reklama baner reklama
baner

Recenzja

Nigdy nie wierz kobiecym łzom

Karol Sus recenzuje Sin City #2: Damulka warta grzechu
8/10
Nigdy nie wierz kobiecym łzom
8/10
„Sin City” to jedna z sztandarowych serii stworzonych przez niezwykle utalentowanego twórcę, Franka Millera. Jednocześnie jest to komiks kultowy, zasługujący na swoje miejsce w biblioteczce każdego komiksowego fana. Teraz, dzięki filmowej premierze drugiej części adaptacji komiksu, zebranie wszystkich albumów jest znowu możliwe. Egmont bowiem zdecydował się na dodruk wszystkich wyprzedanych dotąd części.

Drugi tom serii, "Damulka warta grzechu", przedstawia historię Dwighta, mocno doświadczonego przez los byłego mordercy i alkoholika. Typ mężczyzny po przejściach, który już niemal wyszedł na prostą. Odstawił butelkę, znalazł może nie do końca legalną, ale zawsze pracę, przestał szlajać się po barach. A przede wszystkim zapomniał o niej. O bogini, która złamała mu serce. Ale przeszłość nie daje o sobie zapomnieć tak łatwo. Czy Dwight oprze się czarowi byłej kochanki, gdy ta zapłakana odwiedzi go pewnej nocy?

„Damulka warta grzechu” pozornie korzysta z takiego samego schematu jak ten znany z części pierwszej, „Trudnego pożegnania”. Tu również główny bohater jest nieszczęśliwie zakochany i również decyduje się na desperacki krok ratowania obiektu swoich uczuć za wszelką cenę. I już, gdy czytelnik zaczyna wątpić w oryginalność pomysłu autora, wszystko zaczyna iść w złym kierunku. A przynajmniej złym dla Dwighta i Marva (który pojawia się gościnne w „Damulce”). Czytelnik natomiast zostaje porwany w szaleńczą jazdę po najmroczniejszych zaułkach Miasta Grzechu i ludzkiej duszy.

Frank Miller sprytnie i nienachlanie wplątuje przy okazji do fabuły interesujący problem przedmiotowego traktowania drugiego człowieka. Basin City to miejsce, gdzie każdy dąży do celu za wszelką cenę, nawet jeśli droga ma być usłana trupami bliskich osób. Choć czytelnik naturalnie odnajduje w Dwighcie bohatera pozytywnego (pomimo swych wszelkich wad), a nawet zaczyna mu współczuć, to szybko zostaje sprowadzony przez autora na ziemię. W końcu czy główny bohater sam jest bez grzechu? Czy nie wplątuje Marva w swoją niebezpieczną grę, świadomie posługując się nim i wykorzystując jego, bądź co bądź, dobre serce?

Chyba najbardziej charakterystyczną cechą serii komiksów o Mieście Grzechu są rysunki stworzone przez Franka Millera. Styl rozpoznawalny już na pierwszy, pobieżny rzut oka, zapisał się w historii komiksu na dobre. Maksymalnie uproszczone, czarno-białe ilustracje wprost przygniatają swym ciężarem. Miller praktycznie porzuca tło. W swych pracach odrzuca wszystkie niepotrzebne ozdobniki, stawiając na surowość rysunku. Eksponuje za to pojedyncze szczegóły, a to tatuaż, broń, bieliznę, nadając planszom charakteru.

Drugi tom serii, mimo że może na pierwszy rzut oka nie tak odkrywczy jak pierwszy, to wciąż kanon gatunku, wprowadzający historie obrazkowe na zupełnie nowy tor. Bezapelacyjnie obowiązkowa pozycja na półce każdego kolekcjonera. A także doskonały sposób na zapoznanie się z gatunkiem dla świeżych czytelników. Tym bardziej, że stosunkowo niedawno w kinach pojawił się film ukazujący wątki znane z „Damulki wartej grzechu”.

Opublikowano:



Sin City #2: Damulka warta grzechu

Sin City #2: Damulka warta grzechu

Scenariusz: Frank Miller
Rysunki: Frank Miller
Okładka: Chip Kidd
Wydanie: III
Data wydania: Lipiec 2014
Seria: Sin City
Tytuł oryginału: A Dame to Kill For
Rok wydania oryginału: 1993, 1994, 1995, 2005
Wydawca oryginału: Dark Horse
Tłumaczenie: Tomasz Kreczmar
Druk: czarno-biały
Oprawa: twarda
Format: 17 x 26 cm
Stron: 208
Cena: 50,00 zł
Wydawnictwo: Egmont
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Nigdy nie wierz kobiecym łzom Nigdy nie wierz kobiecym łzom Nigdy nie wierz kobiecym łzom

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-