reklama baner reklama

Nowe Teksty

Zadra poszukuje prawdy
Gierszewski o 2. tomie "Gnata"
Legendy z innej epoki
Zimiński o "Legendy naszych czasów"
Zimna wojna nigdy się nie skończyła
Grygiel o 2. tomie "Panisher MAX"
Walentynki na strychu
Panic o "Spider-Man. Niebieski"
Rodzinne sprawy Star Lorda
Kleszcz o 4. tomie "Strażników Galaktyki"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Recenzja

Na ratunek Hazel

Karol Sus recenzuje Saga #06
7/10
Na ratunek Hazel
7/10
Mała Hazel wraz z babcią zostają umieszczone w zakładzie karnym, gdzie dziewczynka powoli zapomina o swoich rodzicach i zaczyna przyzwyczajać się do nowej rzeczywistości. Tymczasem jej rodzice nie zaprzestają poszukiwań córki. Pozostaje pytanie, czy będą potrafili sobie znowu zaufać? W kolejnym, szóstym już, integralu „Sagi” Briana K. Vaughana (scenariusz) i Fiony Staples (rysunki) po raz kolejny bohaterowie będą musieli pokonać liczne przeciwności losu, jakie napotkają podczas swych kosmicznych wojaży.

Obcowanie z twórczością Braiana K. Vaughana, a szczególnie “Sagą” czy „Y. Ostatni z mężczyzn”, przypomina trochę uczestnictwo w pokazie słynnego iluzjonisty. Niby doskonale zdajemy sobie sprawę, że wszystko jest tutaj jedynie bardzo dobrymi, ale w gruncie rzeczy dość standardowymi sztuczkami, a mimo to dajemy się ponieść chwili i zapominamy się w dziwacznym świecie autora. Vaughan bowiem doskonale zdaje sobie sprawę, jak umiejętnie poprowadzić akcję w taki sposób, by przykuć uwagę czytelnika. Nie ma tu nic nowego, tylko stare i sprawdzone cliffhangery, nagle odwrócone sojusze, powracanie do bohaterów, którzy zdawali się być pozostawieni w sytuacji bez wyjścia, aby jeszcze raz wprowadzić zamęt w życiu głównych postaci. Wszystko to znajduje się w “Sadze”. Różnica pomiędzy “Sagą”, a pulpą jest jednak kolosalna. Vaughan bowiem operuje tymi chwytami w sposób mistrzowski. W odpowiednich momentach zwalnia, aby zaraz przyspieszyć i zagęścić akcję. I trudno się w tym nie zatracić.

Jednocześnie nie sposób nie zauważyć, że scenarzysta zostawia coraz mniej miejsca dla rysowniczki. O ile w pierwszych tomach Fiona Staples miała zdecydowanie więcej pola do popisu, o tyle już w szóstym integralu rzadko pojawiają się wielkie kadry, na których artystka mogła pokazać swój warsztat, czy fantazyjne konstrukcje, które przykuwały uwagę na dłużej. Oczywiście, trudno mówić tu jednocześnie o jakimkolwiek spadku formy. Plansze artystki nadal pozostają na najwyższym poziomie. Choć szkoda, że brak tu bardziej spektakularnych kadrów. Tym bardziej, jeśli weźmie się pod uwagę, że we wcześniejszych albumach takowe się pojawiały.

Szósty tom przygód Marko i Alany kontynuuje poruszanie się scenarzysty w obrębie dobrze już poznanego schematu. Vaughan wprowadza w życie bohaterów coraz więcej zamętu, mnożąc wątki, wprowadzając nowych przyjaciół i wrogów, a także powracając do starych postaci. Zarówno fani wartkiej akcji, jak i poszukujący większej głębi w popkulturze, powinni doskonale odnaleźć się w świecie kosmicznych przygód dwójki niepokornych, a zarazem bardzo zagubionych, bohaterów.

Opublikowano:



Saga #06

Saga #06

Scenariusz: Brian K. Vaughan
Rysunki: Fiona Staples
Wydanie: I
Data wydania: Luty 2017
Seria: Saga
Tytuł oryginału: Saga vol. 6
Wydawca oryginału: Image Comics
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 170x260 mm
Stron: 152
Cena: 59,00 zł
Wydawnictwo: Mucha Comics
ISBN: 978-83-61319-83-2
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Na ratunek Hazel Na ratunek Hazel Na ratunek Hazel

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-