reklama baner reklama

Nowe Teksty

Nie zadzieraj z gazeciarkami
Sus o 1. tomie "Paper Girls"
Fajerwerki na kosmiczną skalę
Kleszcz o 1. tomie "Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni" (Rebirth)
Zadra poszukuje prawdy
Gierszewski o 2. tomie "Gnata"
Legendy z innej epoki
Zimiński o "Legendy naszych czasów"
Zimna wojna nigdy się nie skończyła
Grygiel o 2. tomie "Panisher MAX"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Recenzja

Hulk nie tylko trzaska

Tomasz Kleszcz recenzuje Hulk #01: Koniec i inne opowieści
8/10
Hulk nie tylko trzaska
8/10
"Koniec i inne opowieści" to zbiór trzech historii, które powstały na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Zbiór zaskakująco dobry, który pojawił się na rynku bez większych fanfar, ale powinien dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców.

Czas przyszły niedoskonały powstał w 1992. Na świecie doszło do trzeciej wojny światowej, po której pozostało niewielu ludzi oraz oczywiście Hulk. Ale w trakcie trwającej dziesiątki lat egzystencji jakże zmienił. Jego twarz okoliła sieć zmarszczek, włosy posiwiały i przerzedziły się, odsłaniając zieloną czaszkę. Jednocześnie ciągle wchłanianie promieniowania zwiększyło jego i tak ogromną siłę, czyniąc najpotężniejszą istotą na Ziemi. Najważniejsze zmiany zaszły jednak w umyśle stwora, którego zazwyczaj tylko cienka granica oddzielała od popadnięcia w morderczy szał. Został władcą ludzkości, tyranem, który żelazną ręką dzierży władzę i sięga po wszystko to, czego do tej pory mu odmawiano. Nic nie trwa jednak wiecznie, pojawia się bowiem ktoś, kto jest w stanie pokonać najsilniejszą istotę na Ziemi...

Scenarzysta wykreował postapokaliptyczny świat, w którym osadził Hulka, i skupił się na przedstawieniu tego, kim mógłby się stać, pokazując przy okazji to, kim tak naprawdę jest. Świetnie napisana opowieść jest przenikliwa i pomysłowa oraz aktualna pomimo upływającego czasu. George Perez zadbał o to, by przedstawiony świat był przekonujący i wyszło mu to doskonale. Dopracowane, szczegółowe kadry, oryginalny, pachnący klimatem lat 90. design scenerii oraz nastrojowa kolorystyka przenoszą czytelnika w zupełnie nowy świat, co pozwala jeszcze lepiej wczuć się w opowiadaną historię.

Druga w kolejności opowieść należy do tego szczególnego gatunku, który za pomocą minimalnej ilości środków potrafi poruszyć odbiorcę. W zasadzie jedyną występującą postacią jest tu Banner oraz oczywiście jego nieodłącznie alter ego Hulk. Prawie całe życie na Ziemi wymarło. Pozostały najbardziej wytrzymałe rośliny i roje zmutowanych karaluchów, które stanowią pewien kłopot. Stary i zmęczony Banner przemierza pustkowia, snując się po pustym świecie i nie mogąc ze sobą skończyć. Bo On wtedy przejmuje kontrolę. A On nienawidzi Bannera bardziej niż czegokolwiek i scenarzyście udało się tą gęstą, duszącą nienawiść pokazać. Hulk pragnie tylko dwóch rzeczy. Być najsilniejszym, co już w zasadzie mu się udało, oraz żeby zostawiono go w spokoju. By osiągnąć drugi cel musi jednak pozbyć się Bannera...

Wspaniale napisana historia zilustrowane została przez doskonale znanego Dale'a Keowna. Od czasów serii Mega Marvel, w ramach której Zielony w wykonaniu tego rysownika zadebiutował z powodzeniem na polskim rynku, minęło sporo czasu. Artysta rozwinął swój warsztat, ale świeżość jego podejścia do Hulka jakby nieco przyblakła. Niby wszystko jest ok, jednak klimat opowieści nieco traci z powodu właśnie takiej kreski, jaką artysta stosuje, a która sprawdza się znacznie lepiej w dynamicznych i pełnych walki historiach. Użycie jaskrawej, błyszczącej kolorystyki nie do końca współgra ze melancholijnym i osobistym przekazem.

Na zakończenie otrzymujemy czteroczęściową mini serię napisaną przez Joe Keatinage'a. Banner znajduje się we Francji i ma amnezję. Polują na niego zabójcy AIM oraz ich wychowanka, Nikoleta. Fabularnie jest to najsłabszą część albumu. Akcja nie zawsze charakteryzuje się przemyślaną logiką, a występujące postaci są płaskie i nijakie. Typowy, sztampowo przygotowany produkt, którego jedyną nowością jest umiejscowienie wydarzeń w Paryżu, co nie wnosi nic istotnego do fabuły, która mogłaby odbywać się gdziekolwiek. Ilustracjami zajął się Piotr Kowalski. Polak radzi sobie całkiem dobrze, zwłaszcza w scenach dynamicznych. Plansze nie zawsze są równe, widać to zwłaszcza w zestawieniu z rozkładówkami, na których artysta rozwinął skrzydła i które obfitują w szczegóły; i czuć w nich dynamikę. Wspiera go Nick Filardi, który dobrze dobrał tonację i technikę kładzenia barw do stylu rysownika.

"Koniec i inne opowieści" to album godny polecenia zwłaszcza ze względu na dwie pierwsze historie, błyskotliwie i ze smakiem napisane przez Petera Davida. Jeśli do tej pory uważaliście Hulka za bezmyślnego osiłka, sięgnięcie po niniejszą pozycję.

Opublikowano:



Hulk #01: Koniec i inne opowieści

Hulk #01: Koniec i inne opowieści

Scenariusz: Peter David, Joe Keatinge
Rysunki: Piotr Kowalski, George Pérez, Dale Keown
Wydanie: I
Data wydania: Wrzesień 2017
Seria: Hulk, Marvel Classic
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 170x260 mm
Stron: 252
Cena: 79,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328118645
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Hulk nie tylko trzaska Hulk nie tylko trzaska Hulk nie tylko trzaska

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-