reklama baner reklama
baner

Recenzja

Spider-Man. Powrót do domu

Krzysztof Kożuchowski recenzuje The Amazing Spider-Man. Powrót do domu
7/10
Spider-Man. Powrót do domu
7/10
„Spider-Man. Powrót do domu” J. Michela Straczynskiego i Johna Romity Jr to przede wszystkim debiut dwóch nowych postaci: Morluna i Ezekiela oraz początek zupełnie nowych, nieporuszonych do tej pory wątków. Pierwsza postać jest czarnym charakterem chcącym wyssać ze Spider-Mana moc i - a jakże – pozbawić życia. Wybór pada na Parkera z powodu nadzwyczajnego charakteru jego mocy. Zdecydowanie ciekawszy jest Ezekiel, który ma moce podobne do Petera i od początku zna sekret podwójnej tożsamości tego bohatera. Deklarując pomoc, ostrzega Petera przed Morlunem i zdradza nowe fakty związane z pochodzeniem mocy Spider-Mana. W tej postaci najciekawsza jest jej tajemniczość. Pojawiające się w wypowiedziach niedopowiedzenia i dwuznaczności sugerują ciekawe perspektywy scenariuszowe. Mimo udzielanej pomocy, nie można go jednoznacznie postawić po stronie przyjaciół (lubię to!). Kluczowym dla fabuły jest moment, kiedy Ezekiel Petera Parkera o źródło jego mocy i powody ukąszenia go przez radioaktywnego pająka. Bez spojlerowania mogę napisać, że to pytanie jest jak cios kijem w głowie. Jak to możliwe, że nikt do tej pory na to nie wpadł?! Odpowiedź na to pytanie stanowi clue tej opowieści.

Album można spokojnie podzielić na trzy części, z czego tylko pierwsza (o Ezekielu) i trzecia (sam finał) zasługują na uwagę. Zdecydowanie najsłabszy, odstający poziomem od reszty jest środek opowieści, czyli walka z Morlunem. Nie dość, że jest on małomówny, to jeszcze jego moc w tej części ogranicza się do siły i odporności na ciosy. I tak poprzez kolejne kadry w czasie, których Spider-Man wielokrotnie traci wiarę w siebie i ją cudownie odzyskuje, zbliżamy się do – dwukrotnie - zaskakującego finału albumu.

Kreska Johna Romity Jr jest dla mnie zbyt geometryczna i łagodna. Brak mi w kompozycji kadrów i rysie bohaterów jakiegoś ryzyka, drapieżności. Powiedziałbym raczej, że kreska jest bezpieczna, skutkiem czego nie zapada w jakikolwiek sposób w pamięć, nie motywuje do powrotu do albumu. Zdecydowanie lepsze wrażenie robią okładki zeszytów sporządzone przez J. Scotta Campbella. Kolorystyka całości jest silnie kontrastowa, wręcz cukierkowa.

„Powrót do domu” nie jest opowieścią, do której będę wracał z wielkim sentymentem. Stanowi natomiast jedną z lepszych historii o Spider-Manie, które można poznać. Może o tym świadczyć choćby to, że to już trzecie wydanie tej historii w Polsce. „Spider-Man. Powrót do domu” zbiera zeszyty z „The Amazing Spider-Man” vol. 2 #30-35. W 2003 r. wydawnictwo Fun-Media wydało tylko jeden numer obejmujący 2 amerykańskie zeszyty. Następnie w 2004 r. Axel Springer w ramach serii Dobry Komiks wydał całą opowieść, mieszcząc ją w trzech numerach. Niniejsza pozycja stanowi natomiast część „Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela” Hachette.

Opublikowano:



The Amazing Spider-Man. Powrót do domu

The Amazing Spider-Man. Powrót do domu

Scenariusz: J. Michael Straczynski
Rysunki: John Romita Jr.
Tusz: Scott Hanna
Kolor: Dan Kemp, Avalon Studios
Okładka: Jeffrey Scott Campbell, Tim Townsend
Wydanie: I
Data wydania: Sierpień 2012
Seria: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela (próbna), Amazing Spider-Man
Tytuł oryginału: The Amazing Spider-Man vol.2 #30-35
Wydawca oryginału: Marvel
Tłumaczenie: Marek Starosta
Redaktor naczelny: Christine Meyer
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 263 x 175 mm
Cena: 14,90 zł
Wydawnictwo: Hachette
ISBN: 978-83-7739-200-3
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-