Nowe Teksty

W tym mieście mieszkają mordercy
Wronka o "Palcojad. Tom 1"
Plastikowy Spider-Man
Panic o "Amazing Spider-Man #01: Globalna sieć. Wrogie przejęcie"
Diabeł w szczytowej formie
Kleszcz o "Hellboy. Tom 6: Burza i pasja. Piekielna narzeczona"
Spisek w Fabryce Snów
Wronka o "Podniebny Harry #02: Holywoodland"
Zbir versus ZombieŚwiat
Słoński o "The Goon. Tom 1"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

baner

Recenzja

Cheap East #1

Karol Sus recenzuje Cheap East #01
Wydawnictwo Centrala poszerza swoją działalność o pierwszą w Polsce galerię komiksu. Sama galeria rusza od 18 kwietnia tego roku, jednak czytelnicy już od końca marca mogą zapoznać się z sygnowanym jej nazwą periodykiem. „Cheap East”, pismo galerii, jest wydawane w formie gazetowej, co oznacza potężny format, ale za to kiepskiej jakości papier i wydruk (choć część komiksów jest w kolorze). Jest to publikacja w pełni darmowa, dostępna w bibliotekach, kawiarniach, barach i innych miejscach publicznych w Polsce. Jako inicjatywa non-profit, „Cheap East” finansowane jest jedynie z wpływów za reklamy, co wcale nie oznacza, że magazyn przypomina prospekt reklamowy, z rzadka urozmaicony komiksowym kadrem. Wręcz przeciwnie.

W pierwszym numerze znajduje się kilka krótkich form komiksowych, wśród nich praca holenderskiego kolektywu Lamelos, znanego z ekscentrycznych form komiksowych, komiks Marii Rostockiej „The Flashy Queen” pochodzący ze zbioru „Double Portrait: Polish Female Comics”, jednoplanszówka Bolesława Chromrego „Siostry”, czy intrygujący short czeskich braci „The Oysters of time” z konkursu Silence edycji z 2012 roku. Ponadto w numerze znalazły się fragmenty komiksów wydawanych przez Centralę (m. in. „Komarów” Barta Nijstada, czy „Mażucznik” duetu Daniel Gutowski i Michał Rzecznik).

„Cheap East” skupiając się na promowaniu komiksu, przemawia do czytelnika jedynie za pośrednictwem obrazu. Brak tutaj jakiejkolwiek publicystyki, czy choćby krótkich sylwetek autorów. Na pewno byłoby to mile widziane. Zwłaszcza, że magazyn, z racji swej formy dystrybucji, będzie często trafiał do osób, dla których sztuka komiksowa może być czymś zupełnie nowym. Czy same kadry komiksowe zainteresują ich na tyle mocno, że zaczną szukać czegoś więcej na własną rękę?

Nie pozostaje nic innego jak trzymać kciuki za inicjatywę „Cheap East”, życzyć sukcesów oraz liczyć, że kolejne numery będą tylko dążyć do jeszcze lepszej formy i do jeszcze szerszego grona odbiorców (choć przyznać trzeba, że nakład 10 000 egzemplarzy jest zaprawdę imponujący).

Opublikowano:



Cheap East #01
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-