reklama baner reklama

Nowe Teksty

Still better than Marvel
Sus o 1. i 2. tomie "Głębi"
Przyjemne występy gościnne
Tymczyński o 6. tomie "Jonah Hex"
Deszczowy pojedynek
Tymczyński o 3. tomie "Barakudy"
Pogrzebany potencjał
Chmielewski o "Potter's Field: Cmentarz Bezimiennych"
Przygody wojenne
Zimiński o "Corto Maltese. Przygody celtyckie"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Recenzja

Spóźniona lekcja historii

Krzysztof Zimiński recenzuje Lone Sloane: Gail. Chaos
6/10
Spóźniona lekcja historii
6/10
Drugi tom Lone Sloane to kolejny zbiór przygód czerwonookiego kosmicznego awanturnika. Polski czytelnik wie już, czego można spodziewać się po komiksach Druilleta - spektakularnych obrazów, kosmicznego rozmachu i odstającej od dzisiejszych standardów narracji.

Tym razem mamy wgląd w dwa krótsze dzieła z różnych epok, pokazujące różne etapy rozwoju artystycznego Francuza. "Gail" to opowieść jeszcze z lat siedemdziesiątych, będąca w metaforyczny sposób manifestem przeciwko wojnie, akcentującym siłę równowagi - w komiksie przewija się nawet symbol yin i yang, z jego żeńskim i męskim biegunem. Oczywiście w galaktyczne starcia wplątany zostaje nasz tytułowy bohater. Wydany w roku dwutysięcznym "Chaos" rozgrywa się już po wydarzeniach znanego polskim czytelnikom "Salambo". Tutaj Sloane niejako powraca z martwych, by skonfrontować się z największym złem jego zakątka z kosmosu, a także by stawić czoła sobie samemu.

Lektura komiksów Druilleta to lekcja historii, niestety lekcja dość trudna, a co gorsze - najprawdopodobniej spóźniona. Co najgorsze - widzę ogromny wyłom, jaki ten autor stworzył we frankofońskim komiksie, którego echa widać choćby w wydanej u nas niedawno antologii prac Waldemara Andrzejewskiego. Nie mogę jednak się oprzeć wrażeniu, że Druillet, progresywny rewolucjonista, sam okazał się być na postęp oporny. Zestawiając pierwsze komiksy tego autora z okresem, w którym powstały, trudno nie zauważyć nie tyle odejścia od norm, co wręcz kontestacji stylu komiksów tworzonych we Francji czy Belgii. Autor Lone Sloane złamał tu skonwencjonalizowane zasady komponowania plansz, by postawić na anarchię czy artystyczną wolność, dać sobie i czytelnikom więcej przestrzeni i powietrza.

Te komiksy to nie tylko kosmiczne przestrzenie, to też dwustronicowe plansze nadające majestatycznym budowlom czy pojazdom wizualną siłę wyrazu, która udziela się odbiorcy. Druillet czasem stosuje podział na kadry, a czasem oddziela je od siebie umownie elementami rysunków, tworząc z kadrowania oddzielny element wyrazu artystycznego. Czasem też pomiędzy kolejne plansze trafia rysunek wyglądający bardziej jak wyjęty z artbooka, bo niekoniecznie wpisujący się w konsekwencję wydarzeń, ale najwyraźniej oddający, co artyście w duszy w tym momencie grało, zwłaszcza że obie historie powstawały zrywami na przestrzeni plansz.

Strona wizualna pozostaje tu pierwiastkiem dominującym, który nawet po latach robi wrażenie, choć można odnieść wrażenie, że Druillet zapętlił się w graficznych rozwiązaniach i zaczął się powtarzać. W dalszym ciągu jednak są to obrazy spektakularne, które przywodzą na myśl nieco dzieła francuskich komiksowych renegatów z lat siedemdziesiątych, ale jednocześnie przypominają kosmiczne wizje Jacka Kirby'ego. Niestety poza rysunkami zgromadzone tu komiksy nie mają wiele do zaproponowania, a kluczem do całości pozostaje chyba tytułowy 'chaos'. Chaotyczna jest tu narracja, nieułatwiająca połapania się w tych w zasadzie banalnych historiach. Jeszcze więcej nieporządku wprowadzają tu wzniosłe, bełkotliwe, ale w zasadzie dość puste dialogi.

Całość pozostaje tu podporządkowana niebanalnej wyobraźni wizualnej Druilleta. Francuz otarł się o rynek gier wideo i wielka szkoda, że nie zaczepił się w nim na stałe, bo zostałby pewnie zapamiętany jako wybitny autor grafik koncepcyjnych. Jego komiksy pozostają jednak albumami głównie 'do oglądania'. Drugi integral Lone Sloane to też przykład zamknięcia się w skorupie. "Chaos" został wydany ponad 20 lat po "Gail", a Druillet zdaje się przeczłapał ten czas niemal w miejscu, nie zauważając praktycznie, jak komiks się zmienił przez te dekady i pozostając rewolucjonistą zagubionym w swoim zakątku artystycznego kosmosu.

Opublikowano:



Lone Sloane: Gail. Chaos

Lone Sloane: Gail. Chaos

Scenariusz: Philippe Druillet
Rysunki: Philippe Druillet
Wydanie: I
Data wydania: Styczeń 2018
Seria: Lone Sloane, Mistrzowie Komiksu
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 215x295 mm
Stron: 126
Cena: 89,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328119789
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Spóźniona lekcja historii Spóźniona lekcja historii Spóźniona lekcja historii

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-