Nowe Teksty

W tym mieście mieszkają mordercy
Wronka o "Palcojad. Tom 1"
Plastikowy Spider-Man
Panic o "Amazing Spider-Man #01: Globalna sieć. Wrogie przejęcie"
Diabeł w szczytowej formie
Kleszcz o "Hellboy. Tom 6: Burza i pasja. Piekielna narzeczona"
Spisek w Fabryce Snów
Wronka o "Podniebny Harry #02: Holywoodland"
Zbir versus ZombieŚwiat
Słoński o "The Goon. Tom 1"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

baner

Recenzja

Na zdrowie, Van Hamme!

Krzysztof Tymczyński recenzuje Lady S #02: Na zdrowie, Suzie!
8/10
Na zdrowie, Van Hamme!
8/10
Drugi tom cyklu ”Lady S.” to oczywiście bezpośrednia kontynuacja poprzedniej odsłony serii i zarazem zakończenie premierowego dyptyku, który miał na celu wprowadzenie nas w realia rzeczywistości kobiety znanej światu jako Suzan Fitzroy. Jej trudna przeszłość ponownie dała o sobie znać, przez co bohaterka zostaje wplątana w skomplikowaną intrygę, zaś na szali znajduje się nie tylko los jej przybranego ojca, ale także dyplomatyczny porządek na zjeździe członków ONZ. Czy szantażowana przez tajemniczego mężczyznę Suzie znajduje się w sytuacji bez wyjścia?

Mając jeszcze świeżo w pamięci niezbyt przyjemne dla mnie zderzenie z ”Rani”, którego autorem również jest Jean Van Hamme, podchodziłem do ”Lady S.” z dużą rezerwą. Wiedziałem, że za granicą tytuł ten spotkał się z ciepłym przyjęciem, lecz to samo dotyczyło wspomnianego wcześniej tytułu, więc postanowiłem nie spodziewać się nie wiadomo jakich wrażeń. Na szczęście już pierwszy tom tej serii okazał się być co najmniej przyzwoity (przypomnę, ocena na Alei wyniosła 7/10 i całkowicie się z nią zgadzam), zaś będąc świeżo po przeczytaniu ”Na zdrowie, Suzie!” mogę śmiało napisać, że jest jeszcze lepiej. Do zarysowanych już wcześniej wątków, tym razem Van Hamme dodaje kilka kolejnych i przez cały czas czytelnik nie ma wrażenia, że któryś z nich prowadzony jest gorzej. Scenarzysta świetnie odnajduje się w tworzonej przez siebie historii, tym razem prowadzonej w znacznie żywszym tempie niż premierowa odsłona serii. Kolejny raz przy tym sprawnie manewruje nie tylko miejscem, ale także i czasem akcji. O przeszłości głównej bohaterki dowiadujemy się coraz więcej szczegółów, które pozwalają nam jeszcze mocniej zajrzeć w głąb jej duszy. Dzięki temu tytułowa Lady S. zyskuje znacznie lepiej zarysowany charakter, chociaż z drugiej strony odrobinę przeszkadza mi mocniejszy skręt w stronę usprawiedliwiania jej wcześniejszych zachowań. Jako postać znacznie mniej jednoznacznie dobra, kobieta jawiła mi się jako znacznie ciekawsza.

Na minus – scena, w której główna bohaterka zostaje uprowadzona, a potem w samej bieliźnie ucieka po dachach budynków. Był to jedyny moment lektury drugiego tomu tego cyklu, który był wyjątkowo prostacki i naiwny, zaś ukazanie kobiety w półnegliżu nie służyło właściwie niczemu.

We wspomnianej scenie nie wykazał się nawet Philippe Aymond, którego rysunki określiłbym jako ”zachowawcze”. Z jednej strony trudno określić jego prace mianem złych, ponieważ daleko im do takich. Brakuje za to w nich przysłowiowego pazura, przez co podczas lektury trudno pozbyć się wrażenia, że artysta po prostu przyjął zlecenie i zrealizował je, nie próbując przy tym sprawić, że czytelnicy zapamiętaliby jego prace na dłużej. Drugi tom ”Lady S.” graficznie jest szalenie normalny i osoby poszukujące tutaj przyjemnych doznać dla oczu zapewne poczują się nieco rozczarowani. Nie wydaje się także, by kolejne tomy miałby być inne pod tym kątem.

Wydawnictwo Kubusse opublikowało komiks ten w standardzie typowym dla produkcji europejskich. Cena okładkowa w wysokości 35 zł za album w miękkiej oprawie i z przyjemnym, gładkim papierem w środku, wydaje się być jak najbardziej odpowiednia. Edytorsko jest jak najbardziej w porządku, chociaż nie ma tu przy tym żadnych dodatkowych fajerwerków.

Osobiście uważam, że drugi tom ”Lady S.” jest znacznie lepszy od premierowej odsłony serii, chociaż nie uniknięto tu małych potknięć. Polecam tytuł ten fanom solidnego, rozrywkowego komiksu, lecz jednocześnie podkreślam, że nie ma potrzeby doszukiwania się w historii tej czegoś ponad to. Swojej własnej kategorii tom sprawdza się niemal idealnie.

Opublikowano:



Lady S #02: Na zdrowie, Suzie!

Lady S #02: Na zdrowie, Suzie!

Scenariusz: Jean Van Hamme
Rysunki: Philippe Aymond
Wydanie: I
Data wydania: Maj 2015
Seria: Lady S
Tytuł oryginału: À ta santé, Suzie!
Tłumaczenie: Jakub Syty
Druk: kolor, kreda
Oprawa: miękka
Format: 215x290 mm
Stron: 48
Cena: 35,00 zł
Wydawnictwo: Kubusse
ISBN: 978-83-941480-2-7
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Na zdrowie, Van Hamme! Na zdrowie, Van Hamme! Na zdrowie, Van Hamme!

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-