reklama totalnie reklama

Nowe Teksty

Nieśmiertelny vs nieumarli
Grygiel o 5. tomie "Deadpoola"
Witaj w świecie komiksów!
Sus o książce "Komiks na świecie i w Polsce"
Imperium psuje się od głowy
recenzja "Karmazynowe Imperium II: Rada we krwi"
Przed burzą
Chmielewski o 25. tomie "Żywych trupów"
Witamy w Klubie 27
recenzja biografi Roberta Johnsona

Zapowiedzi

Reklama baner Reklama

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Recenzja

Horror klasy B

Jan Sławiński recenzuje Amerykański Wampir #07
5/10
Horror klasy B
5/10
W serii Scotta Snydera i Rafaela Albuquerque'a zdarzały się historie lepsze i gorsze, zapierające dech od pierwszych stron i sprawiające wrażenie niepotrzebnych wypełniaczy. Siódmy tom „Amerykańskiego Wampira” przynosi natomiast pierwszy poważny zgrzyt. To pięć pierwszych zeszytów podserii prosto zatytułowanej „Cykl drugi”. Z jednej strony jest to więc kontynuacja burzliwych losów Skinnera Sweeta i Pearl Jones, z drugiej to otwarcie zupełnie nowej linii fabularnej rozgrywającej się w połowie lat 60. XX wieku.

Pearl Jones prowadzi przytułek dla prześladowanych dzieci-wampirów, zaś Skinner Sweet utrzymuje się z drobnych, choć spektakularnych, kradzieży na amerykańsko-meksykańskim pograniczu. Na horyzoncie pojawia się najgroźniejszy przeciwnik, z jakim przyszło się zmierzyć bohaterom w ich długim życiu. Mroczna postać zwana Szarym Kupcem sprawi, że dwa potężne wampiry będą bezsilne niczym dzieci we mgle. Kupiec, którego pojawienie się zwiastowała już jedna z historii opublikowanych w tomie piątym, ma tylko jeden cel: zniszczenie wszystkich żyjących wampirów.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że Snyder sztucznie podbija stawkę, a w walce o zainteresowanie czytelnika gubi unikalny charakter serii. „Amerykański Wampir” zawsze uwodził klimatem grozy, a fabuła zgrabnie łączyła różne konwencje gatunkowe i posiadała nieźle zarysowane historyczne tło. W „Cyklu drugim” próżno szukać smaczków związanych z osadzeniem akcji w latach 60. (a to przecież złote czasy amerykańskiej kontrkultury!), bez których opowieść wydaje się uboga i pusta. Atmosfera tajemnicy i niesamowitości wyparowała, zastąpiona przez boleśnie dosłowne, hałaśliwe i kiczowate przedstawienie, w którym główną rolę gra wielka czerwona małpa. Historia toczy się wartko, ale zarówno nagłe zwroty akcji, jak i prezentowane pomysły fabularne sprawiają wrażenie jakby zostały wycięte z taniego horroru klasy B.

Domknięcie wątku Szarego Kupca znajdziemy prawdopodobnie w ósmym tomie, który zbiera pozostałe zeszyty „Cyklu drugiego” (polska premiera już w styczniu). Oby Snyder skończył ten story arc jak najszybciej, bo nie ratują go nawet starannie wykonane prace Rafaela Albuquerque'a i Matiasa Bergera, którzy tym razem odpowiadają za rysunki.

Opublikowano:



Amerykański Wampir #07

Amerykański Wampir #07

JUŻ W SPRZEDAŻY
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Horror klasy B Horror klasy B Horror klasy B

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-