reklama baner reklama

Nowe Teksty

W sam raz na start
Kleszcz o 5. tomie Flasha
Wiedźma z sąsiedztwa
Słoński o 2. tomie "Hrabstwa Harrow"
Kosmos to za mało
Chmielewski o filmie "Valerian i Miasto Tysiąca Planet"
Nowa z czystą duszą
Chmielewski o 1. tomie "Inspektor Akane Tsunemori"
Albo czytasz komiks, albo oglądasz serial telewizyjny
Gierszewski o 2. tomie "Outcast. Opętanie"

Zapowiedzi

Reklama baner Reklama

Nowe Plansze

Nowe Imprezy

Forum Alei Komiksu

Zapytaj Wydawcę

baner

Artykuł

Akira: 1988-2008

Karol Wiśniewski
akiraok1Po dwudziestu latach jakie upłynęły od premiery „Akiry”, nadal niemożliwym zadaniem jest jednoznacznie opisać i ocenić ten film. Sam Katsuhiro Otomo - twórca mangi oraz reżyser i scenarzysta anime - stwierdził, że nie jest w stanie powiedzieć, o czym jest filmowa wersja „Akiry”, gdyż to zbyt złożona i wielowymiarowa produkcja. Dlatego też każde proste jego wyjaśnienie lub opis byłoby zbyt ubogie i niesprawiedliwy względem całości.

Pierwszy komiks z serii „Akira” ukazał się 6 grudnia 1982 roku w japońskim „Young Magazine”, szybko zyskując popularność, która wkrótce sięgnęła szczytów. Nie na co dzień bowiem, składa się autorowi propozycję przerobienia komiksu na film animowany, gdy ów komiks nie jest nawet skończony. Jednakże „Akira” to film i historia pod wieloma względami wyjątkowe.

Początkowo Otomo w ogóle nie myślał o przetworzeniu „Akiry” na język film animowanego, mimo że miał już niemałe doświadczenie w produkcji filmowej. Propozycja zaskoczyła go tym bardziej, że uważał ówczesne animowane filmy japońskie za zbytnio podobne do siebie, zwłaszcza pod względem technik wykonania. Dlatego też zgodziwszy się na ekranizację swojego komiksu, postanowił zrobić z niego najlepszą i najbardziej innowacyjną animację w historii japońskiej animacji.

W celu produkcji filmu powołano do życia firmę „Akira Committee”, której udziałowcami byli m.in. wydawca komiksowego „Akiry”, czyli Kodansha oraz gigant rynku zabawek – Bandai, którzy złożyli się na budżet tego projektu. Zgromadzono blisko miliard jenów, co odpowiadało wtedy ponad 7 milionom dolarów. W dniu dzisiejszym stanowiłoby to wartość równowartość 14 milionów dolarów, co w dzisiaj w przypadku zachodniej produkcji filmowej nie starcza nawet na gaże dla aktorów.

Pracownicy studia animacji, stworzonego specjalnie na potrzeby "Akiry" pracowali dniami i nocami tworząc ponad 150.000 klatek animacji i rysunków. Całość wymagała ciągłych kontroli jakości i poprawek, a także ręcznego nanoszenia kolorów. Poświęcenie 70-osobowej ekipy było całkowite i przyporządkowane jednemu celowi – zrobieniu jak najlepszego filmu. To właśnie dzięki poświęceniu oraz japońskiej pracowitości praca nad filmem trwała tylko półtora roku. Mimo ciężkiej pracy i wyrzeczeń (nadgodzin, ciasnocie i presji) wszyscy byli bardzo podekscytowani udziałem w tej rewolucyjnej produkcji, wspierani entuzjazmem (a także ponagleniami) samego Kastuhiro Otomo, dla którego produkcja ta stała się całym jego życiem. By móc poświęcić się animowanemu „Akirze” na półtora roku przerwał pracę nad mangową wersją tej fabuły.

akiraok2Anime „Akira” jest wyjątkowe z wielu powodów. Nie jest to dosłowna adaptacja mangi – różnice są dość znaczące, obydwie fabuły są podobne do siebie jedynie na samym początku. Potem każda z historii idzie we własnym kierunku. Największe różnice tkwią w zakończeniach oraz różnych podejściach do postaci samego Akiry. Nie będziemy wnikać jednak w szczegóły, aby nie popsuć nikomu przyjemności – zapraszam gorąco do lektury komiksu i obejrzenia filmu.

