reklama baner reklama

Nowe Teksty

Bohater, na jakiego nie zasługujemy
Zimiński o 1.tomie "Transmetropolitana"
Obniżenie lotu
Kleszcz o "Superman. Action Comics #02: Powrót do „Daily Planet”
Śladów geniuszu brak
Kleszcz o "RAPP #01: Zaginione dzienniki Tesli"
Wino im starsze…
Kleszcz o "Hellboy. Tom 3: Zdobywca Czerw. Dziwne miejsca"
Jest źle, jest źle, jest źle, jest...
Kleszcz o "Liga Sprawiedliwości #03: Ponadczasowi"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

baner

Recenzja

Niebieska karta

Karol Sus recenzuje Kwaśne jabłko
7/10
Niebieska karta
7/10
„Kwaśne jabłko” było niemal żywą komiksową legendą. Scenariusz do tego komiksu, napisany przez Jerzego Szyłaka, przeleżał w szufladzie dobre kilkanaście lat, a w środowisku krążyły o nim różne opowieści. Wreszcie po tylu latach projekt udało się sfinalizować. Drogi Szyłaka i Joanny Karpowicz, odpowiedzialnej za warstwę graficzną, ponownie się zeszły. W czternaście lat po ich ostatnim wspólnym komiksie, „Szmince”, do księgarń trafiło „Kwaśne jabłko” wydane przez Timof Comics.

Wszystko zaczyna się pięknie, lecz zwyczajnie. On przystojny i szaleńczo zakochany. Ona młoda i piękna, nie widzi poza nim świata. Ślub, mieszkanie a następnie szara codzienność. Pierwszy raz bije ją gdy jest pijany. Później nie będzie potrzebował alkoholu, aby stracić kontrolę. Do przemocy fizycznej dochodzi także seksualna i psychiczna, bo przemoc domowa nigdy nie opiera się tylko na biciu. Biciu systematycznym, metodycznym i bezwzględnym.

Jerzy Szyłak stworzył bardzo niepokojący i niewygodny komiks. Nie lubimy o domowej przemocy rozmawiać, wręcz unikamy tego tematu, nawet gdy zdajemy sobie sprawę, że u sąsiadów może do niej dochodzić. To, co można ukryć w dużym mieście, anonimowym blokowisku, w mniejszych miejscowościach już o wiele bardziej widoczne. Dotyczy to zresztą także samej ofiary, co zostaje bardzo dobrze w komiksie ukazane. Bohaterka nie szuka pomocy, a wręcz taką potrzebę wypiera, w dodatku zamykając się na swoją sąsiadkę, która być może także doświadcza przemocy ze strony swojego męża.

Komiksu dopełniają mocne kadry w wykonaniu Joanny Karpowicz. Malarka nie pozostawia miejsca na domysły czytelnika i serwuje wyjątkowo drastyczne sceny, co ma w oczywisty sposób podkreślić całą potworność domowej przemocy. Po słynnej „Szmince” nikt nie mógłby lepiej przelać na plansze scenariusza Szyłaka.

Oczywiście próba oceny postawy bohaterki jest trudna, choćby ze względu na społeczny ostracyzm i palący wstyd. Dlatego też ważne jest, aby właśnie takie dzieła powstawały. Dzieła, które czyta się trudno, wręcz nieprzyjemnie, które nie zostawiają czytelnika z nadzieją na lepsze jutro. Być może coś dzięki temu się zmieni. Tym bardziej, że autorzy wokół premiery angażowali się w liczne akcje, mające na celu otworzyć nasze oczy na problem przemocy domowej.

Opublikowano:



Kwaśne jabłko

Kwaśne jabłko

Scenariusz: Jerzy Szyłak
Rysunki: Joanna Karpowicz
Wydanie: I
Data wydania: Wrzesień 2017
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 210x280 mm
Stron: 56
Cena: 49,00 zł
Wydawnictwo: Timof Comics
ISBN: 978-83-65527-52-3
Komiks nr 228
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Niebieska karta Niebieska karta Niebieska karta

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-