów skojarzą nazwisko tego małoletniego bohatera. Początkowo znajomość obu chłopców zawiązuje się na stronach zeszytu szkolnego, jednak szybko dochodzi do ich spotkania. Michel bez problemu odnajduje się w niesamowitym świecie wampira, w którym niemal wszystko wydaje się możliwe. W trakcie swoich przygód chłopcy starają się nieść pomoc słabszym, na których czyhają nie przerażające monstra, a ludzie. Niesamowity świat wampirka kontrastuje z rzeczywistością, do której po nocnych wojażach wraca Michel.

W przygodach bohaterów uczestniczą także pozostali mieszkańcy opuszczonego domostwa, w którym mieszka mały wampir. Wśród lokatorów znajdują się opiekunowie młodego krwiopijcy – kapitan o aparycji kościotrupa oraz tajemnicza wampirzyca. W zrujnowanym pałacu znalazło się także miejsce dla jedzącego odchody Morga czy wyrywnego Kłoda. Ten liczny poczet potworów pokazuje wyobraźnię Joanna Sfara umiejącego zaludnić komiksowy świat fantastycznymi i nietuzinkowymi postaciami, które są czymś więcej niż tylko dobrze wyglądającymi dekoracjami.

W kreowaniu fantastycznej otoczki pomagają rysunki, budujące klimatyczną atmosferę dla opowieści o wesołych nieumarłych. Kunszt ten dostrzec można w projektach postaci, które wybiegają poza znany bestiariusz. Widać to choćby w rozdziale „Mały Wampir i dom, który wydawał się normalny”. Sfar prezentuje w niej tabuny niespotykanych nigdzie monstrów, doskonale pasujących do kosmicznego charakteru tej historii. W „Małym Wampirze” nie brakuje również miejsc tworzących ów niesamowity świat. Pojawiają się cmentarze, opuszczone domostwa czy wspomniany już pałac, w którym mieszka wampir. Pisząc o ilustracjach, nie sposób nie wspomnieć o Walterze Pezzalim, który nadał historiom zilustrowanym przez Sfara wielobarwnego wymiaru.

„Mały Wampir” spodoba się fanom historii składających się na wcześniejsze komiksy z Krainy Upiorów, która w tym albumie przyjmuje zupełnie nowy wymiar. Perypetie młodego krwiopijcy trafią również do osób ceniących sobie ciepłe, niepozbawione humoru opowieści, w których do głosu dochodzi nieskrępowana niczym wyobraźnia. Doskonałym podsumowaniem fantastycznych eskapad nietuzinkowej paczki stanowi ostatni rozdział będący hołdem dla twórcy, który w swoich komiksach wyprawiał młodego bohatera w senne krainy. „Mały Wampir” pokazuje moc przyjaźni, w której nie ma miejsca na złość czy gniew. To także komiks opowiadający o tolerancji pozwalającej na zaistnienie owej niezwykłej znajomości.

Opublikowano:



Mały wampir

Mały wampir

Scenariusz: Joann Sfar
Rysunki: Joann Sfar
Wydanie: I
Data wydania: Maj 2017
Tłumaczenie: Jakub Jankowski, Katarzyna Sajdakowska
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 210x220 mm
Stron: 228
Cena: 110,00 zł
Wydawnictwo: Timof Comics
ISBN: 978-83-65527-24-0
Komiks nr 215
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Wampir idzie do szkoły Wampir idzie do szkoły Wampir idzie do szkoły

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-