Kolejny celny strzał - Recenzja - Hawkeye #02: Lekie trafienia - Aleja Komiksu
reklama baner reklama
baner

Recenzja

Kolejny celny strzał

Michał Grygiel recenzuje Hawkeye #02: Lekie trafienia
8/10
Kolejny celny strzał
8/10
Pierwszy tom przygód Hawkeye'a świetnie osadzał czytelnika w specyfice tej serii. Fraction i Aja skupili się na kulisach działalności jednego z drugorzędnych członków Avengers. Co taki gość robi pomiędzy odpieraniem inwazji Skrulli, a potyczkami z członkami Hydry? Jak wygląda jego codzienne życie, i ile zostaje w nim z superbohatera po tym, jak odwiesza kostium, łuk i kołczan na ścianę? Album "Moje życie to walka" skupiał się na właśnie tych normalnych, ludzkich aspektach życia Clinta Burtona. "Lekkie trafienia" nie są próbą zredefiniowania serii - autorzy dalej bawią się tematem i formą w podobny sposób co poprzednio, czyli śmiało, ale i bez szarży.

„Lekkie trafienia” to kolejne perypetie Hawkeye'a z lokalną, pomniejszą bandyterką, problemami administracyjnymi w jego kamienicy i z kobietami. Brzmi totalnie zwyczajnie, nie licząc faktu, że z tymi problemami zostaje skonfrontowany członek Avengers, który nie posiada jednak ani nadludzkich mocy, ani intelektu czy zasobów finansowych Tony'ego Starka.

Życie pomiędzy akcjami supergrupy to jednak dla Fractiona i Aji świetny pretekst do kolejnych zabaw narracyjnych i formalnych, które docenią ci czytelnicy, którym przejadły się typowe serie superbohaterskie. Autorzy kombinują tu z dialogami (ziom!), kompozycją plansz, chronologią czy perspektywą przedstawiania scen. Autentycznym majstersztykiem jest tu zeszyt przedstawiający wydarzenia z punktu widzenia (i węszenia) psa. Aja bawi się tu zresztą nie tylko kompozycją i kadrowaniem, ale też mniej komiksowymi zabiegami, takimi jak wykresy techniczne czy ideogramy, a jego realistyczna kreska pomaga w osadzeniu tej historii stroniącej od nadprzyrodzonych mocy w zwyczajnym świecie. Całości dopełniają kolory Hollingswortha, który nadaje tej historii minimalistyczny ton.

Drugi tom serii nie zawiedzie sympatyków tomu pierwszego, ale i nie przekona tych, którzy pozostali sceptyczni. Tak jak serial, który po pierwszych kilku odcinkach zarysował swoją konwencję, a potem dalej idzie wytyczonym kursem, przedstawiając kolejne przygody bohaterów, tak samo Hawkeye przeżywa tu kolejne przygody w znanym już z poprzedniego albumu stylu. Czasem dostaje łomot, czasem zachowuje się jak dupek, czasem mierzy się z faktem, że ludzie mają gdzieś jak się nazywa, bo nie jest gościem z pierwszej ligi. Wszystko to jednak pozostaje pretekstem dla autorów, którzy dostali do zabawy jednego z mniej znaczących bohaterów Marvela, więc jak dzieci w piaskownicy bawią się tu konwencją, wywracając ją na lewą stronę. Serię docenią więc chyba głównie ci, którzy lubią takie zabawy, bądź zmęczyła ich powtarzalność innych trykociarskich serii. W zalewie tytułów Marvela i DC warto sięgnąć po Hawkeye'a jako po tchnącą świeżością odmianę.

Opublikowano:



Hawkeye #02: Lekie trafienia

Hawkeye #02: Lekie trafienia

Scenariusz: Matt Fraction
Rysunki: David Aja, Francesco Francavilla, Jesse Hamm
Wydanie: I
Data wydania: Październik 2017
Seria: Hawkeye, Marvel Now
Tytuł oryginału: Hawkeye, Vol. 2: Little Hits
Tłumaczenie: Marceli Szpak
Druk: kolor
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 165x255 mm
Stron: 132
Cena: 39,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328119499
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Kolejny celny strzał Kolejny celny strzał Kolejny celny strzał

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-