Nowe Teksty

Zbiry z ferajny
Słoński o "The Goon. Tom 2"
Stara, lepsza Liga
Kleszcz o "Liga Sprawiedliwości. Bez Sprawiedliwości"
Nowy, stary Superman
Kleszcz o "Superman. Action Comics #01: Niewidzialna mafia"
Okładka miesiąca: grudzień 2019
Chmielewski wybiera okładkę miesiąca
To nie jest kraj dla pechowych złodziejaszków
Pawełek o "Criminal #01: Tchórz. Lawless"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

baner

Recenzja

Nie wszystko, co martwe, jest pozbawione życia

Krzysztof Tymczyński recenzuje Umarły las
7/10
Nie wszystko, co martwe, jest pozbawione życia
7/10
Nie ukrywałem masy obaw, sięgając po ”Umarły Las”. O ile nazwisko Tomasza Samojlika gwarantowało wręcz, że warstwa graficzna tej pozycji przypadnie mi do gustu, tak zupełnie nie wiedziałem, czego spodziewać się po Adamie Wajraku. Martwiłem się, że fabuła może zejść na dalszy plan, by przekazać sięgającym po tytuł ten dzieciakom możliwie jak najwięcej wiedzy na temat zwierząt i roślin występujących w puszczy. Czy obawy te potwierdziły się? To postaram się wyjaśnić w poniższej recenzji.

Na początku jednak chciałbym napisać kilka zdań o jakości wydania. ”Umarły Las” jest pierwszą w mojej kolekcji pozycją z wydawnictwa Agora i muszę powiedzieć, że prezentuje się bardzo dobrze. Za niecałe 40 zł otrzymujemy standardowych rozmiarów komiks w twardej oprawie. W środku nie znajdziecie kredowego papieru, ale odnoszę wrażenie, że zastosowany rodzaj nawet lepiej pasuje do rysunków Samojlika. Całość prezentuje się zatem bardzo ładnie, a miły dodatek stanowi zestaw dziesięciu naklejek, jaki znajdziecie po otwarciu okładki. Edytorsko zatem absolutnie nie ma się do czego przyczepić. Jak jednak prezentuje się sam komiks?

Historia określana jest jako ptasi western i znajduje to swoje uzasadnienie na kartach komiksu. Fabuła skupia się na dzięciole trójpalczastym Triko, który trafia do Umarłego Lasu, gdzie ma objąć posadę szeryfa. Niestety nie zostaje on ciepły przyjęty przez nietypowych obywateli tego miejsca, zaś jego próby zaskarbienia sobie ich sympatii nie wychodzą najlepiej. Co gorsza, Umarły Las stał się celem grupy złowrogich szpaków, którzy zamierzają wypędzić dotychczasowych mieszkańców i przejąć to miejsce dla siebie.

Adam Wajrak jest dziennikarzem, który bardzo często pisze artykuły o przyrodzie i na łamach ”Umarłego Lasu” niejednokrotnie udowadnia, że posiada ogromną wiedzę na dany temat. Nie pomyliłem się, sądząc, że komiks postawi wyraźny nacisk na walory edukacyjne, lecz nie zrobił tego w sposób, którego się obawiałem. W trakcie lektury okazuje się bowiem, że główna fabuła nie stanowi jedynie pretekstu do wypisywania kolejnych regułek i informacji, a twórcy udało się stworzyć masę wyrazistych i zabawnych postaci oraz niezłe interakcje pomiędzy nimi. Co najważniejsze, każde z nich prezentuje pod kątem wyglądu i zachowania cechy charakterystyczne dla swojego gatunku i wszystko to zostało bardzo dobrze wpisane w fabułę. Czasem nawet do przesady (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) i być może odrobinę zbyt dosadnie. Widać to na przykładzie Mogiłczyka – sóweczki zwyczajnej, która w Umarłym Lesie pracuje jako grabarz. Jest w komiksie scena, w której grupka gryzoni przynosi mu swojego martwego towarzysza do pochówku, a on… zabija ich wszystkich i wrzuca do swojej dziupli. Jest to na pierwszy rzut oka szokujące, zwłaszcza w pozycji skierowanej dla dzieci, ale materiały znajdujące się pomiędzy poszczególnymi rozdziałami tłumaczą zainteresowanym, że ”kolekcjonowanie” zwłok swoich ofiar należy do cech charakterystycznych sóweczki. Bardzo pomysłowe i zapadające w pamięć rozwiązanie. Ogólnie spodobało mi się dawkowanie stron poświęconych przede wszystkim edukacji czytelników. Trzy strony co rozdział wydają mi się porcją, która nie jest w stanie zdążyć znudzić najmłodszych, a duża ilość zdjęć i fajny projekt graficzny tych wstawek tylko ułatwia ich odbiór.

Generalnie odnoszę wrażenie, że ”Umarły Las” nie jest skierowany jedynie do młodszego odbiorcy. Sam podczas lektury dowiedziałem się wielu przydatnych informacji oraz dostrzegłem kilka momentów, w których twórcy zdecydowanie piszą do osób dorosłych, komentując na przykład popularne ostatnio, nieprawdziwe zresztą informacje. Uważam też, że bardzo fajnie ponadto sprawdziła się także forma westernu, na jaką zdecydowali się twórcy. Dzięki temu ”Umarły Las” jest bardziej atrakcyjny dla odbiorcy w każdym wieku. Dużo radości przyniosło mi doszukiwanie się smaczków i kolejnych odniesień.

Rysunki Tomasza Samojlika nie zawodzą i stoją na tak samo wysokim poziomie jak w komiksach z Kultury Gniewu. Stanowią fajny przykład dość prostej kreski zastosowanej przy poszczególnych postaciach, jak i jednocześnie sporej ilości szczegółów, które można z łatwością dostrzec na drugim planie. Artysta ten w tym gatunku jest klasą sam w sobie, chociaż jednocześnie obawiam się, by po tylu stosunkowo podobnych do siebie projektów z czasem nie popadł w powtarzalność. O ”Umarłym Lesie” z pewnością nie mogę tak napisać, ponieważ przeglądanie prac Samojlika stanowiło niemałą przyjemność.

Pomimo początkowych obaw, okazało się, że ”Umarły Las” jest przyjemnym w odbiorze komiksem, który spokojnie można polecić zarówno najmłodszym, jak i tym nieco starszym. Nie jest to może ten sam poziom co ”Ryjówka Przeznaczenia”, ale i tak lektura tego tytułu nie powinna być dla Waszych pociech (jak i dla Was samych) czasem straconym.

Opublikowano:



Umarły las

Umarły las

Scenariusz: Adam Wajrak
Rysunki: Tomasz Samojlik
Wydanie: I
Data wydania: Październik 2016
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 190x245 mm
Stron: 128
Cena: 39,99 zł
Wydawnictwo: Agora S.A.
ISBN: 978-83-2682-39-85
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Nie wszystko, co martwe, jest pozbawione życia Nie wszystko, co martwe, jest pozbawione życia Nie wszystko, co martwe, jest pozbawione życia

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-