reklama baner reklama

Nowe Teksty

Emo-Vader i rozterki krwawiącego serca lorda Sith
Grygiel o "Darth Vader i zaginiony oddział"
Bóg Piorunów leci wysoko
Kleszcz o 4. tomie "Thora Gmowładnego"
Bagienna batalistyka
Panic o 5. tomie "Ołów Rzymu"
Ten rzadki dreszcz ekscytacji
Kleszcz o "Universum DC: Odrodzenie" (Rebirth)
Gnat, czyli arcydzieło
Gierszewski o 1. tomie "Gnata"

Zapowiedzi

Reklama baner Reklama

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Artykuł

Z importu: Sam & Max, Legion, Superman Annual 1994

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,
Niemal każdy fan komiksu ma w swoich zbiorach tytuły wydane za granicą, które nie mają dużych szans, aby ukazać się w najbliższym czasie w Polsce, ale na które na pewno warto zwrócić uwagę podczas kolejnych zakupów w internetowym amerykańskim sklepie czy weekendowego wypadu z dziewczyną do Paryża. Co dwa tygodnie w tym cyklu różne osoby będą polecać zagraniczne tytuły, które czytały i które zrobiły na nich pozytywne wrażenie.



sammaxanniversarysurfinmSam & Max: Surfin' the Highway - Anniversary Edition
autor: Steve Purcell
rok wydania: 2007
cena: 19,99$


Steve Purcell to mistrz absurdalnego humoru, od którego wiele nauczyliby się zarówno bracia Marx, jak i członkowie grupy Monty Python. Album wydany w 20 rocznicę narodzin Sama i Maxa zbiera wszystkie komiksy z udziałem tych bohaterów - od dłuższych historii, przez te krótsze, po żarty rysunkowe i pinupy.

Sam i Max prowadzą biuro detektywistyczne, a sprawy którymi się zajmują to najdziwniejsze śledztwa, jakie tylko można wymyślić. Album kończą parodie klasycznych filmów: "Gwiezdnych wojen" (Max w stroju Lorda Vadera to jest coś), "Indiany Jonesa" czy "Piratów z Karaibów". To zdecydowanie najzabawniejszy komiks jaki miałem okazję przeczytać. Próbki tego specyficznego humoru można było zobaczyć w Polsce w kilku grach komputerowych z udziałem Sama i Maxa.

samimaxpp




sammaxanniversarysurfinmLegion

autor: Salvador Sanz
rok wydania: 2007
cena: 7,49$


Komiksowe horrory mają zazwyczaj problemy ze straszeniem. W przeciwieństwie do książek nie uruchamiają podczas lektury wyobraźni, natomiast filmy nad komiksami mają przewagę w postaci dźwięku tworzącego klimat. Są jednak wyjątki, a jednym z nich jest komiks "Legion".

Opowiada on o hordach piekielnych, które przybywają do naszego świata i rozpoczynają sukcesywną rzeź ludzi. Sposób w jaki to robią i opis przeżyć głównych bohaterów sprawiają, że ciarki przechodzą po plecach. Jeśli ktoś chciałby zrobić dobry filmowy horror, to jest to po prostu gotowy materiał, który można wykorzystać - od pomysłu, przez poprowadzenie akcji, po wizję plastyczną, która jest niesamowita.

legionpp



supermanmSuperman Annual 1994
autorzy: Darren Vincenzo, Frank Fosco, Stan Woch
rok wydania: 1994
cena: 2,95$

Nie jest to komiks wybitny, ale bardzo go lubię ze względu na pomysł i styl retro, w jakim jest utrzymana jego oprawa graficzna. Komiks jest inspirowany "Księgą dżungli", a w niewielkim stopniu także "Tarzanem" i "King Kongiem". Otóż mały Superman w swojej kapsule ratunkowej spada wprost do dżungli, w której przygarnia go stado wilków. W historii jest też oczywiście miejsce dla Luthora i Lois, występujących jako członkowie ekipy podróżników. Natomiast poszczególne wydarzenia powinny być dobrze znane miłośnikom książki Kiplinga, jednak sposób w jaki wpleciono w te realia Supermana może miejscami zaskakiwać.

Jest to jedna z ciekawszych historii z cyklu Elseworlds, jakie czytałem, a na deser jest jeszcze znakomita okładka autorstwa Mike'a Mignoli.

[Maciej Kowalski]

Opublikowano:

Tagi

Z importu


Tagi

Z importu

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

yurek1 -

no i gdzie te perły?

yurek1 -

PS>
"Steve Purcell to mistrz absurdalnego humoru, od którego wiele nauczyliby się zarówno bracia Marx, jak i członkowie grupy Monty Python."

nie bluźnij, synu, nie bluźnij!