Nowe Teksty

Zbiry z ferajny
Słoński o "The Goon. Tom 2"
Stara, lepsza Liga
Kleszcz o "Liga Sprawiedliwości. Bez Sprawiedliwości"
Nowy, stary Superman
Kleszcz o "Superman. Action Comics #01: Niewidzialna mafia"
Okładka miesiąca: grudzień 2019
Chmielewski wybiera okładkę miesiąca
To nie jest kraj dla pechowych złodziejaszków
Pawełek o "Criminal #01: Tchórz. Lawless"

Zapowiedzi

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

baner

Recenzja

Planeta robotów - Sto twarzy Profesora Harsmana

Karol Wiśniewski recenzuje Planeta robotów - Sto twarzy Profesora Harsmana
6/10
Planeta robotów - Sto twarzy Profesora Harsmana
6/10
W niedalekiej przyszłości na Ziemi wybucha epidemia – ludzie zapadają na tajemniczą gorączkę, która zbiera śmiertelne żniwo, a wyleczonych pogrąża w szaleństwie. Niewielka ekspedycja, na której czele stoi dzielny Jan, udaje się w przestrzeń, by tam szukać rozwiązania śmiercionośnej zagadki. Wkrótce napotykają złowieszczą Planetę Robotów...

Brzmi złowrogo? Spokojnie, „Planeta Robotów...” to komiks przygodowy skierowany do dzieci i to je należałoby zapytać o wrażenia z lektury. Scenariusz Macieja Parowskiego – dla fanów fantastyki autora o niemalże legendarnym już statusie – zgrabnie łączy elementy komediowe z scienice-fiction, ale sam w sobie troszkę się zestarzał. Parowski opracował bowiem scenariusz w drugiej połowie lat 80. XX wieku, w dodatku rysowania komiksu dopiero po kilku latach podjął się Jacek Skrzydlewski (wcześniej miał go zilustrować Bogusław Polch). Ponad dwie dekady spędzone na półce i w szufladzie z zasady nie pomagają praktycznie żadnej opowieści z elementami sci-fi ze względu na ilość zmian technologicznych i kulturowych – zwłaszcza w Polsce.

Ozdobą albumu są za to rysunki Skrzydlewskiego, które nie dość, że oparły się upływowi czasu, to wręcz mogły by zawstydzić wielu obecnych polskich ilustratorów. Owszem, w „Planecie Robotów...” rysownikowi trafiają się słabsze momenty, ale całość nadal robi wrażenie i tylko utwierdza w przekonaniu, że Skrzydlewski narysował o wiele za mało pełnometrażowych albumów (zaledwie cztery), niż wynikałoby to z jego ponadprzeciętnego talentu.

Komiks został wydany z już tradycyjną dla wydawnictwa Ongrys starannością i pieczołowitością. Przypomnę jeszcze, że równolegle do wersji „normalnej” ukazała się także wersja dla kolekcjonerów, zawierająca próbne plansze do drugiej części cyklu oraz masę innych smakowitych dodatków.

Album polecam fanom polskiego komiksu z lat 80. XX wieku oraz chcącym sprawić miły komiksowy prezent swoim pociechom. Choć „Sto twarzy Profesor Harsmana” nie jest „totalnym-musisz-mieć”, to fakt wydania opowieści przez wielu uznanej już za zaginioną w akcji nastraja wyjątkowo pozytywnie.


Opublikowano:



Planeta robotów - Sto twarzy Profesora Harsmana

Planeta robotów - Sto twarzy Profesora Harsmana

Scenariusz: Maciej Parowski
Rysunki: Jacek Skrzydlewski
Data wydania: Październik 2010
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 220 x 296
Stron: 48
Cena: 35 zł
Wydawnictwo: Ongrys
ISBN: 978-83-61596-14-1
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-