reklama baner reklama

Nowe Teksty

Bagienna batalistyka
Panic o 5. tomie "Ołów Rzymu"
Ten rzadki dreszcz ekscytacji
Kleszcz o "Universum DC: Odrodzenie" (Rebirth)
Gnat, czyli arcydzieło
Gierszewski o 1. tomie "Gnata"
Pojedynek w strugach deszczu
Tymczyński o "Comanche: Mroczna Pustynia"
Polska szkoła komiksu
Pałka o Brussels Comic Strip Festival 2017

Zapowiedzi

Reklama baner Reklama

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Recenzja

Demoniczny Detektyw

Paweł Panic recenzuje Demoniczny Detektyw
„Demoniczny Detektyw” to albumowy debiut Kajetana Wykurza i Michała Lebiody. Z tytułowym bohaterem mogli się już zapoznać czytelnicy katalogu wystawy konkursowej 19. MFK. Teraz każdy może sprawdzić jak prezentuje się pełnometrażowa fabuła z jego udziałem.

Podczas robót drogowych na jednej z łódzkich ulic, uwolniony zostaje demon zwany Mammonem. Od tego momentu mieszkańcami miasta zaczyna kierować przemożna chciwość. Jak się okazuje nie jest to pierwszy tego typu przypadek w historii Łodzi… Mało kto wydaje się przejmować zaistniałą sytuacją. Działać postanawia jedynie dwójka młodych ludzi: prowadząca budkę z azjatyckim jedzeniem Wietnamka i przyjaciel pewnego rysownika komiksów. W wyjaśnieniu zagadki i pokonaniu nadprzyrodzonego przeciwnika pomoże im Lucjan, czyli tytułowy Demoniczny Detektyw. Tyle fabuły.

Dzieło Wykurza i Lebiody może pochwalić się nieskomplikowaną, ale za to świetnie poprowadzoną historią. Umiejscowienie jej w Łodzi, wtrącenie kilku zdań na temat przeszłości miasta, a także stworzenie miejskiej legendy o Mammonie, sprawia, że z „Demonicznego Detektywa” mógłby być świetny komiks promocyjny, na które to ostatnio zapanowała moda w wielu polskich ratuszach. Autorzy jednak poszli własną drogą i uczynili Łódź areną wydarzeń, a nie pierwszoplanowym bohaterem. I chyba wyszło im to na dobre. Przeciętny Łodzianin, podobnie jak Krzysztof Ostrowski we wstępie do komiksu, odnajdzie tutaj niejeden znajomy element - co nie znaczy wcale, że czytelnik żyjący poza tym miastem nie ma czego w omawianym dziele szukać. Siłą tego komiksu jest płynna, konsekwentnie prowadzona narracja. Jest tu zawiązanie akcji, jej rozwinięcie, jest i rozbudowany finał, a na końcu pojawia się mała furtka, która może być przyczynkiem do kontynuacji. Oprócz tego ostatniego elementu, w historii nie ma żadnych niedomówień. Równie nieskomplikowani jak fabuła są też bohaterowie. Młodzi, sympatyczni, zaradni. Wyjątkiem jest Lucjan – osobnik tajemniczy, szorstki i z pewnością o wiele starszy niż się może wydawać. Przy tym potrafiący posługiwać się magią.

Wydarzenia rozgrywają się w zawrotnym tempie. Czasami może zbyt szybko. Co istotne, nie ma tutaj miejsca na przemoc czy seks. Młodzi bohaterowie nie przeklinają, a fakt, że głównym przeciwnikiem jest demon wcale nie przesądza o tym, że karty komiksu ozdobione są pentagramami, nagimi postaciami zwisającymi z łańcuchów czy koźlimi głowami. Dodać do tego należy, że album nie mógł obejść się bez morału i jest wyraźnym potępieniem chciwości. Wszystkie te elementy sprawiają, że „Demoniczny Detektyw” to wzorcowy komiks dla dzieci i młodzieży. Trochę grozy i magii, młodzi bohaterowie, spójna i nieskomplikowana fabuła – takie połączenie powinno przypaść do gustu miłośnikom przygód „Scooby Doo”, „Bena 10”, a nawet „Harry’ego Pottera”. Do tego należy dodać uproszoną, niezwykle dynamiczną kreskę, która nasuwa skojarzenia ze wspomnianym „Benem 10” czy przygodowymi animacjami Disneya, takimi jak „Atlantyda: Zaginiony Ląd”. Szkoda tylko, że komiks jest czarno-biały. Młodszych czytelników z pewnością przyciągnęłyby kolorowe ilustracje. Pociągnęłoby to jednak za sobą pewnie i wzrost ceny, który z drugiej strony ograniczyłby grono potencjalnych odbiorców.

„Demoniczny Detektyw” i tak został bardzo dobrze wydany, a jego cenę można uznać za przystępną. Jest duża szansa, że trafi do szerszej dystrybucji, zatem można żywić nadzieję, że nabywców znajdzie niemało. Dużo zależy od odpowiedniej promocji. Na razie wzmianki o omawianym komiksie pojawiają się na serwisach komiksowych, czyli w miejscach, które odwiedzają dojrzali fani, wydający na swoje hobby kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Ważne aby z tym tytułem trafić do młodego czytelnika, który komiksy kupuje okazjonalnie. Ludzi w moim wieku „Demoniczny Detektyw” niczym nie zaskoczy ani nie zachwyci, ale w kategorii przygodowego komiksu dla młodszego czytelnika, naprawdę nie ma czego się wstydzić. Kajetan i Michał odwalili kawał dobrej roboty na poletku, które już dawno leżało odłogiem. Jeśli chcecie jakiegoś małolata zarazić komiksową pasją, to „Demoniczny Detektyw” jest naprawę dobrym wyborem.

Opublikowano:



Demoniczny Detektyw

Demoniczny Detektyw

Scenariusz: Michał Lebioda
Rysunki: Kajetan Wykurz
Data wydania: Październik 2009
Druk: czarno biały
Oprawa: miękka
Format: 190x270mm
Stron: 32
Cena: 12 zł
Wydawnictwo: Księży Młyn
ISBN: 978-83-612-5367-9
WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Galerie

Demoniczny Detektyw Demoniczny Detektyw Demoniczny Detektyw

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

PKP -

Errata i uzupełnienie:

Kajetan Wykurz współtworzył wcześniej Strzały pod Arsenałem (http://komiks.nast.pl/komiks/3604/Strzaly-pod-Arsenalem/). Podziękowania za czujność należą się Danielowi Gizickiemu.

Wspomnianą historię z katalogu MFK znaleźć można m.in. tutaj: http://komiks.nast.pl/komiks/7789/Fotoalbum-MFK-2008-scen-Michal-Lebioda-rys-Kajetan-Wykurz/.

Nieco krótsza, acz bardziej kolorowa wersja Demonicznego Detektywa znajduje się na portalu fabrykancka.pl: http://www.fabrykancka.pl/fabrykomiks.