reklama baner reklama

Nowe Teksty

Graficzny granat, fabularny niewypał
Kamiński o "Lone Sloane" Druilleta
Dramaturgiczna flauta
Sławiński o 4. tomie "Y - Ostatni z mężczyzn"
Najbrutalniejszy reporter świata
Kleszcz o "Tintinie w Kongo"
Tak dobrze jeszcze nie było
Kleszcz o "Procesie Jean Grey"
Starożytność w stylu dowolnym
Panic o 1. tomie "Podbojów"

Zapowiedzi

Reklama baner Reklama

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Recenzja

Komiks w służbie prawdy

Karol Sus recenzuje Strefa Gazy. Przypisy
9/10
Komiks w służbie prawdy
9/10
29 października 1956 roku pomiędzy Wielką Brytanią, Francją i Izraelem a Egiptem wybuchł konflikt, który obecnie określa się mianem „kryzysu sueskiego”. Nowe władze Egiptu, które zdobyły kontrolę nad krajem w wyniku puczu wojskowego z 23 lipca 1952 roku, doprowadziły do nacjonalizacji kanału sueskiego, do tej pory będącego pod wspólnym zarządem brytyjsko-egipskim, licząc po pierwsze na zablokowanie dostaw do znienawidzonego Izraela, a po drugie na ogromne zyski z ceł pobieranych od przepływających statków. Pamiętać należy, że dla Wielkiej Brytanii, która zaangażowała ogromne środki w drugiej połowie XIX wieku na przekopanie kanału, była to kluczowa droga morska łącząca wyspy z Indiami oraz krajami bliskowschodnimi, skąd królestwo sprowadzało ropę. Dwa europejskie mocarstwa, Wielka Brytania i Francja, posłużyły się więc „kryzysem sueskim” w celu przywrócenia kontroli nad kanałem. Potrzebny był pretekst. Ten dał Izrael, który został wciągnięty do tajnego układu jako punkt zapalny. Tym samym Wielka Brytania i Francja mogłyby wystąpić w roli rozjemcy, a Izrael, niejako przy okazji, mógłby rozwiązać kwestię coraz liczniejszych rajdów fedainów ze Strefy Gazy na swoje terytoria.

Pokłosiem „kryzysu sueskiego” są dwa dramatyczne wydarzenia w Chan Junis i Rafaf, dwóch obozach uchodźców palestyńskich położonych w obrębie Strefy Gazy. Polskojęzyczne źródła internetowe w zasadzie nigdzie nie wspominają o wydarzeniach, jakie rozegrały się na początku listopada 1956 roku w obu miastach. Źródła anglojęzyczne są bogatsze i w ogromnej większości oparte na reportażu jednego autora. Człowiekiem tym jest Joe Sacco, znany reporter i korespondent wojenny, który swoje śledztwa dziennikarskie prezentuje w postaci komiksów. Jego prace zyskały ogromne uznanie na całym świecie, także i w Polsce, znawcom komiksu dostarczając rzetelnej, poprzedzonej dogłębnymi badaniami, lektury, niedowiarkom zaś otwierając oczy na to, że komiks nie zamyka się przed ambitnymi i trudnymi tematami. Wydarzenia z Chan Junis i Rafah Joe Sacco przedstawił w swym komiksie pochodzącym z 2009 roku, „Strefa Gazy. Przypisy” w Polsce, podobnie jak i poprzednie tytuły tego autora („Palestyna”, „Strefa bezpieczeństwa Goražde”), wydane przez Timof i cisi wspólnicy.

Joe Sacco wyrusza na poszukiwanie świadków masakry w Chan Junis i Rafah, obozach, w których w ciągu jednego dnia zabito odpowiednio 275 i 111 mężczyzn. Opinia publiczna w zasadzie nie podejmowała tego tematu, a w pamięci Palestyńczyków, doświadczanych koszmarem na co dzień, wydarzenia te zacierały się coraz bardziej i bardziej. Reporter stara się poskładać z fragmentów kolejne elementy układanki, mające przywrócić pamięci przebieg incydentów, mających znamiona zwykłych egzekucji na ludności cywilnej. Wraz z palestyńskimi przewodnikami zabiera więc czytelnika do obozów dla uchodźców, ciasnych zaułków i na gwarne targowiska współczesnej Strefy Gazy, przy okazji ukazując trud życia codziennego miejscowych, wypełniony strachem przez atakami, walką o godność i próbami odnalezienia się w trudnych warunkach bytowych.

