baner

Recenzja

Wolverine: Wróg Publiczny #1

Łukasz Chmielewski recenzuje Wolverine: Wróg Publiczny #1
6/10
Wolverine: Wróg Publiczny #1
6/10
Wolverine znów trafia do Japonii. Ma pomóc w odbiciu porwanego dziecka, ale cała historia okazuje się zasadzką. Mutant zostaje pojmany przez połączone siły kilku organizacji przestępczych i dosłownie przerobiony na bezwzględną maszynę do zabijania. Ninja chcą zawładnąć światem. Żeby to zrobić, muszą wyeliminować superbohaterów, a niektórych przeciągnąć na swoją stronę. Do tego właśnie potrzebny jest im Wolverine. Zaczyna się krwawa jatka.

Niby komiksowi niczego nie brakuje. Są sprawdzeni bohaterowie (obok Wolviego także Elektra, Fantastyczna Czwórka, X-mani, Fury, Daredevil), mnóstwo akcji i jej zwrotów. Jest też dużo efektownych scen walk. „Wolverine: Wróg publiczny 1” jednak nieco rozczarowuje.

Po pierwsze, scenariusz Marka Millara oparty jest od pewnego momentu na jednym schemacie, polegającym na powtarzaniu motywu pacyfikacji kolejnych superbohaterów. Oczywiście Millar podnosi poprzeczkę i Wolverine ma coraz ciężej, ale jest to przewidywalne i nudne. Po drugie, choć były X-man sieje spustoszenie w szeregach dawnych kompanów, to ginie tylko jeden superbohater z pierwszej ligi, a jego śmierć zostaje zmarginalizowana. Szkoda, bo ten motyw, ma ogromny potencjał, który został zupełnie niewykorzystany. Po trzecie, w kluczowym monecie, tłumaczącym dobór jednego z superherosów na agenta dla wspomnianych ninja, trudno doszukać się przekonujących motywów. Po czwarte, miejscami zawodzi grafika. Za rysunki odpowiedzialne jest trio: John Romita Jr. (ołówek), Klaus Janson (tusz) i Paul Mounts (kolory). Rysunki są dynamiczne, plansze dobrze zakomponowane, a niektóre kadry robią wrażenie, ale komiks jest nierówny graficznie. Miejscami zawodzą proporcje postaci, Romita ma też problemy zwłaszcza z rysowaniem dłoni. Niektóre strony są też mniej starannie narysowane, wyglądają niechlujnie, jakby zrobiono je na szybko.

Plusem komiksu oprócz dobrze i z rozmachem opowiedzianej historii są sprawne wykorzystanie klasycznych motywów i utrzymanie czytelnika w pewnym napięciu. Mimo że miejscami fabuła robi się przewidywalna, to Millarowi udaje się zakończyć komiks tak, by zostawić czytelnika w oczekiwaniu na kolejny tom. Warto poczekać więc na kolejną część, bo to dobry komiks, choć nie powala.

Opublikowano:



Wolverine: Wróg Publiczny #1

Wolverine: Wróg Publiczny #1

Scenariusz: Mark Millar
Rysunki: John Romita Jr.
Tusz: Klaus Janson
Kolor: Paul Mounts
Okładka: Klaus Janson
Data wydania: Marzec 2011
Seria: Wolverine: Wróg Publiczny
Rok wydania oryginału: 2006
Wydawca oryginału: Marvel
Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
Druk: kolor, kreda
Oprawa: twarda
Stron: 144
Cena: 69 zł
Wydawnictwo: Mucha Comics
ISBN: 978-83-61319-21-4
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-