reklama baner reklama
baner

Recenzja

Wesoły Dziki Zachód

Jan Sławiński recenzuje Lucky Luke: Dwudziesty pułk kawalerii. Eskorta. Zasieki na prerii
8/10
Wesoły Dziki Zachód
8/10
Na okładce seledynowego tomu Lucky Luke jest zdziwiony. Usta układa w charakterystyczne „o”, wybałusza oczy, a kapelusz podskakuje mu na głowie. Podczas lektury szóstego zbiorczego tomiku przygód kowboja szybszego niż jego własny cień czytelnik nie będzie zdziwiony. Dostanie dokładnie to, czego oczekiwał, jeśli tylko kiedykolwiek wcześniej spotkał się z chudym kowbojem i jego gadającym rumakiem Jolly Jumperem.

W „Dwudziestym pułku kawalerii” Luke musi pogrzebać topór wojenny między żołnierzami z tytułowego garnizonu a plemieniem Czerwonoskórych. Pakt pokojowy zostaje zerwany, gdy zaczynają ginąć należące do Indian bizony, a podejrzenie pada na kawalerzystów pod dowództwem rygorystycznego pułkownika Mac Straggle. Goscinny wyśmiewa żołnierzy z ich doskonale sprecyzowanym planem dnia, hierarchią oraz plemienne zwyczaje Indian (m.in. znaki dymne), ich sposób mówienia. Zróżnicowanie i połączenie slapstickowych gagów z niebanalnymi żartami słownymi skutkuje bolącym brzuchem. Od śmiechu oczywiście.

„Eskorta” to opowieść, w której pierwsze skrzypce gra Billy the Kid. Luke musi odprowadzić go przed oblicze sprawiedliwości, w tym celu przemierzą niemały kawał Dzikiego Zachodu, a gdzie się nie pojawią imię Kida będzie budziło strach. Tym razem humor opiera się głównie po postaci młodocianego przestępcy, Goscinny czerpie z jego legendy, która budziła trwogę na wschód od Missisipi. Ponadto doskonale ogrywa fizyczność bohatera: jego niski wzrost i młody wiek będą przyczyną wielu slapstickowych gagów.

Na koniec zostają „Zasieki na prerii”. Tym razem chudy kowboj znajdzie się między młotem a kowadłem, musząc pogodzić hodowców bydła i farmera, który wymarzył sobie pole w miejscu spędu krów. To najmniej spektakularna z przedstawionych historii, choć ciągle zabawna. Tak jak i w innych albumach, tak i tu Goscinny trawestuje znane i rozpoznawalne motywy z bogatej – a przede wszystkim bogato zmitologizowanej – historii Dalekiego Zachodu. Nie obejdzie się bez kąpieli w smole i pierzu, napadu na dyliżans i bijatyki w saloonie. Drapieżna, ekspresyjna kreska Morrisa, postacie o karykaturalnej anatomii i niespodziewanej mimice twarzy w połączeniu z naprawdę zabawnym scenariuszem dostarczają czytelnikowi wielu zabawnych scen i gagów. Polecam jak zawsze, Lucky Luke nigdy się nie nudzi.

Opublikowano:



Lucky Luke: Dwudziesty pułk kawalerii. Eskorta. Zasieki na prerii

Lucky Luke: Dwudziesty pułk kawalerii. Eskorta. Zasieki na prerii

Scenariusz: Rene Goscinny
Rysunki: Morris
Wydanie: I
Data wydania: Lipiec 2014
Seria: Lucky Luke
Wydawca oryginału: Dargaud
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 155 x 225 mm
Stron: 144
Cena: 50 zł
Wydawnictwo: Egmont
ISBN: 978-83-281-0234-7
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Wesoły Dziki Zachód Wesoły Dziki Zachód Wesoły Dziki Zachód

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-