reklama totalnie reklama

Nowe Teksty

Na granicy światów
Tymczyński o "Przemianie"
Masz wszystkie symfony
Gierszewski o 6. tomie "Sisters"
Dzikie stwory z miasteczka
Kaniak o "Kościsku" KRL-a
Mechabatman kontra łotrowie giganci
Pawełek o filmie "Batman Unlimited: Maszyny kontra Mutanci"
Lektura na szybki wieczór
Sus o 2. tomie "Uncanny X-men"

Zapowiedzi

Reklama baner Reklama

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

Hardy

Wywiad

Niemczyk: Mockingbird towarzyszy mi codziennie

Łukasz Chmielewski
Rozmowa z Katarzyną Niemczyk, ilustratorka i rysowniczką komiksów, pierwszą Polką, która podpisała kontrakt z legendarnym amerykańskim wydawnictwem Marvel, zostając rysowniczką nowej serii komiksowej „Mockingbird”.

Łukasz Chmielewski: Jesteś pierwszą Polką, która narysowała komiks dla Marvela. Dla wielu polskich rysowników to ziemia obiecana Jakie to uczucie?

Kasia Niemczyk: Na pewno dużo radości, zwłaszcza zaraz po tym jak do mnie dotarło, że już wszystko jest ustalone i będę rysowała komiks dla Marvela. Pewnym skutkiem ubocznym, którego się nie spodziewałam, było dość krępujące mnie zainteresowanie moją osobą.

niemczyk_trio

Nie rysowałaś wcześniej komiksów. Dlaczego zdecydowałaś się zanieść swoje rysunki na casting do amerykańskiego komiksu?

Moje pierwsze próby komiksowe to jeszcze czasy szkoły podstawowej i już wtedy chciałam rysować komiksy. To, co mnie powstrzymywało, to zwyczajnie brak czasu i konieczność zarabiania na życie (wiem, że to źle brzmi w kontekście) - dopiero w zeszłym, roku mając już komfortową sytuację materialną, zdecydowałam się postawić wszystko na komiks. Planowałam zacząć od mniejszych wydawnictw, które prowadzą nabór i z czasem startować wyżej. To, że zdarzyła się okazja z Marvelem, to szczęśliwy zbieg okoliczności.

niemczyk_dragonage
niemczyk_hots

Na co zwrócili uwagę Amerykanie w twoich pracach, że dali szansę debiutantce w nowej serii?

Nie wiem. Amerykanie generalnie są strasznie mili, więc w trakcie pracy chwalą mnie za takie rzeczy, za jakie sama bym się nie pochwaliła. Natomiast nie oddawałam swojego portfolio panu Cebulskiemu osobiście i nie miałam okazji zapytać go, co najbardziej zwróciło jego uwagę. Nie mnie to teraz oceniać - mówienie, a tym bardziej zgadywanie, co się komuś mogło podobać w moich własnych pracach byłoby zwykłą butą.

Pracujesz jako ilustratorka przy grach. Na ile to doświadczenie było przydatne przy pracy nad komiksem, a na ile przeszkadzało?

Każde doświadczenie zawodowe się przydaje i pomaga, z każdym projektem można nauczyć się czegoś nowego, a do tej pory pracowałam głównie jako ilustratorka, więc to bardzo blisko do komiksu.

niemczyk_mockingbird

Jak bardzo wydawca ingerował w twoje prace na poziomie konceptu i gotowej planszy?

Najwięcej uwag było od strony Chelsea, która jest scenarzystką. Natomiast wydawcy głównie zwracali uwagę na kompozycję strony - czy storytelling jest czytelny. Przy pierwszym zeszycie było najwięcej poprawek i zmian, od drugiego już jest znacznie lepiej.

niemczyk_Tieth

Praca nad komiksem okazała się łatwiejsza i przyjemniejsza czy trudniejsza i bardziej nużąca niż wcześniej przypuszczałaś?

Okazała się właśnie taka, jak się spodziewałam. Wiedziałam, że nie będzie lekko i muszę nabrać doświadczenia, bo przy komiksie pracować trzeba szybciej i wprawa przyjdzie z czasem.


niemczyk_shepard

Tempo prac nad amerykańską serią komiksową pozwala ci realizować inne projekty, czy raczej musisz w całości poświęcić się Mockingbird?

Aktualnie cały mój czas jest zajęty przez Mockingbird, ale mam nadzieję, że z czasem nauczę się pracować na tyle szybko, żeby mieć czas też na inne projekty.

Rysowana przez ciebie bohaterka jest atrakcyjna i seksowna, ale zupełnie nie jest to tematem komiksu – liczą się jej charakter i zdolności. W żaden też sposób jej fizyczność nie jest eksponowana. Czy teraz takie są superbohaterki, czy to nowy wzorzec kobiety w świecie?

Mam nadzieję.

niemczyk_witcher

Łączy cię jakaś wieź emocjonalna z bohaterką komiksu, czy jest to po prostu zlecenie do wykonania? Jest coś z ciebie w Mockingbird?

Na pewno jest jakieś przywiązanie do postaci, spora w tym zasługa Chelsea, która dała jej fajny charakter i poczucie humoru. Przed rozpoczęciem pracy dla Marvela nawet nie wiedziałam, że jest taka postać, a teraz towarzyszy mi niemal codziennie. Prawie jak zmyślona koleżanka ;)


Rozmawiał Łukasz Chmielewski.
Współpraca Jacek Jastrzębski.
Grafiki dzięki uprzejmości artystki.

Opublikowano:



Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-