reklama baner reklama

Nowe Teksty

Komiksy na święta #2017
Chmielewski o wymarzonych reedycjach
Zmierzch szlachetnego dzikusa
Zimiński o 4. tomie "Skalpu"
Królik ronin i zagadka przeklętej świątyni
Grygiel o 31. tomie "Usagi Yojimbo"
Luc Gordon
Kleszcz o 1. integralu "Luca Orienta"
Jakusz i Wojmir u Dunów
Sus o 3. tomie "Lux in tenebris"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Recenzja

Casting na rycerza

Łukasz Słoński recenzuje Baśnie #20: Camelot
7/10
Casting na rycerza
7/10
Już po samej nazwie albumu można domyślić się, że do bardzo eklektycznej fabuły Willingham zaprzęgnie arturiańskie mity. Osobą, która stoi za rycerskim zamieszaniem w świecie Baśniowców, jest Róża Czerwona. Zarządzająca farmą bohaterka postanawia stworzyć zakon rycerskich. W jego skład mogą wejść mieszkańcy magicznych krain. Wysłane przez Różę Czerwoną ptaki kontaktują się ze zwierzętami, potworami, włóczęgami, ale także rycerzami w lśniących zbrojach. Niektórzy z kandydatów do zakonu formowanego przez Różę będą zaskoczeniem dla jej najbliższych. Scenarzysta z powodzeniem włącza postacie znane z historii o królu Arturze, wykorzystując ich fatalizm, by wzmóc dramatyzm na ostatnich zakrętach tego wieloetapowego rajdu po baśniach i legendach świata.

Pokręcone losy bohaterów, a zwłaszcza rodzinne niesnaski, czasami sprawiają, że seria zaczyna przypominać baśniową telenowelę. Willingham nie chce, by jego bohaterowi pozostawali w spokoju i co rusz dorzuca im kolejne kłody pod nogi. Najczęściej tyczy się to doświadczonej przez los Królewny Śnieżki. Bohaterka musi zmierzyć się z samotną opieką nad dziećmi, które powoli wypełniają powierzone im przez los role. W życiu Śnieżki odczuwalna jest nieobecność Bigby’ego, którego do krainy Baśniowców starają się przywołać wiedźmy. W „Camelocie” powraca także dawno niewidziana postać, której mowa motywacyjna z pewnością przypadłaby do gustu superbohaterskiemu coachowi opowiadającemu o bohaterskiej powinności.

Od głównej osi fabularnej odrywają czytelnika trzy opowieści. Bohaterką pierwszej, zilustrowanej przez Barry’ego Kitsona oraz Gary’ego Erskine’a, historii jest córeczka Rodneya i June – byłych drewnianych dzieci Dżepetta. Pełna niespożytkowanej energii Junebug jest zachwycona faktem, iż zamieszka na zamku, jednak jej średniowieczne wyobrażenia – kości na podłodze, spanie na sienniku – nijak się mają do rzeczywistości Baśniogrodu. „Junebug” to ciekawa wariacja „potwora w szafie”, która w tym przypadku wysłużony mebel zamieniła na zamkowe lochy. Druga historia skupia się na byłym Adwersarzu, który nie potrafi przeboleć utraty minionej potęgi. Trzecia, zamykająca tom opowieść „Chłopaki z zespołu” jest niczym sesja RPG – drużyna, wędrówka, główny wróg i jego zausznicy. Oczywiście „sesja” jaką „prowadzi” Bill Willingham nie będzie typową rozgrywką spod znaku „lochów i smoków” i to właśnie dostarcza wiele frajdy.

W warstwie graficznej Baśniowcy – i ich scenarzysta – pozostają wierni nadwornemu rysownikowi. Mark Buckingham odpowiada za rysunki głównej historii i jak zwykle radzi sobie z wędrówką w obrębie kolejnych rozdziałów, które często zawierają kilka wątków. Bywa więc, że na jednej stronie mamy ilustracje prezentujące zielone łąki Farmy, by na kolejnej pojawiło się mroczne pomieszczenie prosektorium. W budowaniu owej zmienności nastrojów swój udział ma odpowiedzialny za kolory Lee Loughridge. Przy okazji rysunków warto wspomnieć spacer Róży Czerwonej z burmistrzem Baśniogrodu – królem Colem. Na czterech kolejnych stronach Baśniogród został ukazany z lotu ptaka, dzięki czemu czytelnicy mogą przyjrzeć się średniowiecznej warowni – pałacowi, wieżyczkom czy bramom otoczonym murami obronnymi. Ten czterostronicowy obraz niewątpliwie wpisuje się w rycerską fabułę całego albumy.

„Camelot” z pewnością nie rozczaruje fanów serii – są intrygi, cienie przeszłości i prześwity niepewnej przyszłość. Willingham obraca się wedle pewnego schematu, który wypełnia nowymi bądź odświeżonymi treściami. W zmierzających ku końcowi „Baśniach” w dalszej mierze widać jak ważnymi postaciami są Śnieżka oraz Bigby, którzy z dużym prawdopodobieństwem nie zaznają spokoju na finiszu całej historii.

Opublikowano:



Baśnie #20: Camelot

Baśnie #20: Camelot

Scenariusz: Bill Willingham, Mark Buckingham
Rysunki: Mark Buckingham, Russell Braun, Steve Leialoha
Okładka: Daniel Dos Santos
Wydanie: I
Data wydania: Kwiecień 2017
Seria: Baśnie
Tytuł oryginału: Fables Vol. 20: Camelot
Rok wydania oryginału: 2014
Wydawca oryginału: Vertigo
Tłumaczenie: Krzysztof Uliszewski
Druk: kolor, offset
Oprawa: miękka
Format: 170 x 260 mm
Stron: 168
Cena: 69,90 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328119628
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Casting na rycerza Casting na rycerza Casting na rycerza

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-