reklama baner reklama

Nowe Teksty

Prawie jak Spider-Man
Tymczyński o 3. tomie "Deadpool Classic"
Komiksy na święta #2017
Chmielewski o wymarzonych reedycjach
Zmierzch szlachetnego dzikusa
Zimiński o 4. tomie "Skalpu"
Królik ronin i zagadka przeklętej świątyni
Grygiel o 31. tomie "Usagi Yojimbo"
Luc Gordon
Kleszcz o 1. integralu "Luca Orienta"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Recenzja

Fajerwerki na kosmiczną skalę

Tomasz Kleszcz recenzuje Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni #01: Prawo Sinestro
6/10
Fajerwerki na kosmiczną skalę
6/10
Po 23 latach do Polski powróciła regularna seria poświęcona Zielonej Latarni. To kawał czasu dla człowieka. Dlatego śmiało można podejść do tego tytułu jak do debiutu i dać się ponieść nieobarczonej historycznymi naleciałościami zabawie, bez oglądania się na sentymenty.

Wszechświat wywrócił się do góry nogami. Korpus Zielonych Latarni zniknął. Jego miejsce zajął Korpus Żółtych Latarni pod przewodnictwem potężnego, ale słabnącego i starzejącego się w szybkim tempie Sinestro. Mistrz żółtego światła strachu zdołał przekonać kosmiczne cywilizacje do swych dobrych zamiarów, w czym intensywnie wspierała go – przekonana o czystych intencjach ojca - córka. Wszystko wydaje się gotowe na przejście do kolejnego etapu demonicznego planu, który ma uczynić z Lorda Sinestro władcę Wszechświata. Zastępy Yellow Lanternów ruszają więc w kosmos, aby zasiewać ziarno strachu, zasilające energię korpusu. Ku niezadowoleniu Lorda okazuje się jednak, że Jordan rozproszony do postaci czystej myśli zdołał powrócić, co zwiastuje kłopoty. Starcie pomiędzy ideologią silnej woli, reprezentowanej przez zielone światło z ideologią strachu, której symbolem jest światło żółte jest nieuniknione.

Robert Venditti, nagradzany i doceniany twórca dostarcza historię spektakularną, pełną pojedynków, napuszonych kwestii oraz wplecionych w drugi plan intryg. Niestety kolejne elementy fabuły wyskakują niczym króliki z kapelusza bez wcześniejszego przygotowania gruntu, co sprawia że historia nie rozwija w czytelniku napięcia. Bohaterowie, od których zależy siła przekonywania są nijacy i o dziwo... show kradnie Guy Gardner, którego po przeczytaniu tego albumu trudno nie polubić, a który z buraka przeistoczył się w zadziornego, pewnego siebie i dowcipnego twardziela. Hal Jordan gdzieś tam przemyka między kartami, ale próba budowania charakteru kilkoma retrospekcjami i narracjami nie do końca się scenarzyście udaje. Dzieje się dużo , ale pomimo kosmicznego rozmachu lektura wzbudza co najwyżej umiarkowane emocje.

Dwaj rysownicy pracujący przy projekcie zdecydowanie nie mieli prostego zadania, dlatego tym bardziej należą im się oklaski. Plansze wprost tryskają energią i uginają się pod ilością szczegółów. Ciągłe pojedynki rozrysowane są w niezwykle dynamiczny sposób. Znalazło się miejsce na wiele pozerskich ujęć, za które trudno nie kochać amerykańskich komiksów. Ethan Van Silver to doświadczony artysta, który Green Lanterna na tapetę bierze już nie po raz pierwszy. Jego ilustracje są precyzyjne i wysoce skomplikowane. Wspiera go młodszy kolega Rafa Sandoval, który prezentuje naprawdę wyśmienity poziom. Prace tego rysownika są dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, anatomia jest bezbłędna, od Lanterna bije moc, a sceny walk są po prostu spektakularne.
Niezwykle żywa i barwna kolorystyka, wzbogacona o sporą ilość efektów specjalnych - które w tym przypadku świetnie pasują - dopełnia wspaniałych wrażeń wizualnych płynących z obcowania z tym komiksem.

"Prawo Sinestro" to komiks przede wszystkim wspaniale narysowany. Wrażenia płynące z fabuły plasują się na drugim miejscu, co nie wszystkich czytelnikom przypadnie do gustu. Historia proponowana przez Vendittiego jest poprawna technicznie, rozbuchana i dość efekciarska, więc teoretycznie ma wszystko, co potrzeba. Kosmiczne pojedynki i widowiskowe sceny powodują, że album przypomina napakowaną efektami specjalnymi, pełną akcji produkcję filmową, której jednak brakuje odrobiny więcej, aby wzbudzać równie silne emocje lub pozostawać w pamięci ciut dłużej niż tylko do momentu odłożenia albumu na półkę. Mimo pewnych niedociągnięć warto spróbować, widowiskowy wieczór będziecie mieć zapewniony.

Opublikowano:



Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni #01: Prawo Sinestro

Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni #01: Prawo Sinestro

Scenariusz: Robert Venditti
Rysunki: Ethan Van Sciver, Rafa Sandoval, Ethan Van Sciver
Okładka: Ethan Van Sciver
Wydanie: I
Data wydania: Listopad 2017
Seria: Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni , Odrodzenie
Tytuł oryginału: Hal Jordan And The Green Lantern Corps vol. 1: Sinestro's Law
Tłumaczenie: Marek Starosta
Druk: kolor
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 165x255 mm
Stron: 156
Cena: 39,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328127753
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Fajerwerki na kosmiczną skalę Fajerwerki na kosmiczną skalę Fajerwerki na kosmiczną skalę

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-