reklama baner reklama

Nowe Teksty

Podwójne uderzenie
Kleszcz o 1. tomie "Superman. Action Comics" (Rebirth)
Nie zadzieraj z gazeciarkami
Sus o 1. tomie "Paper Girls"
Fajerwerki na kosmiczną skalę
Kleszcz o 1. tomie "Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni" (Rebirth)
Zadra poszukuje prawdy
Gierszewski o 2. tomie "Gnata"
Legendy z innej epoki
Zimiński o "Legendy naszych czasów"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Recenzja

Problemy z finałem

Krzysztof Tymczyński recenzuje Bler #6: Psie imperium
7/10
Problemy z finałem
7/10
Z szóstym tomem "Blera" wiązałem ogromne oczekiwania. Tymczasem finalny produkt tylko połowicznie je zaspokoił i niestety powtórzył to, co przeszkadzało mi przy okazji poprzednich odsłon cyklu.

"Bler" nigdy nie był komiksem doskonałym, ale zdecydowanie pozytywnie wyróżniał się na tle innych, rodzimych superbohaterów. Dziś swojego zdania nie zmieniam i gdyby ktoś zapytał mnie o najciekawszy sposób przeniesienia do naszych rodzimych realiów konceptu mocno zbliżonego do herosów rodem z USA, wskazałbym właśnie dzieło Rafała Szłapy. Przy czym polecankę tę opatrzyłbym dodatkowym "ale", które dotknęło także najnowszą odsłonę serii.

"Psie imperium" kontynuuje wątki rozpoczęte w dwóch poprzednich tomach. Walczący z własną przeszłością Bler mieszka w Katowicach i przede wszystkim opiekuje się Laurą – niezwykłą dziewczynką, którą ocalił z ruin zniszczonego Krakowa. Szybko jednak jedno, kilkuminutowe spotkanie z tajemniczym jegomościem sprawia, że demony dawnych czasów ponownie wracają do życia. Chcąc wręcz paranoicznie ochronić swoją podopieczną, Bler wyrusza na poszukiwania osoby, która ma zagrażać dziewczynce i jemu. Prawda okazuje się być nieco bardziej skomplikowana.

Szósty tom "Blera" charakteryzuje się tym wszystkim, do czego przyzwyczaił mnie swoją twórczością Rafał Szłapa. Oznacza to zarówno pozytywy jak i negatywy. Zacznę od tych pierwszych. Przeniesienie miejsca akcji komiksu z Krakowa do Katowic nie zmieniło bardzo przyjemnego w odbiorze, niesamowicie posępnego klimatu opowieści, którego bardzo mocne natężenie obserwujemy od tomu czwartego. "Psie imperium" jest komiksem mrocznym, jego główny bohater momentami zatraca się w paranoi, na horyzoncie nie widać niczego pozytywnego i w takich realiach Rafał Szłapa kolejny raz udowodnił, że do pewnego momentu czuje się jak ryba w wodzie.

"Psie imperium" fajnie zawiązuje swoje wątki, potrafi zaangażować czytelnika, a tempo prowadzenia akcji jest wysoce satysfakcjonujące. Dodatkowy plus z pewnością należy się za pomysłowe przedstawienie Katowic. Ten niuans nie jest oczywisty dla wszystkich, ale spora część "Psiego imperium" dzieje się w okolicach dworca PKP w jego klasycznym, nieistniejącym już wydaniu. Widok tego budynku na tylnej części okładki z miejsca wywołał uśmiech na mojej twarzy, zaś całkiem wierne (no, do pewnego momentu) przedstawienie tego miejsca na łamach samego komiksu tylko go podtrzymywało.

Niestety, "Psie imperium" powtarza także wady poprzednich odsłon cyklu, zwłaszcza "czwórki". Problem z reguły zaczyna się w okolicach 2/3 tomu, gdy czytelnik zauważa, że już powoli powinniśmy zbliżać się do finału, a akcja nadal mocno pędzi przed siebie i to nie następuje. Niestety najnowsza odsłona "Blera" znów cierpi na zbyt długie budowanie momentu kulminacyjnego, po którym następuje nienaturalnie szybkie zwieńczenie fabuły. Nie sprawia to, że komiks spada z tego powodu w rankingu do miana totalnej porażki, ale ma się wrażenie straszliwie zmarnowanego potencjału przedstawionych postaci i miejsc. Tutaj najmocniej traci na tym główny zły. Na przestrzeni raptem paru stron następują tutaj dwa mocno naciągane wydarzenia, które rzutują na końcową ocenę. Niestety, jak wspomniałem już wcześniej, to kolejny tom powtarzający tę samą wadę. Może następnym razem twórca zdecyduje się na delikatnie chociaż zwiększoną ilość stron, by nie musieć tak pędzić?

Szósty tom "Blera" usatysfakcjonował mnie pod kątem graficznym. Zmianę stylu Rafała Szłapy względem wcześniejszych odsłon serii nieustannie oceniam na plus. Okładka tomu jest świetna, środek co prawda nie robi aż tak dużego wrażenia, ale całościowo mi się podobał. Oby tak dalej.

Co prawda "Psie imperium" nieco mnie ostatecznie zawiodło, lektura komiksu cały czas była fajnym sposobem spędzenia wolnego czasu. Trzymam kciuki za wyeliminowanie wspomnianych błędów na łamach kolejnego tomu, w którego rychłe powstanie nawet przez moment nie wątpię.

Opublikowano:



Bler #6: Psie imperium

Bler #6: Psie imperium

Scenariusz: Rafał Szłapa
Rysunki: Rafał Szłapa
Wydanie: I
Data wydania: 16 Wrzesień 2017
Seria: Bler
Druk: kolor
Oprawa: miękka
Format: A4
Stron: 48
Cena: 38,00 zł
Wydawnictwo: Blik Studio
ZAPOWIEDŹ
WASZA OCENA
Brak głosów...

Galerie

Problemy z finałem Problemy z finałem Problemy z finałem

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-