reklama baner reklama

Nowe Teksty

Krzyżem i toporem
Sławiński o "Eryku Rudym"
Zagubione w narracji
Kamiński o "Małym pożegnaniu" Marvano
Za stówę, za trzy - marzec 2017
Chmielewski typuje marcowe zakupy komiksów
Wojna i cycki
Kamiński o "Angel Wings"
"Zabawa" w królową
Słoński o 18. tomie "Baśni"

Zapowiedzi

Reklama baner Reklama

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Recenzja

List do N.

Karol Wiśniewski recenzuje Orange #1
6/10
List do N.
6/10
Naho Takamiya, uczennica japońskiego liceum, otrzymuje list od samej siebie z przyszłości odległej o 10 lat. W liście zawarta jest prośba oraz garść instrukcji, które mają odmienić życie Naho. Wszystko jest powiązanie z Kakeru, nowym uczniem w szkole. Jest to sympatyczny i przystojny chłopak, jednakże na jego twarzy ciągle obecny jest smutek.

Z powyższego streszczenia mogłoby się wydawać, iż „Orange” jest kolejną opowieścią o tym, jak dzięki pierwiastkowi nadprzyrodzonemu pewne dziewczę naprawia swoje błędy z przeszłości, by być z osobą, która była jej przeznaczona. Czyli nastoletnie romansidło do kwadratu. Tak jednak nie jest i to z dwóch powodów. Po pierwsze, nie dysponujemy jeszcze szczegółami, ale wygląda na to, że w „teraźniejszości/przyszłości” obiekt jej westchnień już nie żyje i prawdopodobnie umarł jeszcze w liceum. Po drugie, bardziej istotne, wygląda na to, że ostatecznie bohaterka ułożyła sobie życie z innym kolegą z klasy. Wyglądają na szczęśliwych, a do tego mają dziecko.

Mamy więc nie lada zagwozdkę. Teoretycznie nie można pogodzić przeszłości z przyszłością, trzymam więc kciuki za autorkę, aby przystawiła wiarygodne i interesujące wyjście z tej sytuacji. A gdyby jeszcze wyjaśniła, jak można przesłać list w czasie... Niemniej przyznaję, że „Orange” przykuło mnie do lektury, która zapowiadała się na sztampową - zarówno rysunkiem jak i scenariuszem - romantyczną sagę osadzoną w liceum. Seria została zaadaptowana zarówno jako anime, jak i film fabularny. Przyjmę to za dobry omen, potwierdzający, że coś w tej historii jednak musi być.

Dodam jeszcze, że na końcu tomiku autorka zamieściła pierwszą część „Zakochanego astronauty”. To taka „mini-seria w serii” (zupełnie nie związana z „Orange”), która opowiada o dwóch bliźniaczkach i interesujących się nimi chłopakami. Nijakość tej historii oraz fakt, że w następnych tomie czeka na mnie jej kolejna odsłona, sprawiły, że byłem bliski odjęcia jednego punkt z oceny!

Opublikowano:



Orange #1

Orange #1

    Scenariusz: Ichigo Takano
    Rysunki: Ichigo Takano
    Wydanie: I
    Data wydania: Listopad 2014
    Seria: Orange
    Druk: czarno-biały
    Oprawa: miękka, obwoluta
    Cena: 19,99 zł
    Wydawnictwo: Waneko
    ISBN: 9788364891106
JUŻ W SPRZEDAŻY
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-