Według filozofii pracy Otomo, najważniejszym elementem przygotowań do zrobienia filmu animowanego są storyboardy. To właśnie tu historia musi być rozpisana krok po kroku, od pierwszej do ostatniej sceny. Zadanie to wykonał w całości sam - podzielił scenariusz na 4 części i dla każdej rozrysował gruby zeszyt, na którego każdej stronie znalazło się 5 kadrów wraz z opisami i notatkami. Podziw dla jego pracy powinien być tym większy, że Otomo rozrysował każdą scenę, która według niego mogła się pojawić w filmie, a dopiero po wykonaniu całości wybrał najbardziej istotne dla przyszłego filmu.

Efekt pracy całego zespołu budzi respekt – każda lokacja została szczegółowo zaplanowana i przeniesiona do filmu. Także każdy budynek, tło, a nawet reklama, czy napis na murze został precyzyjnie zaprojektowany i narysowany. Studio animacji „Akiry” osiągnęło jakość wcześniej niespotykaną w japońskiej animacji.

„Akira” przełamał również wiele innych granic. Dla Otomo niezwykle ważnym elementem filmu animowanego był dźwięk. Jak sam twierdził, to właśnie dobrze podłożony głos aktora tworzy postać filmową i jej charakter do tego stopnia, że widz może wczuć się w akcję filmu, wyłącznie słuchając dialogów. Dlatego też postanowił o rewolucyjnym podejściu do udźwiękowienia „Akiry”.

Dialogi nagrano przed rozpoczęciem prac nad właściwą animacją, co praktycznie w Japonii się jeszcze nie zdarzało - zwykle nagrania takie wykonywane były do już istniejącego filmu. Tym razem aktorzy patrzyli na ekran, w którym wyświetlano im jedynie szczątkowe animacje (w przypadku scen bez wyraźnie widocznych ust) lub tylko storyboardowe ilustracje, puszczane jedne po drugiej.

Reżyser osobiście nadzorował proce nagrywania dialogów, co w tym momencie miało kluczowe znaczenie dla przyszłości produkcji – to animacja postaci i ruchów ich warg miała być dostosowana do nagranych głosów, a nie na odwrót. Brał także udział w kastingach, na których wybrano do filmu wielu zupełnie nieznanych aktorów. Nie chciał jednak narzucać swej woli całkowicie, dlatego by osiągnąć jeszcze lepszy efekt, nie pouczał ich za każdym razem, lecz pozwolił im samym stworzyć aktorską kreację odpowiednią dla granej przez nich postaci.

Otomo w swym dążeniu do perfekcji użył jeszcze jednej nowinki, tym razem ściśle
technicznej. Zwykle to animator samemu musiał sprawić zgodność ruchu warg z nagraną ścieżką, lecz tym razem w tym zadaniu pomógł wyspecjalizowany i nowoczesny komputer. Cóż, nowoczesny jak na rok 1987 – teraz każdy spec od dźwięku by umarł ze śmiechu, jeśli kazano by mu pracować na takim sprzęcie. Choć skoro dało się w 1987 to czemu nie miałoby się udać i teraz?

Komputery zaprzęgnięto także do pracy przy efektach dźwiękowych, stworzonych najbardziej nowoczesnym sprzęcie dostępnym w Japonii – inżynierowie dźwięku sami przyznawali, że siłą rzeczy pracując nad „Akirą”, równocześnie uczyli się jego obsługi i możliwości. Komputery przydały się też przy niektórych scenach animacji np. trójwymiarowych wykresach energii, które widzimy w filmie podczas scen w pracowni Doktora Onishi.

