reklama baner reklama
baner

Recenzja

Brzydki, zły i szczery

Przemysław Pawełek recenzuje Deadpool #03: Dobry, zły i brzydki
8/10
Brzydki, zły i szczery
8/10
Trzeci tom Deadpoola zaczyna się w znanym już z poprzedniego albumu stylu. Znowu przenosimy się do przeszłości - to lato roku 1977 w Nowym Jorku, pełne disco, boogie i rastrów. Gerry Duggan i Brian Posehn przywdziewają Wilsona w strój bywalca Harlemu, fundują mu małe afro i krzyżują jego ścieżki z Iron Fistem oraz Lukiem Cage'm. Rozgrywająca się na przestrzeni dwóch kolejnych zeszytów historia to typowa zgrywa w deadpoolowym stylu, pełna przemocy, niewybrednych żartów czy popkulturowych nawiązań. Dość powiedzieć, że szefem złoczyńców jest tu jegomość w ostentacyjnym stroju alfonsa.

Gdy wydaje się, że tomik będzie dalej szedł utartym już szlakiem, scenarzyści robią fabularną woltę, w efekcie której Deadpool trafia do Korei Północnej. Brzmiałoby to jak kuriozalny punkt wyjścia do niesmacznych, wręcz niewłaściwych żartów, nieprzystających nawet do tej serii, gdyby nie fakt, że zupełnie zmienia się tonacja. Ciężki klimat totalitarnego reżimu jest tłem do ponownych zmagań Deadpoola z własną przeszłością, wspomnieniami i konsekwencjami popełnionych czynów. Wilson nie pakuje się zresztą w problemy na Półwyspie Koreańskim sam - towarzyszą mu Wolverine i Kapitan Ameryka. To idealne towarzystwo, biorąc pod uwagę, że kolejne wydarzenia wiążą się z programem Weapon Plus, którego każdy z tych bohaterów jest poniekąd efektem. Dotąd żartobliwy ton ustępuje ponuremu nastrojowi, a Deadpool odsłania się na tyle, by pokazać, że czerwona maska i sfatygowane ciało kryją więcej niż wygadanego dowcipnisia.

"Dobry, zły i brzydki" to świetny album - z jednej strony pokazujący powszechnie znane, błazeńskie oblicze Deadpoola, z drugiej strony zwraca uwagę, że ten festiwal króla odpustowej komedii jest w zasadzie tylko fasadą, zasłaniającą zdruzgotane wnętrze. Duggan i Posehn przechodzą pomiędzy tymi dwoma biegunami jego osobowości płynnie i z wdziękiem. Scenarzyści sprawnie łączą tu parę wątków wprowadzanych w poprzednich dwóch tomikach, świetnie gra w kontekście kolejnych wydarzeń nawet nadanie osobowości głosowi w głowie Wade'a. Dobrze sprawdzają się także rysownicy - zarówno Scott Koblish, ilustrujący bardziej humorystyczny fragment albumu, jak i Declan Shavley, którego ostrzejsza, momentami dość surowa kreska zdaje się lepiej pasować do tej mocniejszej części historii. Trzeci to serii to świetna pozycja nie tylko dla fanów Wilsona, ale też Rogersa i Logana, choć powinien przypaść do gustu każdemu fanowi superbohaterszczyzny. Znajomość wcześniejszych przygód Deadpoola jest tu co prawda wskazana, ale nie obligatoryjna.

Autor recenzji jest pracownikiem Polskiego Radia.

Opublikowano:



Deadpool #03: Dobry, zły i brzydki

Deadpool #03: Dobry, zły i brzydki

Scenariusz: Brian Posehn, Gerry Duggan
Rysunki: Scott Koblish, Declan Shalvey
Kolor: Val Staples, Jordie Bellaire
Okładka: Declan Shalvey, Jordie Bellaire
Wydanie: I
Data wydania: Wrzesień 2016
Seria: Deadpool, Marvel Now
Tytuł oryginału: Deadpool, Vol. 3: The Good, the Bad and the Ugly
Wydawca oryginału: Marvel
Tłumaczenie: Oskar Rogowski
Druk: kolor
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 165x235 mm
Stron: 156
Cena: 39,99 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 9788328116719
WASZA OCENA
8.00
Średnia z 1 głosów
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Brzydki, zły i szczery Brzydki, zły i szczery Brzydki, zły i szczery

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-