reklama baner reklama
baner

Recenzja

Dwie dekady korzeni polskiego komiksu

Przemysław Pawełek recenzuje Prof. Filutek 1948-1966
8/10
Dwie dekady korzeni polskiego komiksu
8/10
Cykl o profesorze Filutku zadebiutował w "Przekroju" pod koniec lat 40. XX wieku, by ukazywać się ze zmienną częstotliwością przez kolejne półwiecze i doczekać się zasłużonego statusu klasyki. Pierwszy tom cyklu, prezetującego zebrane paski Lengrena, to niemalże wykład z powojennej historii polskiego komiksu.

Tytułowy bohater to starszy pan, raczej elegancki, choć nie najzamożniejszy. Łysinę narywa melonikiem i choć na potylicy zostały mu tylko trzy włosy, to nie brak mu fantazji, by zaszaleć czasem z fryzurą. Bywa nerwowy i złośliwy, choć generalnie jest postacią dość serdeczną. Jest raczej konformistą, ale nie snobem. Ma sporo wolnego czasu, który spędza choćby na spacerach. Jeśli natomiast miałby się identyfikować z jakąkolwiek grupą społeczną Polski Ludowej, to na pewno byłyby to dzieci.

Po serii Lengrena widać upływ czasu, co zadziałało tyleż negatywnie, co i pozytywnie. Nie ma dziś już tak pogodnych komiksów - uważa autor wstępu dr Adam Rusek z Biblioteki Narodowej i ma rację. Dziś też się już tak nie rysuje. Kreska Lengrena jest prosta, momentami symboliczna, w duchu bardziej satyrycznych rysunków prasowych niż komiksu, ale jednocześnie nie brak jej wyrazistości. Ta prostota jest bardzo czytelna i celna. Jednolitą celnością nie odznaczają się jednak pointy pasków. Pomijam paski, które przez nieuwagę czy lenistwo zostały narysowane dwa razy, pomijam też powtarzanie żartów. Niektóre historyjki są wyrwane ze swojej epoki, zupełnie niedzisiejsze. Niektóre powodują najwyżej wzruszenie ramionami. Spora część materiału jest jednak uniwersalna i ponadczasowa, celna nie tylko w PRL-u lat 50. czy 60., ale też i dziś rozumiana w dowolnym miejscu na Ziemi.

Pierwszy tom archiwum profesora Filutka to album dla specyficznych smakoszy, których stara się dopieszczać wydawnictwo Ongrys. To klasyka wysokiej próby, zbiór komiksów, które nie przez wszystkich nawet za komiks są uważane. To część historii Polski - naszego komiksu, literatury, w końcu też polskiej prasy. Pan Filutek, a razem z nim Lengren, przez dekady przyglądali się naszemu krajowi, temu, jak się zmieniał. To, co charakteryzowało dany moment, też do tego komiksu się przedostawało. Jeśli uważacie czarno-białe paski ze starych gazet za relikt przeszłości, to nie jest to album dla Was, bo poczujecie się jak na wykopalisku archeologicznym. Jeśli jednak mieliście sentyment do rysunkowych opowiastek w starym duchu, buszowaliście w pożółkłych magazynach na strychu dziadków, czy też ciekawi Was 'jak to się kiedyś robiło' - sięgajcie śmiało, bo Filutek zawiera w sobie nieoceniony walor poznawczy.

Opublikowano:



Prof. Filutek 1948-1966

Prof. Filutek 1948-1966

Scenariusz: Zbigniew Lengren
Rysunki: Zbigniew Lengren
Wydanie: I
Data wydania: Grudzień 2014
Seria: Profesor Filutek
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 220 x 296
Stron: 176
Cena: 49,00 zł
Wydawnictwo: Ongrys
ISBN: 978-83-61596-50-9
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-