reklama baner reklama
baner

Recenzja

Miasto w chmurach

Krzysztof Tymczyński recenzuje Amulet #03: Zaginione miasto
8/10
Miasto w chmurach
8/10
Najnowsza odsłona serii ”Amulet” od wydawnictwa Planeta Komiksów (jeszcze bez ogłoszonego całkiem niedawno dopisku ”Kids”) w oryginale nosi tytuł ”The Cloud Searchers”. Dosłowne tłumaczenie to oczywiście „Przeszukiwacze chmur”, lecz komiks ukazał się na naszym rynku jako ”Zaginione miasto”. Niestety zdarzyła się Planecie Komiksów mała wpadka przy przygotowywaniu komiksu do druku, bo o ile na przedniej stronie okładki i stronach tytułowych widzimy wszędzie właściwy tytuł komiksu, tak w opisie na tyle tomiku zachowała się jeszcze inna wariacja tytułu - ”Poszukiwacze chmur”, co może być odrobinkę mylące. Oczywiście w żaden sposób nie wpływa to na lekturę komiksu. Po prostu ten delikatny błąd to bodaj jedyna wada omawianego właśnie komiksu.

A o czym opowiada trzeci tom serii ”Amulet”? Tym razem Emily, jej brat Navin i reszta wesołej kompanii wyruszają na poszukiwania członków Rady Strażników. Nie będzie to zadanie łatwe, ponieważ ci zamieszkują miejsce, o którym wszyscy mówią jako o legendzie. Czy tajemnicze, latające miasto istnieje naprawdę? Tymczasem kolejny niebezpieczny najemnik rusza śladami naszych bohaterów i tylko pomoc z najbardziej niespodziewanej strony może podnieść ich szanse na przetrwanie.

Kazu Kibuishi kolejny raz mocno rozszerza wykreowany przez siebie świat. Po tym, jak widzieliśmy już bardziej dziką i niegościnną część Alledii w tomie pierwszym, a także zatopiliśmy się w miejskim klimacie przy okazji odsłony drugiej, tym razem przenosimy się w przestworza. Tu ponownie autor pokazuje, że stworzył ciekawą i nieoczywistą rzeczywistość, w której magia i nieźle rozwinięta technika koegzystują ze sobą we względnej zgodzie i harmonii. Całość nie tylko kolejny raz jest ciekawie przedstawiona, ale także bardzo przystępna dla młodszego czytelnika. Już i tak pokaźna oraz barwna paleta postaci zostaje rozszerzona o kolejne, które chociaż mają dla siebie stosunkowo niewiele miejsca, to jednak twórcy i tak udaje się zaznaczyć ich cechy charakteru oraz tak je rozpisać, aby utkwiły w świadomości czytelnika. Kibuishi dba jednak także o rozwój bohaterów, których znamy z wcześniejszych odsłon. Bardzo podoba mi się chociażby to, jak autor wybrnął przy postaci Navina, który w pierwszym tomie zapowiadał się na kogoś, kto będzie przede wszystkim źródłem kolejnych problemów dla swojej siostry, a tymczasem stał pełnokrwistą i dobrze rozpisaną postacią, której wpływ na fabułę jest doskonale odczuwalny. Dużo więcej dowiadujemy się o Trellisie, który przechodzi na naszych oczach dość oczekiwaną zmianę, lecz i tutaj Kibuishi wybrnął z tego obronną ręką, dzięki czemu czyta się ten wątek z dużym zainteresowaniem

Jednak oprócz poszukiwania miasta w chmurach oraz starcia z kolejnymi groźnymi elfami odrobinę do przodu porusza się także wątek główny, a więc oznacza to, że tytułowy amulet, który nosi Emily, znów daje o sobie znać. Akurat ten element fabuły nie jest jakoś szczególnie mocno wyeksponowany w tym tomie. Dziewczyna nabywa coraz większej wprawy w używaniu mocy oraz kontroli nad samym amuletem, lecz cały czas nie wiemy, co błyskotka szykuje dla Emily. Jestem mocno zaintrygowany tym, co może przynieść w przyszłości ten element fabuły. Jednocześnie jednak mam nadzieję, że nie przyjdzie mi czekać na konkretne odpowiedzi jakoś szczególnie długo i już czwarty tom ”Amuletu” usatysfakcjonuje mnie pod tym względem.

Rysunkowo komiks nie ruszył się z miejsca… a to oznacza, że otrzymujemy pięknie rozrysowaną opowieść, stanowiącą bardzo przyjemny dla oka miks kreski typowej dla mang jak i komiksu amerykańskiego, zaś wszystko podlano sosem z disneyowskich animacji. W ”Zaginionym mieście” ze świetnej strony pokazała się również armia kolorystów (wymieniono na końcu komiksu łącznie 13 nazwisk), ponieważ zastosowane barwy i komputerowe efekty są dobrane idealnie.

Fajnym bonusem na końcu tomiku jest mapa świata, w którym osadzona jest akcja ”Amuletu”. Ogólnie do jakości wydania nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Planeta Komiksów przygotowała komiks w miękkiej oprawie, w formacie nieco mniejszym niż typowo amerykański i cenie okładkowej w wysokości 49,90 zł. Zdecydowanie warto dać szansę ”Amuletowi” – spośród nielicznych tytułów skierowanych do tej grupy docelowej, komiks ten zdecydowanie się wyróżnia i gwarantuję, że nie tylko młodsi czytelnicy znajdą tu sporo dobroci.

Opublikowano:



Amulet #03: Zaginione miasto

Amulet #03: Zaginione miasto

Scenariusz: Kazu Kibuishi
Rysunki: Kazu Kibuishi
Wydanie: I
Data wydania: Listopad 2017
Seria: Amulet
Tłumaczenie: Maria Lengren
Druk: kolor
Oprawa: miękka
Format: 150 x 230 mm
Stron: 208
Cena: 49,90 zł
Wydawnictwo: Planeta Komiksów
WASZA OCENA
5.00
Średnia z 1 głosów
TWOJA OCENA
5 /10
Zagłosuj!

Galerie

Miasto w chmurach Miasto w chmurach Miasto w chmurach

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-