Ponad pięćdziesiąt lat później w regionie Strefy Gazy wcale nie jest spokojniej. Czas szukania prawdy o wydarzeniach sprzed pół wieku zbiegł się z amerykańską inwazją na Irak Saddama Husajna. Oprócz tego w Strefie Gazy niemal codziennie giną cywile, najczęściej od zbłąkanych kul izraelskich, miotanych przez działa umieszczone wzdłuż granicy. Dodatkowo doliczyć należy także osobiste tragedie, które na miejscowych nie robią już prawie żadnego wrażenia, jak utrata domu w wyniku sukcesywnego wyburzania budynków przez izraelskie buldożery. Wszystko to Sacco skrzętnie odnotowuje podczas kolejnych rozmów ze starszymi mieszkańcami Chan Junis i Rafah. Konsekwentnie jednak zaznacza, że to nie jest jego temat, nawet pomimo wielokrotnych prób zwrócenia uwagi młodszych Palestyńczyków na swoją sytuację.

Autor w „Strefie Gazy. Przypisach” prezentuje dziennikarstwo śledcze najwyższej próby. Przede wszystkim zawsze znajduje się w centrum wydarzeń, osobiście szukając świadków dawnych wydarzeń. Często zresztą z narażeniem życia i zdrowia. Uderzające jest przedstawienie samego siebie podczas nocnego przemykania pomiędzy budynkami z perspektywy izraelskiego żołnierza na posterunku. Jak zaznacza Sacco, w obrazie noktowizora jest tylko kolejną plamą, niczym nieodróżniającą się od palestyńskiego bojownika. Grozy dopełnia informacja, że parę dni wcześniej w uliczce tej ostrzelane zostały trzy kobiety, w wyniku czego jedna z nich straciła nogę.

Jednocześnie Sacco nie ocenia i nie wartościuje opisywanych wydarzeń czy spotkanych ludzi. Staje w pozycji bezstronnego obserwatora, przytaczając wspomnienia swoich rozmówców. Zaznacza, że próbował dotrzeć do archiwów izraelskich, co niestety nie było możliwe. A powstrzymać się od oceny wcale nie jest łatwo, jeśli weźmie się pod uwagę, że celem izraelskich czystek była ludność cywilna. Podczas lektury w głowie rodzi się mnóstwo pytań, zarówno o celowość akcji takich jak ta w Chan Junis i Rafah, ale też o stawianie oporu przez fedainów właśnie kosztem ludności cywilnej. Obrazu Palestyńczyków dopełniają także sceny ich radości z powodu strat amerykańskich w wojnie w Iraku czy przeprowadzanych zamachach w Izraelu (pamiętać należy, że w wyniku tych zamachów także ginie głównie ludność cywilna).

„Strefa Gazy. Przypisy” to komiksowy reportaż najwyższej próby, udowadniający, że komiks może być doskonałym nośnikiem obrazowania rzeczywistości. Z racji bardzo plastycznego medium, jakim jest komiks, ma on tę przewagę nad reportażem książkowym, że operuje także obrazem, dodatkowo wzmacniając przekaz, a jednocześnie może pozwolić sobie na większe dłużyzny, które w filmie zbyt mocno rozciągałyby opowieść. Daje to w rezultacie pozycję, która powinna być pewniakiem dla tych, którzy już z Sacco mieli do czynienia. Jednocześnie z powodzeniem można polecić komiks każdemu zainteresowanemu historią regionu Strefy Gazy.

Opublikowano:



Strefa Gazy. Przypisy

Strefa Gazy. Przypisy

Scenariusz: Joe Sacco
Rysunki: Joe Sacco
Wydanie: I
Data wydania: 10 Luty 2017
Tytuł oryginału: Footnotes in Gaza
Tłumaczenie: Marek Cieślik
Druk: czerno-biały
Oprawa: twarda
Format: 190X255 mm
Stron: 424
Cena: 110,00 zł
Wydawnictwo: Timof Comics
ISBN: 978-83-65527-19-6
Komiks nr 208
ZAPOWIEDŹ
WASZA OCENA
Brak głosów...

Galerie

Komiks w służbie prawdy Komiks w służbie prawdy Komiks w służbie prawdy

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-