reklama baner reklama

Nowe Teksty

Tak powinno się to robić
Kleszcz o 1. tomie "Universal War One"
Promyk nadziei
Kleszcz o 6. tomie "Avengers"
Literaci na wojnie
Tymczyński o 3. tomie "Bungou: Stray Dogs"
Zakończenie, którego mogłoby nie być
Sławiński o 9. tomie Batmana (N52)

Zapowiedzi

Reklama baner Reklama

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Recenzja

Starcie dwóch herosów

Tomasz Kleszcz recenzuje Wojna Domowa
9/10
Starcie dwóch herosów
9/10
"Wojna Domowa" to przykład tego, że dobra historia z trykotami nie wymaga kosmicznych zagrożeń i ratowania świata przed nieuniknioną zagładą. Mark Millar udowadnia po raz kolejny, że jest mistrzem w swoim fachu, tworząc jedną z najlepszych opowieści z herosami w roli głównej.

Grupa nastoletnich superherosów w programie na żywo bierze udział w akcji mającej na celu przechwycenie grupy superłotrów. Speedball, stojący na czele mało znanej na polskim rynku grupy New Warriors zdaje się podchodzić do sprawy cokolwiek lekkomyślnie, a cała sytuacja wygląda początkowo jak dobra zabawa. Niestety, dochodzi do olbrzymiej tragedii, w której ginie przeszło 800 dzieci, co stanowi asumpt do podjęcia radykalnych działań na rzecz zmiany statusu superbohaterów.

Tony Stark - playboy, miliarder, geniusz i Iron Man w jednej osobie chce ujawnienia i zarejestrowania wszystkich zamaskowanych bohaterów oraz stworzenie z nich superoddziałów, podporządkowanych władzy cywilnej. Po drugiej stronie konfliktu - co jest pierwszym z wielu sporych i ciekawych zaskoczeń - staje Steve Rogers. Uważa on tradycję i spuściznę zamaskowanych herosów za coś większego i stojącego ponad systemem władzy. Rozpoczyna się się starcie dwóch wielkich osobistości i dwóch równorzędnych racji.

To, co odróżnia "Wojnę Domową" od innych eventów, to świetnie zarysowany konflikt, który wciąga czytelnika i każe opowiedzieć się mu po którejś ze stron, przy czym nie jest to łatwe. Jak wspomniano we wstępie, nie ma zewnętrznych zagrożeń, epickich katastrof ani ratowania wszechświata. Są dwie grupy ludzi, skrywające się za maskami i walczące o swoje racje tu, na Ziemi, blisko domów zwykłych ludzi. Millarowi udało się na tyle skondensować opowieść, że całość można spokojnie przeczytać w jeden wieczór i zachwycić się doskonałymi dialogami oraz gęstą atmosferą, w jakiej przyjdzie nam przebywać. Bez zbędnego rozbudowywania wątków pobocznych i produkowania nic niewnoszących do całości wydarzeń. Każda z postaci spełnia swoją rolę, niejednokrotnie zaskakującą. Spiderman, który zdejmuje maskę przed milionami telewidzów czy Sue Storm, walcząca przeciwko Reedowi to wydarzenia o takiej sile rażenia, jaka rzadko wstrząsa światem Marvela. Każda z postaci biorących udział w konflikcie mówi to, co potrzeba i czyni to, co wynika z jej ideologii. I wszystko jest tak skonstruowane, że brzmi całkowicie przekonująco i czytelnik kibicuje każdej ze stron, bo każda ma coś sensownego do powiedzenia, ale też każdą ze stron gani, bo trafiają się słabe strony obranej drogi.

Wojna Domowa nie byłaby w pełni tym, czym jest bez McNivena i Hollowell. Kreska Steve'a należy do ścisłej czołówki i powinna przypaść do gustu każdemu miłośnikowi graficznych opowieści. Perfekcyjnie czysta linia, świetne kadry, mnóstwo trudnych ujęć i moc bijąca z postaci to coś, czego artysta nie żałuje, dostarczając czytelnikom pracę najwyższej jakości. Kolory Molly Hollowel i technika ich wykonania to również najwyższa półka i oglądanie prac tego duetu to czysta przyjemność i wspaniałe doznanie. Scena z Kapitanem Ameryką, który przebija się przez korowód agentów Shield, a następnie ląduje na kokpicie myśliwca, to po prostu majstersztyk.

Autor fenomenalnych, aczkolwiek niestety niedocenionych na polskim rynku Ultimates oraz bardzo dobrze przyjętego Kick-Ass potrafi stworzyć komiks, który czytelnika emocjonuje, przekonuje, świetnie się go czyta i posiada iście hollywoodzki klimat w najlepszym znaczeniu tego słowa. Tę porcję miodu doświadczony edytor i wydawca, jakim jest Egmont, przyprawił kroplą dziegciu. Wydany w wysokiej jakości album złożony został w niewłaściwy sposób, z powodu czego dostajemy pojedyncze, całostronicowe ilustracje, zamiast efektownych rozkładówek. Szkoda też, że przy okazji trzeciego już wydania nie udało się zamieścić odrobiny więcej materiału, niż tylko okładek. Pomijając te drobne rysy, pozostaje stwierdzić, że przekonujące postaci, wyraźny konflikt i doskonałe ilustracje sprawiają, że "Wojna Domowa" to jedna z najlepszych historii z superbohaterami ostatnich lat. Jeśli ktoś jeszcze nie czytał, nie powinien dłużej zwlekać.

Opublikowano:



Wojna Domowa

Wojna Domowa

Scenariusz: Mark Millar
Rysunki: Steve McNiven
Kolor: Morry Hollowell
Okładka: Steve McNiven
Wydanie: III
Data wydania: Grudzień 2016
Seria: Marvel Classic
Tytuł oryginału: Civil War
Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 170x260 mm
Stron: 208
Cena: 79,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328118454
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Starcie dwóch herosów Starcie dwóch herosów Starcie dwóch herosów

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-