reklama totalnie reklama

Nowe Teksty

Superbohaterowie są nieśmieszni
Kamiński o "MAD o superbohaterach"
Na granicy światów
Tymczyński o "Przemianie"
Masz wszystkie symfony
Gierszewski o 6. tomie "Sisters"
Dzikie stwory z miasteczka
Kaniak o "Kościsku" KRL-a
Mechabatman kontra łotrowie giganci
Pawełek o filmie "Batman Unlimited: Maszyny kontra Mutanci"

Zapowiedzi

Reklama baner Reklama

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

Hardy

Recenzja

Ładne opakowanie

Tomasz Kleszcz recenzuje Flash #03: Inwazja goryli
6/10
Ładne opakowanie
6/10
Flash należy do wielkiej siódemki postaci ze świata DC, która stanowi jednocześnie trzon najważniejszej grupy z tegoż Universum. O ile tytuły z Batmanem, Supermanem czy - w latach świetności Tm-Semic - nawet z Green Lanternem były dostępne, o tyle najszybszy człowiek świata nie występował u nas dość często. Teraz, w ramach serii DC Deluxe otrzymujemy z nim indywidualną serię. Co ma nam do zaoferowania?

"Inwazja Goryli" to historia rozpoczynająca trzecie wydanie zbiorcze, na które składają się zeszyty od trzynastego do dziewiętnastego regularnej serii. Jeden z największych wrogów Barrego, król Grodd przybywa na Ziemię, aby zniszczyć Flasha i pozbawić go mocy prędkości. Z mało porywających dialogów i wypowiedzi czytelnik dowiaduje się, że wspomniana moc prędkości, napędzająca głównego bohatera jest - w mniemaniu człekokształtnego, inteligentnego Goryla - jego dziedzictwem i własnością, która została mu niesłusznie odebrana. Za scenariusz odpowiada Francis Manapul, wspierany przez Brian’a Buccellato i nie ma się co oszukiwać: opowiastka jest do przyjęcia tylko dla początkujących lub bardzo młodych miłośników historii obrazkowych. Słabe dialogi, kiepskie pomysły oraz mało ekscytujący finał powodują, że bardziej zaawansowani, mający swoje pierwsze superbohaterskie fascynacje za sobą czytelnicy stracą czas, nie znajdując w tej historii niczego ciekawego. Nie dowiemy się prawie nic o Barrym, bardzo niewiele o Groddzie, a przedstawione wydarzenia nie niosą ze sobą żadnego przesłania. Druga opowieść nawiązuje do ataku goryli, chociaż można ją czytać jako samodzielną całość. Pokłosiem walki Groda z Flashem o moc jest jej wpływ na innych ludzi. Dwóch młodych mężczyzn, obdarzonych świeżą dawką mocy zakłada kostiumy i staje do walki ze złem. Kompletny brak doświadczenia zdaje im się nie przeszkadzać, natomiast niewiele starszemu Barremu owszem. Lekka historyjka z pogadankami o odpowiedzialności, skierowana raczej do młodzieży.

Na koniec dostajemy zapowiedź tego, co będzie czekać czytelników w kolejnym tomie i trzeba przyznać, jest to intrygująca zapowiedź, bez której ciężko byłoby wyczekiwać kolejnych przygód czerwonego herosa...

Trzeci tom przygód Flasha Manapulem stoi. O ile fabularnie autor jakoś szczególnie nie zachwyca, o tyle jego kreska to już zupełnie inna sprawa i to ona ratuje całość przed zakwalifikowaniem albumu poniżej przeciętnej. Bardzo dynamiczne, lekkie i dopracowane ilustracje wespół z oryginalną kolorystyką stoją na najwyższym poziomie. Obserwowanie Flasha czy Groda w akcji to czysta przyjemność, a lekko kreskówkowa maniera artysty idealnie pasuje do czysto rozrywkowych opowieści. Warto zapoznać się z przygodami Flasha choćby dla ilustracji. Tylko najlepsze z obecnie wydawanych serii mogą się poszczycić równie oryginalną i emocjonującą stroną graficzną.

Czytelnicy kochający komiksy za ilustracje powinni obowiązkowo sięgnąć po "Inwazję Goryli". Zagorzali fani Flasha również nie powinni narzekać, a mniej doświadczeni czytelnicy znajdą tu lekką, ładnie podaną rozrywkę. Bo to komiks skierowany raczej do nich. Bardziej wymagającym odbiorcom proponuję szukanie innej oferty z bogatego wachlarza tytułów, serwowanego obecnie na polskim rynku przez nieoceniony Egmont.

Opublikowano:



Flash #03: Inwazja goryli

Flash #03: Inwazja goryli

JUŻ W SPRZEDAŻY
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Ładne opakowanie Ładne opakowanie Ładne opakowanie

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-