Kolejnym innowacyjnym, acz ryzykownym pomysłem było zaangażowanie Geinoh Yamashirogumi, eksperymentalnej japońskiej grupy, a raczej kolektywu muzycznego, posługującego się zarówno tradycyjnymi instrumentami jak i elektroniką. Otomo nakreślił swoją wizję oprawy muzycznej, ale równocześnie powiedział liderowi grupy, Shoki’emu Yamashiro, by stworzył muzykę taką, jaką tylko uważa za odpowiednią dla filmu, nie martwiąc się o budżet, ani o terminy. Proces twórczy zajął grupie 6 miesięcy. Gotowa muzyka została użyta w „Akirze”, a następnie wydana na dwóch oddzielnych albumach.

Premiera „Akiry” odbyła się 16 lipca 1988 roku w Japonii. Dzień wcześniej wydano na kasecie VHS, „Akira Production Report” – dokument o pracach nad filmem. Premierze filmu towarzyszyły również i inne wydawnictwa, takie jak publikacje prasowe, książki, koszulki, zabawki, a także gra konsolowa.

W ciągu kilku następnych film ten obiegł prawy świat, wszędzie zarabiając przyzwoite pieniądze, zachwycając widzów swym wykonaniem, acz niekiedy wzbudzając kontrowersje z powodu scen ostrej przemocy. Doczekał się również wydań w formatach VHS i Laserdisc.

Trzynaście lat od premiery, w 2001 roku „Akira” został cyfrowo zremasterowany oraz wydany na DVD. Liczba „specjalnych edycji” jest dość spora, więc zainteresowanych kieruję do artykułu „Akira dla każdego”, opublikowanego wcześniej na naszym portalu. Warto jednak dodać, że przy okazji procesu remasteringu nagrano na nowo angielską ścieżkę dźwiękową. Można też spotkać wydania DVD z załączonymi obydwiema wersjami, z 1989 (Streamline) oraz z 2001 roku (Pioneer). Osobiście uważam jednak, że najlepiej film ogląda się słuchając japońskiej ścieżki dialogowej z włączonymi napisami po angielsku lub po polsku. Przy okazji naszego rodzimego języka – „Akira” został wydany w Polsce w ramach magazynu „Kino Domowe”. Dostępne są dwie formy wydania, pojedynczy film lub jako dwupak wraz z „Ghost In The Shell”. Obydwie wersje zawierają polskiego lektora i dźwięk DTS.

Jaka przyszłość czeka „Akirę”? Już od kilkunastu lat trwają przymiarki do produkcji filmu fabularnego, ale dotychczas koszty przedsięwzięcia tak wielkiego w skali skutecznie blokowały wszelkie inicjatywy. Rozwój technik komputerowych zmniejszył jednak znacząco nakłady konieczne do powstania filmu. Dlatego też studio Warner dało "zielone światło" "Akirze". Tak, tak - pełnometrażowy film miałby być amerykańską produkcją, będącą adaptacją mangi, a nie anime. Zamiast Neo-Tokyo, akcja działa by się w Nowym Jorku, odbudowanym za japońskie pieniądze po tajemniczym wybuchu. Podobno jednym z kandydatów do roli Kanedy jest Leonardo DiCaprio.

Fabularny "Akira" miałby być podzielony na dwie części, a jego premiera nastąpiłaby w 2009 roku, co w tej chwili można uznać za mało realną datę. Jeśli faktycznie w przyszłym roku film miałby trafić już do dystrybucji, to z pewnością byłby wykonany w zbytnim pośpiechu. Niemniej warto mieć nadzieję.

Opublikowano:

Tagi

Akira Film Manga


Akira

Akira

Data wydania: 1988
Tytuł oryginału: Akira
Premiera: 16 lipca 1988 (Japonia)
Reżyseria: Katsuhiro Ôtomo
Scenariusz: J. Michael Haller, Izô Hashimoto
Autor komiksu: Katsuhiro Ôtomo (manga "Akira")
Zdjęcia: Katsuji Misawa
Muzyka: Shoji Yamashiro, Hiruhiko Ono
Czas trwania: 124 minunty

WASZA OCENA
Brak głosów...
TWOJA OCENA
Zagłosuj!

Tagi

Akira Film Manga

Komentarze

-Jeszcze nie ma komentarzy-