reklama baner reklama
Obaner

Recenzja

Portal do poprawek

Przemysław Pawełek recenzuje Portal. Krew i mgła
4/10
Portal do poprawek
4/10
Bieżący rok przejdzie prawdopodobnie do historii polskiego komiksu pod znakiem nieustającej ofensywy superbohaterszczyzny z jednej strony i rodzimego crowdfundingu z drugiej. Pierwszy tom "Portalu" to kolejny przedstawiciel drugiego z powyższych nurtów na naszym rynku. Autorzy zapowiadali mieszaninę urban fantasy ze steampunkiem okraszoną cartoonowym rysunkiem i brzmiało to kusząco, tak samo jak zachęcająco wyglądały zajawki projektu, po lekturze nie mogę jednak mówić o entuzjazmie. Tak samo zresztą jak o wybitnym rozczarowaniu. "Krew i Mgła" to komiks, który - najogólniej mówiąc - budzi u mnie mieszane odczucia.

Andrysiak z Wykurzem zapraszają na podróż do swojego własnego świata, w którym znana nam zza okien rzeczywistość miesza się ze światem nadnaturalnym. To układanka, w której można znaleźć zarówno echa Gaimana jak i Rogera Zelaznego. Oto gdzieś, w normalnym ziemskim mieście, otwiera się Portal i zaczynają dziać się rzeczy przedziwne. Po świecie rozpełzają się nadnaturalne stwory, których tropem podąża Strażnik. Autorzy proponują autorski świat, co wydaje mi się tu aktem tyleż ambitnym w zamyśle, co i nie do końca udanym w realizacji.

Scenarzysta nie bawi się we wprowadzanie czytelnika w meandry swojej opowieści - w intrygę zostajemy wrzuceni bez przygotowania, w samo centrum wydarzeń, dzięki czemu nie jest marnowana przestrzeń komiksu, ale i odbija się to lekką czkawką. Ciągnięte równolegle wątki miały w zamyśle zapewne intrygować i potęgować ciekawość, a zamiast tego wprowadzają chaos i piętrzą niedopowiedzenia, zamiast cokolwiek tłumaczyć. Brak tła opowieści, normalnego wstępu, jednolitej osi fabularnej czy głównego bohatera powoduje, że trudno tu komukolwiek kibicować, o identyfikacji z protagonistą nie wspominając. W momencie, gdy przejrzyste zaczynają być reguły toczącej się w albumie rozgrywki - okazuje się, że to tylko namiastka większej intrygi, której cel i wszystkich bohaterów być może poznamy w przyszłości. Ciąg dalszy w następnym odcinku.

Nieco podobnie - choć lepiej - wygląda sprawa ze stroną wizualną. Wykurz świetnie sprawdza się w konwencji cartoonowej, co widać choćby po postaci kota Smukliczka, budzącego jak najbardziej pozytywne skojarzenia z klasyczną amerykańską szkołą animacji. Dobrze wypadają w jego wykonaniu fantastyczne stwory i potwory, gorzej bywa z fizjonomiami ludzi, jakby nie do końca godzących się na graficzne uproszczenia. Momentami miałem zresztą wrażenie, że rysownik boi się nieco sobie pofolgować - a szkoda. Kolejnym elementem, który wywoływał u mnie rozdarcie, był też kolor. Pracował nad nim nie tylko rysownik, ale też Unka Odya i Marcin Surma - tu też miałem wrażenie, że barwy raz wspierają kreskę, potęgując mroczny nastrój i cartoonową konwencję, innym razem akcentują uproszczenia drugiego planu.

Portal jest śmiałym projektem o prawdopodobnie przemyślanej konstrukcji i rozbudowanym świecie, niestety z komiksu nie do końca to wynika. "Krew i Mgła" to dość prosta fabułka niepróbująca tłumaczyć ani kto, ani kogo, ani po co, zamiast tego mnożą się bohaterowie, a zamiast kulminacji mamy deus ex machinę i serialowego cliffhangera. Być może robiłoby to większe wrażenie, gdybyśmy mieli nieco więcej stron na polubienie bohaterów. W efekcie o koncepcji przedstawionego świata więcej można dowiedzieć się z dwóch akapitów tekstu znajdujących się na końcu albumu niż z poprzedzających je plansz. Mimo wszystko nie chcę zniechęcać do sięgania po pierwszy tom serii - czuć tu pewne ambicje i tkwiący w historii potencjał, które być może wybrzmią, jak trzeba w kolejnym albumie. Na razie zalety równoważą niedociągnięcia, mam więc nadzieję, że Portal nie podzieli losu innych projektów, których historia planowana była na kilka, a zakończyła się na pierwszym tomie.

Opublikowano:



Portal. Krew i mgła

Portal. Krew i mgła

Scenariusz: Maciej Andrysiak
Rysunki: Kajetan Wykurz
Kolor: Kajetan Wykurz
Wydanie: I
Data wydania: Wrzesień 2015
Druk: kolorowy
Oprawa: miękka
Format: B5
Stron: 56
Cena: 25,00 zł
Wydawnictwo: Gindie
ISBN: 978-83-64805-46-2
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Portal do poprawek Portal do poprawek Portal do poprawek

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-